Witam dzieki tej stronie odzyskalem ex!!! W skrocie po poltora roku zwiazku okazalem sie frajerem przestalem dominowac w zwiazku uczucia byly z mojej strony zbyt silne wiec ulegalem sYbko to wyczula i final niestety byl taki ze musielismy sie rozstac.. po czym wrocila do bylego, po 2 miesiacach spotkalismy sie niechcacy na imprezie jej newboj byl zaklopotany ciagle z nia uciekal bo tylko widziala tam mnie wgl nie byla szczesliwa przy nim dostala ostro maczuga w leb
wrocila z imprezy i odrazu sms do mnie.. co u Ciebie i sie zaczelo po kilku tygodniach zostawila go przeze mnie a ja z nia poszedlem do lozka czulem jak bylo po niej widac jak teskni, lecz jak to baba mowila ze szkoda jej tego bylego bo zakochal w niej sie ostro, ja powiedzialem ze moge odejsc i niech sie keruje tym co czuje a ona nie nie nie!!!! Ze chce mnie. Wczoraj zrobilem jej mala klotnie wiecie co mi napisala? mozesz robic co chcesz nie interesuje mnie to, juz nigdy do mnie nie pisz ok? I o huuuj tu chodzi? Ta klotnia byla tak banalna ze takie slowa stanowczo za ostre, jakies pomysly jak ja dalej zaciagnac do siebie? NIE CHODZI MI O ODZYSKANIE BYLEJ PO PROSTU CHCE DOJEBAC PSYCHICZNIE TEGO FRAJERA DO KONCA
To ją odzyskałeś czy nie? I po co masz się mścić na Bogu winnym typie?
Poza tym czego Ty oczekujesz od laski, która sama nie wie czego chce i zostawia jednego byłego dla drugiego? Tamten jej się nudził, trafiłeś się Ty to zrobiła podmianke. Teraz szykuje się to samo tylko, że to Ciebie kopnie? Nic nowego, powtarzalny schemat
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
A co zrobic by w koncu cos ja zabolalo?
Raczej mało wartościowa dziewczyna, jeżeli potrafi pod wpływem emocji latać od jednego do drugiego, a po drugie za dużo w Tobie negatywnych emocji. Ochłoń i przemyśl, czy jest sens się w tym babrać.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Opanuj się. Nikogo nie odzyskałeś, a psychicznie dojebujesz tylko sobie. I niech tak zostanie skoro masz tak niecny plan ;p
Siebie masz racje ale tylko wtedy jak wlasnie ona robi sie oschla i to trwa tylko do momentu az sie nie przespie, nauczyla mnie zyc bez niej. Moze sie spotkac ostatni raz i pokazac sie z wartosciowej strony, powiedziec ze nie jestem zabawka i odejsc? Bo sugerowala jeszcze 2 dni temu ze chce ze mna wspolnie cos zaczac.
Chcesz sie pokazac z wartościowej strony to pokaż, że możesz żyć bez niej.