Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak często widywać się w związku - wyjazd na studia = tęsknota?

18 posts / 0 new
Ostatni
tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30
Jak często widywać się w związku - wyjazd na studia = tęsknota?

Witam wszystkich w Nowym Roku.
Na wstępie chciałbym wszystkim życzyć wszystkiego co najlepsze i samych HB10 w zbliżającym się roku.

Nowy rok to też kilka decyzji, które muszę podjąć. Najważniejsza z nich dotyczy studiów i związku. Za 3 miesiące miną 2 lata w związku z panną, z która jak dotychczas niczego nam nie brakuje, w skrócie - jest zajebiście, a obaj jesteśmy w sobie zakochani. I nie byłoby tego postu, gdyby nie chęć dalszej edukacji, która "gryzie" się trochę ze związkiem.

Z dziewczyną widujemy się prawie codziennie (z 6 dni w tygodniu), często śpimy u siebie (ja mieszkam z rodzicami, ona też). Spędzamy dużo czasu razem, ale prawda jest taka, że duża część tego czasu spędzana jest niekreatywnie - oglądamy filmy, leżymy w łóżku, chociaż czasem też biegamy, chodzimy na siłownię, gotujemy wspólnie.
Nauka (studia) schodzą na dalszy plan.
W moim mieście nie ma żadnego kierunku mi odpowiadającego, najbliższy gdzie znalazłem to 200km od mojego miasta, czyli rzeczywiście niedaleko, zajęcia 4 dni w tygodniu, więc 3 dni wolne, podczas których wracam do domu.

A stąd przejdę wprost do moich wątpliwości, które wysnuwają następujące pytanie: Czy takie krótkotrwałe rozstania, ograniczenie czasu spędzanego z dziewczyną może mieć negatywny wpływ na związek? Czy jeżeli rzeczywiście obaj się kochamy, taka sytuacja nas wzmocni, a jeśli panna odpadnie z gry, to tylko będzie o świadczyło o tym, że prędzej czy później tak by się stało? Jak z Waszego doświadczenia oceniacie tą sytuację? Mam 21 lat a Panna 20.

Ps. Pewnie myślicie o co chodzi kolesiowi, studia dopiero zaczynają się we wrześniu - idę na studia do Niemiec zaczynając od semestru zimowego.

Ps2. Zastanawiacie się też pewnie czemu mam 21 lat i idę dopiero na studia - byłem 2 lata na medycynie w rodzinnym mieście za "namową" rodziców - nie polecam...

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

No wg mnie jeśli będziesz miał 3 dni wolne w tygodniu to nie jest to ŻADNA przeszkoda. Nie wierzę w związki na odległość gdzie para widzi się jeden dzień w miesiącu, ale 3 dni w tygodniu kiedy masz opcję zobaczyć się z dziewczyną nie jest problemem.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Wszystko wyjdzie "w praniu" - ale IMHO 3 dni w tygodniu na spotkania to wystarczająco dużo Smile
Mniej ilościowo będziecie ze sobą spędzać czasu, ale może za to jakość się poprawi na bardziej kreatywną.
Jeśli bardzo się kochacie, ta 4 dniowa rozłąka niczego nie zepsuje.

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

@Elba @czysteskarpety
Upewniliście mnie w mojej decyzji, gdyby ktoś jeszcze chciał podzielić się swoim doświadczeniem chętnie posłucham Smile

Hyperion
Portret użytkownika Hyperion
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 9

Moja koleżanka z studiów ma chłopaka który studiuje w Niemczech. Widują się raz na tydzień. Oczywiście były spadki formy z związku głównie właśnie na początku studiów, gdy dla nich to była nowa sytuacja i należało się dostosować.

"Nie pozwól dniowi wczorajszemu zająć zbyt dużo dnia dzisiejszego"

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

@Craze,
No właśnie nie. W kwietniu miną dwa lata od kiedy jesteśmy razem a każda kolejna chwila czy noc spędzona razem daje mega radość obu stronom. Czy takie zachowanie doprowadzi do szybkiego wypalenia się związku ? W sumie co można nazwać szybkim wypaleniem, bo czytam tu na forum posty, po których związki rozpadały się po 3-5 miesiącach, a tu 2 lata wkrótce pykną...

