Cześć,
Mam nietypowy problem z dziewczyną, jakie 3 tygodnie temu przez przypadek zacząłem obserwować jakąś dziewczynę na Instagramie z mojego miasta.
Jakiś czas potem dostałem zaproszenie od jakiejś dziewczyny na FB, napisałem do niej z pytaniem czy się znamy.
Finalnie zaczęliśmy pisać, dogadywać się ze sobą, śmiać, rozmawiać na wspólne tematy itd.
Dziewczyna 18 lat, sporo znajomych, bardzo ładna, jakieś 7/10.
Problem mam taki, że nie spotkaliśmy się jeszcze ani nawet nie rozmawialiśmy przez telefon, w pierwszym tygodniu pisaliśmy, w drugim wyjechała ze znajomymi na planowany wyjazd.
W poprzednią sobotę umówiliśmy się i mieliśmy się spotkać, ale napisała mi, że jej coś wypadło z mamą i probowała mi udowodnić, że nie ściemnia, gdyż nieco ją o tą ochrzaniłem, gdyż umawiamy sie, a dzień wcześniej pisze, że nie bo coś bo coś...oczywiście wkurzyło mnie to, olalem ją, ale ona w sobotę wieczorem znowu do mnie napisała. Dostałem od niej numer już w pierwszym dniu, początkowo jaj sobie robiłem, ale jednak mi go podała.
Wysyła mi często zdjęcia siebie, czasami takie odkryte, np stoi w kąpielówkach albo mini, lub wysyła mi zdjęcia tego co je, śle mi selfie i zaczynam rozkminiac, co mam jej napisac, że jest śliczna, przytaknąć jej?
Dlaczego często wysyła zdjęcia siebie, jakby chciała nie wiem, udowadniać mi coś? po co w trakcie rozmowy na inne tematy, wysyła mi zdjęcia
Dlaczego piszę ze mną, skoro ma dużo znajomych, chociaż z tego co wiem, sporo raczej z koleżankami piszę, a mnie na żywo nie widziala jeszcze
Czy faktycznie nie mogła w sobote, czy ściemnia i pisze, bo jej sie nudzi?
Mamy trzeci tydzien odkąd piszemy, ackzolwiek wyjechala za granicę do rodziny, również planowany wyjazd, wyjeżdzała w niedzielę, więc po części tą sobotę moze ją to usprawiedliwiać
Wiem, pewnie powinienem od razu dzwonić, ściągnąc na spotkanie, aczkolwiek sporo rzeczy na to wpływało, ja nie miałem w pewne dni czasu, a ona wyjazdy.
Panowie, jakieś rady? jak ona wróci, będzie miesiąc jak piszemy, bajera ciągle się klei, ciągle ze mną pisze i układa się temat, czasami w SMS-ach, czasami w messengerze.
Co o tym sądzicie? faktycznie mogę coś z tego ukleić, czy to kolejna lasia, która próbuje się dowartościować?
PS nie mogę edytować wątku. Dziewczyna, która mnie zaprosiła na FB, to właśnie ta z Instagrama
"Czy faktycznie nie mogła w sobote, czy ściemnia i pisze, bo jej sie nudzi?"
- a skąd ktoś ma to wiedzieć? Zdarzenia losowe chodzą po ludziach, choć mogła ściemniać. Nie powinieneś się wściekać gdy ci odmówiła, pokazałeś jak ci na tym zależy, zwykle "ok" i tzw. Chłodnik byłby lepszy.
Jeśli wysyła ci swoje zdjęcia drocz się z nią. Flirtuj. Nie polega to na mówieniu jaka ty piękna jestes.
"Co o tym sądzicie? faktycznie mogę coś z tego ukleić, czy to kolejna lasia, która próbuje się dowartościować?"
-A po co spekulować? Poczekaj aż wróci, zadzwoń się umówić i się dowiesz. Jeśli odmowi- daj sobie spokój.
Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.
"Dziewczyna 18 lat"
"Wysyła mi często zdjęcia siebie, czasami takie odkryte, np stoi w kąpielówkach albo mini, lub wysyła mi zdjęcia tego co je, śle mi selfie i zaczynam rozkminiac, co mam jej napisac, że jest śliczna, przytaknąć jej?
Dlaczego często wysyła zdjęcia siebie, jakby chciała nie wiem, udowadniać mi coś?"
Brak pewności siebie albo parcie na szkło. W obu przypadkach tłumaczone tym, że ma 18 lat.
Czasem bywa tak, że obie strony są zajęte, szczególnie jeśli w grę wchodzą podróże. Sprawa jest prosta i zupełnie standardowa - podtrzymuj kontakt do czasu aż wróci, a potem spróbuj się z nią spotkać. A jak się znowu nie uda, to olej - szkoda czasu.
Dodałbym tylko, że podtrzymywanie kontaktu nie polega na pisaniu pierdyliarda wiadomości dziennie...
Piszemy kilka wiadomości dziennie, staram się też nieco ja zlewać, otrzymam powiadomienie gdy napisze, to dopiero później jej odpisze, godzina do dwóch albo trzech, jak nie odpisze, to czasami przypomni się godzine potem i coś znowu napisze.
A spróbuj parę razy odpisać następnego dnia. Albo nie odpisać w ogóle.
SPOTKANIE
cała reszta to pitu-pitu
bezposredni konatkt da odpowiedź co z tego może byc
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Moim zdaniem lasia, która próbuje się dowartościować. Pewnie walczysz z 10-cioma innym napalonymi samcami o możliwość spotkania z nią (dlatego podryw w internecie ssie).
Jak wróci to dzwonisz i umawiasz na spotkanie. Jak będzie się migać i nie poda innego terminu to zlewka, bo szkoda energii na takie zabawy.
Pozdrawiam!
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.