Witam. Kilka dni temu w klubie ja poznałem porozmawialismy chwile, musiala jechać i nie zdazylem zabrać od niej facebooka. Przyjechalem do domu, po szukałem tu i tam znalazlem ja na fb.
J:Napisalem, zeby podała mi numer bo nie jestem zwolennikiem poznawania się przez fb.
O: ze to przemysli
J: napisalem ze w sumie nie musi mi go dawać wystatczy, ze sie spotkamy(o tej i o tej wtedy i wtedy)
O: napisala gdzie dokladnie.
J: podalem miejsce spotkania
i nic nie odpisala już a przeczytała, koło laski kreci sie typów setki bym powiedział(ale na to mam naprawdę wyjebke, dodam ze jest to typ rozpieszczobego dziecka)
Moje pytanie brzmi, jak to dalej pociągnąć? Myslalem napisać do niej tekst dzien przed tym jak niby mamy sie spotkac "rozumiem ze jutro sie widzimy, albo jutrzejsze spotkanie aktualne" - cos w tym stulu ogólnie, Jak wy widzicie ta sytuacje ?
"porozmawialismy chwile, musiala jechać i nie zdazylem zabrać od niej facebooka"
Słaby raport. Toteż słabo to wygląda. Nie oczekuj potwierdzenia spotkania. Za późno na to. Molestując ją przez fb wyjdziesz na desperata. Odpuść i rwij następną. Tym razem przyłóż się do budowania raportu (poradnik napisał Marso - poszukaj).
Nie ciągnij, niech ona ciągnie.
--------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, skoro boisz się porażek ?
Typ rozpieszczonego dzieciaka. A co, tatuś jesteś?
Jak nic nie odpisała to Cię osrała i tyle. Next.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Z tym fejsem nawaliles;) ale idź dalej i poznawaj nowe laski a z nią bym nie liczył na miła znajomość
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Pisać to przed tym spotkaniem "rozumiem, ze dzisiaj sie widzimy, skradne Ci najwyżej 2 godz z życia to nic nie kosztuje" ????
Nie masz nic do stracenia.. Chyba że dziewczyna jest niezainteresowana to nic nie poradzisz.. Ja też podałem taką propozycję i mnie wyśmiała.."haha,co?" Ale ulżyło mi gdy to przeczytałem..
A może jeszcze pocałować w rączkę? Może łaskawa Pani się zgodzi. Kolego, wieje desperacją i to w porywach 160 km/h. Wracaj do podstaw, aby następnym razem nie pisać z pozycji leżącego i wyjącego o 2 h spotkania. Dzwonisz, umawiasz się na dany dzień i koniec, niczego nie potwierdzasz, a już na pewno nie w taki sposób.
Nie powinno się odwracać plecami i uciekać przed grożącym niebezpieczeństwem. Jeśli to zrobisz, to podwoisz jego siłę. Jeśli natomiast wyjdziesz do niego szybko i bez wzdrygnięcia, zmniejszysz jego natężenie o połowę. Nigdy przed niczym nie uciekaj. Nigdy
Możesz pociągnąć ręczny w aucie.
"że to przemyśli" - klasyczna zlewa, jedynie co mogłeś zrobić, to napisać np. :
- " a wydawałaś się sympatyczna.. ja też będę musiał przemyśleć, czy w ogóle warto go brać"
i panna załatwiona, a tak ciągnąłeś z nią dalszą konwersację nie wiem po co ; )