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

Czy idąc Twoim tropem można powiedzieć, że plany o wspólnym zamieszkaniu na takim etapie związku mogłyby skończyć się totalną klapą? Jak to widzisz? Bo przecież, jeśli teraz "żyjemy" prawie tak jakbyśmy mieszkali razem, to przy wspólnym mieszkaniu też będę ciągle się z nią widywał i będzie brakowało czasu na "chwilę dla mnie"

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

Czyli rozumiem w wieku 20-21 lat, w takiej sytuacji jaką teraz opisałem, wspólne zamieszkanie nie ma jakikolwiek sensu, i może szybciej doprowadzić do końca związku niż wariant z mojego pierwszego postu - wyjazd na studia 200km od domu?

zivetar
Portret użytkownika zivetar
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: WLKP.

Dołączył: 2014-03-15
Punkty pomocy: 795

Zawsze najbardziej udany był u mnie schemat "2 razy w tygodniu" Smile - raz w weekend (przedłużone do śniadania), raz w ciągu tygodnia.

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

Uważasz ze to wystarczajaco, żeby czerpać satysfakcję ze związku/miłości? Nie czujesz potrzeby częstszego spotykania się z panna?

zivetar
Portret użytkownika zivetar
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: WLKP.

Dołączył: 2014-03-15
Punkty pomocy: 795

Dla mnie wystarczająco, tyle mnie satysfakcjonuje. Jeden potrzebuje się widzieć codziennie, inny raz w tygodniu, jak kto lubi.

Nie zawsze "potrzeby" o które pytasz są zdrowe. Osobiście nie rajcują mnie codzienne spotkania Smile Przecież to się nudzi po jakimś czasie.

Wiadomo, co jakiś czas dochodzi kilkudniowy wypad, wakacje, wspólny weekend, ale przez większość roku jednak odpowiada mi ilość 2-3 razy w tygodniu.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Nie wiem komu bardziej współczuć, dziewczynie czy Tobie ale te studia to może być dla was zbawienna rzecz. Ileż można czasu z panną spędzać, 6 dni w tygodniu! Gdzie Ty masz czas dla siebie, swoje zainteresowania, wygląda jakbyś był całkowicie pod pantoflem. Oprzytomniej zanim się obudzisz z ręką w nocniku, nie zawsze będzie różowo a panna tez musi trochę potęsknić za Tobą.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

tomio
Portret użytkownika tomio
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Miami

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 30

No właśnie nie mam czasu na swoje zainteresowania. W sumie zauważyłem że dziewczyna ze mną nawet nie miała za wiele czasu na naukę (wykonywanie swoich prac na studia)...

davidcaruso
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: :)

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Co do tematu to opowiem Ci na własnym przykladzie. Jestem w podobnej sytuacji gdyz panna wyjechala na studia.Ja zostalem na miejscu. Przedtem widywalismy sie srednio 4-5 razy w tyg i bylo git. Teraz widujemy sie tylko w weekendy. Tez obawialem sie ze moze sie jakos popsuc. Efekt - widze ze obojgu nam bardziej na sobje zalezy, spedzamy bardziej kreatywnie czas, mam wiecej czasu dla znajomych i dla siebie. Mi to odpowiada, czuje sie w zdrowym zwiazku ktoremu nic nie dolega. Jesli ma pojsc bokiem to pojdzie. Gdy zobaczy kogos z pasja, ciekawymi zainterezowaniami to nie zdziw sie jak odejdzie. One pofrzebują tego zebg ktos je inspirowal, tak jak w dziecinstwie ojciec. Jesli zobaczy, że Ty procz niej nie masz nic, nie jestes inspiracja- przygotuj sie, ze pewnego dnia jej juz nie bedzie. Poswiec teraz wiecej czasu sobie,swoim zainferesowaniom. Studia nie są przeszkoda. Powodzenia Wink