Poznałem na necie dziewczynę, która zarzekała się, że nigdy się nie spotkamy w prawdziwym świecie. Oczarowałem ją na tyle, że zauroczyła się we mnie- sama to przyznała. Niestety miała już chłopaka, który ją wielokrotnie olewał, więc wykorzystałem okazję i "spontanicznie" pojawiłem się w jej okolicach (mieszka 100km od mojego miejsca zamieszkania). Przyszła na spotkanie, było ok. Było kino i przytulasy choć bardzo jest nieśmiała. Ponoć byłem pierwszą osobą z Internetu, z która się spotkała. Wcześniej nie dawała szans na normalne umówienie się, więc owy spontan zdał egzamin. Po spotkaniu obawiała się, że ją oleję i cieszyła się że tak się nie stało. Chciała drugi raz się spotkać ale miała wyrzuty sumienia, że okłamuje swojego chłopaka… Teraz wiem, że powinienem zrobić jeszcze raz takiego spontana. Miała mi dać zielone światło gdy nie spotka się ze swoim do końca tygodnia, wtedy zerwałaby z nim. No cóż już się możecie domyślać co się stało
Wiem, że zależy jej na mnie, sama to mówiła, rozmawiam z nią jak ze swoją dziewczyna ale jak dla mnie powoli idzie to do friendzona. Wczoraj stwierdziła iż codziennie się zastanawia czy jest przyszłość w jej obecnym związku ale z drugiej strony boi się zerwać. Wiem, że musze zrobić coś zdecydowanego bo czekanie nic tu nie pomoże. W planach mam przyjechać do oleje ta sprawę bo inaczej tego nie widzę. Dobrze myślę, czy zrobić coś innego?
.
Zdaję sobie sprawę, że mogło to zabrzmić śmiesznie. Wcześniej była to zwykła znajomość przez neta dla zabicia czasu, więc dużo pisaliśmy i zrobiłem na niej wrażenie, po prostu dobrze się poznaliśmy, znam jej niektóre sekrety.
Widzieliśmy się w sierpniu a teraz jest już październik, więc czasu trochę minęło a postepów brak. Nie nagabywałem na siłę na jakieś spotkania, okazywałem empatię ale mam wrażenie że do niczego to nie doprowadzi, więc muszę zrobić coś innego...
"Ale boje sie ze jeśli postanowie go zostawić to potem będę myśleć ze to był błąd.." Także tego...
"widzieliśmy się w sierpniu a teraz jest październik"
No to faktycznie zrobiłeś wrażenie i dobrze się poznaliście.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
zabija was odległośc. Zeby cokolwiek zmieniłą w swoim życiu musisz być dostepny. Musi mieć okazję poznać Cię na żywo, a nie przez komunikator. Poki co nowa gałąź wydaje się bardzo niepewna.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Daj sobie wybór, zacznij się spotykać z innymi kobietami i sam zadecyduj czego oczekujesz od niej. Na moje to jak tylko zauważyłeś, że ona coś ten teges szmery bajery to uczepiłeś się jej i zamknąłeś na resztę, prawda?
"Jedynym sposobem, by uwolnić się od pokusy to jej ulec" Oscar Wilde
Ona ma, już chłopaka a zauroczyła się w Tobie, bo już jednego chłopaka ma i nie potrzebuje drugiego a kogo potrzebuje ? kochanka. Na związek to Ty jej nie naciskaj, bo tylko spalisz. Ja nie jestem zwolennikiem odbijania dziewczyn czy brania się za kobiety zajęte. Ale ona daje Ci do zrozumienia, że pójdzie z Tobą do łóżka, jeśli stworzysz dla niej i dla siebie bezpieczną strefę, w której ona będzie cieszyła się seksem z Tobą. A przy okazji nie będziesz zagrożeniem dla jej związku, który daje jej poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Pytanie tylko jest następujące. Czy Ty będziesz na tyle silny psychicznie, żeby wejść w taki układ ? Mówię układ, bo to będzie miało określone ramy czasowe. Czyli początek i koniec. I zanim Ty w to wejdziesz, to musisz mieć takie nastawienie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia