Witam !
Chce przedstawić Wam pewną sytuacje i chciałbym abyście to przeanalizowali i napisali jak to ugryźć i na co Wam to wygląda, bo trochę się pogubiłem albo panna głupia albo taka cwana... 
A więc kolo msc. temu poznałem HB8, mieliśmy luźny kontakt około tydz.( było widać jej zainteresowanie) , następnie zaproponowałem spotkanie , na które się zgodziła, ale...
( a w dzień spotkania (2 godz przed) jednak bidulka się źle poczuła i odmówiła ), wiec pożyczyłem powrotu do zdrowia i olałem trochę panne....
Około tygodnia ciszy i laska zaczęła zaczepiać mnie na fb , coś inicjowała kontakt, ale odpisywałem chłodno , niech się wykaże skoro zje**ła a nie wypisuje o jakieś głupoty jak sesja i "co tam"
W czwartek zagadała do mnie o kurs, na który się zapisałem i też się na Niego zapisała na uczelni , gadka była już bardziej ciekawa , poruszyłem tematy seksualne po czym SAMA się do mnie wprosiła i mówi, że wpadam rano zrobić mi jajecznice, a wieć why not ?! Zgodziłem się, niech sie zrehabilituje 
Wpadała rano tak jak mówiła ( było to pierwsze spotkanie ) , powiem Wam szczerze ,że byłem tak kur**skoooo zadowolony z siebie, gdyż nie skromnie mówiąc poprowadziłem go idealnie...
Trwało 2 godziny , była rozmowa , ona dużo mówiła , było bardzo dużo śmiechu , był dotyk , pocałunek , emocje , zacząłem ją dotykać po ciele delikatnie, tyłku to zaczęła się śmiać i chciała coś opowiadać ale mówi " ejj nie mogę się skupić" po czym zaczałem całować szyje a ona dalej nie wie co sie dzieje i taka zadowolona że az cała promieniała... Na serio bardzo pozytywne spotkanie , na koniec dała dwa buziaki w każdy policzek jak jej kazałem i pojechała na uczelnie.
No i minęły 2 dni od piątku i z jej strony zupełna cisza
( JESTEM PEWNY W 100 % ZE BYŁA ZASKOCZONA POZYTYWNIE SPOTKANIEM)
no i dnia dzisiejszego postanowiłem zadzownić do Niej i cisza , napisałem wiec na fb jej aby odebrała to odpisała " Nie mam zasiegu " za dwie godziny znow sprobowalem zadzwonić i znow nie odebrała. No i tak po zajebisty spotkaniu nagle taka cisza i chłód , dziwne mi się to wydaje na prawdę , pierwszy raz tak mam.
Nie wiem jak to rozegrać jak to ugryźć , albo Panna jest jakaś dziwna , no ale kurde dawno sie z zadna tak nie dogadywałem na spotkaniu.... Albo tak cwana i to taki zajebisty P&P z jej strony... Co myślicie i co radzicie ?!
Zależy mi na Niej bo super się dokadujemy ale te zagrania są dziwne...
Zaznaczam ,że najprawdopodobniej idę z nią w środe i czwartek na ten kurs, o który zagadała więć jak się nie odezwie tam bd musiał działać o ile przyjdzie 
Dzięki za rady
Pozdrawiam ! 
Stawiam na tą opcję z pushem z jej strony. Eleganckim pushem wręcz. Trochę spieprzyłeś tym, że odezwałeś się do niej mimo tego, że wiesz, że i tak się spotkacie już w czwartek na tym kursie. Gdybyś tego nie zrobił to ty byś wywinął eleganckiego pusha. No ale to nic straconego, wyluzuj do czwartku i na tym kursie podbij do niej jak do dobrej kumpeli, nie wspominając NIC o tym, że cię olewała przez ostatnie dni, NIC o ostatnim spotkaniu. Leć do przodu i nie daj się następnym razem złapać na takiej niecierpliwości ;p Bo panna zapewne sobie pomyślała "no i tak się widzimy w czwartek to sobie przetestuję czy wytrzyma te kilka dni bez odzewu". No i nie wytrzymał... ;p Kobiety to bardzo cierpliwe bestie, potrafią faceta przetrzymać w niepewności i im to nie robi problemu nawet jak im się facet podoba.
Oceniam na mocnee 2/10
powodów może być w bród, może nie dzwoń do niej tylko z nią trochę popisz, bo może się wstydzić rozmowy (moralniaka) a pisząc będzie śmielsza
A tak serio to pewnie miała moralniaka i teraz jej głupio, ewentualnie koleżanki ją sprowadziły do parteru mówiąc, że zachowała się jak zdzira czy co kolwiek
Klasyczny dbl
A gdzie ja kultury zapomniałem niby? O co chodzi?
Dbl - double post w razie w
Boosze. Dlaczego tak to rozkminiasz?
Zajmij sie innymi pannami,a ta sie odezwie sama
No czasami potrzebuje kubła zimnej wody i opie***lu, żeby się ogarnąć...
Teraz widzę, że wywaliłem ze zbyt dużym ciśnieniem...
No ale po zajebisty spotkaniu taki zajebisty chłodnik , nie spodziewałem się takiego P&P z jej strony , testowania albo po prostu coś innego , olać tą kobiecą "logikę" , będzie trzeba na spokojnie poczekać na rozwój sytuacji
Nigdy nie możesz być niczego pewien na 100%, szczególnie jeżeli chodzi o kobiety. To raz. Dwa - tak jak piszą wyżej, nie naciskaj. Jedna rzekomo dobra randka nie daje Ci przepustki na bycie natrętem.
Jednego nie rozumiem - skoro aż tak jej się podobało całowanie po szyi, to czemu nie poszedłeś krok dalej?
A może po prostu nie było tak zajebiście jak Ci się wydawało. Ludzie potrafią być mili z grzeczności i uśmiechać się nawet jak im coś nie pasuje. Podpalasz się jak petarda w selwestra i panna to mogła zauważyć.
"Zależy mi na Niej bo super się dokadujemy ale te zagrania są dziwne"
Jak się super dogadujecie po jednym spotkaniu?! Ty tej laski kompletnie nie znasz... ze dwa spotkania i możecie nie mieć o czym gadać, weź to pod uwagę.
Wyluzuj poślady i poczekaj do spotkania na kursie a jak będzie chciała coś więcej to Ci to pokaże sama a jak nie to idziesz do przodu.
"Zaznaczam ,że najprawdopodobniej idę z nią w środe i czwartek na ten kurs, o który zagadała więć jak się nie odezwie tam bd musiał działać o ile przyjdzie"
Rozumiem, że jak się nie odezwie (a już wykonałeś 2 telefony bez oddzewu!) to dopiero przypierniczysz do niej arsenałem smsów i telefonów?..
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
No więc Panowie trochę się wyjaśniło... hehe
Wczoraj dostaje sms od Niej, że " chce pogadać przed kursem "
No to okej i okazało się, żę milczała bo doszła do wniosku, że na spotkaniu byłem zbyt śmiały z dotykiem i zbliżęniem hahahahahaha NIE WIEM JAK TO SKOMENTOWAĆ I ILE NAD TYM MYŚLAŁA...
No oczywiście nie tłumaczyłem się , uśmiechnąłem i tyle... po paru chwilach wszystko wróciło do normy i znów pozytywne emocje !
Jednakże zaczeła coś wspominać o byłym nagle po 8 msc od swojego rozstania ,że coś pisali, że się dogadują nawet ale dowiedziała się takich rzeczy o nim, że jest w szoku ( Negatywnych ) no i pół kursu z Nim pisała... Oczywiście nie słuchałem, zmieniałem temat i olewałem te jej opowieści, a pewnie gierki...
Jak w takiej sytuacji najlepiej się zachować, żeby jeszcze bardziej przyciągnać panne i wgl warto myślicie dalej się anagzować skoro ona dalej z tamtego gówna nie wyszła nogą i smród się dalej ciągnie skoro nie umie urwać kontaktu tylko coś jednak ja trzymie przy dawnym kochasiu
Pozdrawiam
Osobiście nawet kijem nie tykam panien które nie wyszły mentalnie ze swoich poprzednich związków. Tylko i wyłącznie seks wchodzi w grę, żadne spotykanie, żadne pisanie, dla mnie strata czasu i nerwów. Jak panienka bidulka nie może się uporać z przeszłością to niech siedzi dalej w tym bagnie i albo da mi fajny seks albo nara. Za dużo z taką problemów jeśli chciałbyś się z nią spotykać. Będzie ci non stop gadać o tym byłym(ależ to wkurzające...) i nigdy nie możesz mieć pewności że całując ją nie wchłaniasz właśnie nasienia jej ex któremu przed chwilą robiła loda.