Witajcie:)
Na wstepie powiem , ze poszłem do przodu w relacjach damsko-męskich:). Nie chcem odrazu przypinac sobie korony i stawiac pomnikow, bo jednakże duzo musze sie jeszcze uczyc:P
i otóz mam taki problem..
Chodzi o wyciagniecie panny na spotkanie:).
Probowałem 2 tyg temu wyciagnać ja na kawe do kawiarni napisała, cos w stylu ze nie moze bo duzo ma zajęc poza praca.dodała jeszcze,ze ogarniemy temat. Powiedziałem oki wiadomo roznie to bywa.
Napisała po tyg , ze niby ma problemy w szkole nie zaliczyła sesji. Mowie ze nie zaliczyłaś teraz to zrobisz to następnym razem:).
No i sobota pisze do niej czy ma chęć gdzieś. Znów niby nie może, wiosna- prace w domu - w ogrodzie i takie tam:P. Znów tekst typu OGARNIEMY TEMAT.
Teraz moje spostrzeżenia"
- czuje ze bląd zrobiłem pisząc sms ,nie dzwoniąc do niej
- nie powinnem pytać czy chcesz, lecz sytuacje jasno postawić ze dzisiaj sie spotykamy.
To chyba takie moje zauważalne błędy.
Teraz pytania do was koledzy.
w czwartek dzień kobiet, zadz do niej jutro czy w czwartek i postawić sytuacje jasno ze za 10 min jestem u cb i masz byc gotowa spotkanie.
czy odpuścić aż sama coś zaproponuje.
pozdrawiam:P
"Probowałem 2 tyg temu wyciagnać ja na kawe do kawiarni napisała, cos w stylu ze nie moze bo duzo ma zajęc poza praca."
A zadzwonić nie łaska?
Możesz zadzwonić w czwartek. Tylko nie kupuj jej kwiatka... Wymyśl coś kreatywnego.
Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy.
Andrzej Klawitter
Hades...tak ochoczo i z gracją wielkiego PUŁA ,dawałeś i dajesz porady innym użytkownikom tego forum ,a sam się pogubiłeś i nie wiesz,że z pisania esemesów do nowo poznaniej laski ,nic nie wychodzI?
3x proponowałeś ,teraz odpuść .Zaslaby raport zbudowałeś i panienka zlała . Trudno się mówi.
Nie znam się na niczym, prócz życia..
LubiacyCisze - wiesz ze czasem jest łatwiej pomóc niz samemu sobie:P. Tak udzielałem rad innym to co do tej pory przezyłem i doswiadczyłem. Jednak to nie zmienia faktu ze samemu sobie czasem jest ciezko pomoc. Dlatego korzystam z forum:P
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
zadzwon sobie jesli ci to poprawi humor.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Nie, cos ty nie bd dzwonil.. Skorzystam z rad... Zobaczymy jak to sie potoczy..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Sam mam kurwa podobny problem. Target powiedzmy sobie " S " Były 2 spotkania. Troche popłynąłem z emocjami bo odmawia mi 2x chyba, jeszcze nie kontroluje siebie i pisze jej cos w stylu :
Smart " Nie chce Cie do niczego zmuszać, nie oczekuje niczego od Ciebie jakbys miała ochote to i czas by sie znalazł "
S : " ale ja chce tylko naprawde nie mam czasu "
Hmm lasa pracuje co 2 dzien, czasem ma korki z Biologi bo poprawia mature.. Ale zeby nie miała 2-3h dla mnie to parodia. Co zrobiłem ? USUNĄŁEM NR
Odzywa sie pozniej sama wiec dzownie za pare H. Jest sobota daje jej 2 terminy
Smart : to niedziele o 15:30 lub 18 co wybierasz ?
S : 18
Laska w niedziele sie budzi o 13-stej i pisze
S : jednak wole o 15:30 bo pozniej musze po brata jechac..
Co ja miałem kupić paliwo lotnicze do samochodu zeby leciec z nią na spotkanie ? Bo samochod stoi bez koł w grazu bo ojciec naprawia ..
Smart : Ja mowie nie ma szans nie mam czasu ( faktycznie nie miałem ) W poniedziałek pracujesz wiec Wtorek o 16.. W poniedziałek siedze w szkole SMS
S: " Moze jednak spotkamy się dzisiaj ? "
Smart : " Domyslam sie że nie jesteś w pracym, jako ze swietnie analizuje wnioskuje ze jutro nie bedziesz miałą ochoty po pracy na spotkanie, a ja dzis nie moge, wiec spotkajmy sie w srode "
S : " w srode mam korki "
I co kurwa cały dzien ma te jebane korki niby ?
Smart : skoczyłem wczensiej lekcje jednak mozemy dzis razem wyskoczyć
S: " własnie umowiłam sie z kolezanka ze pojde z nią na jazdy pierszy raz "
Smart : " Okej rozumiem, Sam sobie problemy robie widze, przez swoje niezdecydownie, Miłego dnia "
I USUNĄŁEM W PIZDU NUMER ! Chętnie bym ją poznał no ale coż sam to ja nic nie zrobie
tobie radze to samo
Co zrobie ? Postawie ją przed faktem dokonanym w piątek jak bd w pracy. Podjade i powiem ze dzis wraca ze mna. Pogadam z nią i niech ogarnie temat. Ja rozumiem swiezo po rozstaniu ale no kurwa ..
Jakiś czas temu chciałem się umówić z koleżanką. Już wcześniej było kino z mojej strony, trochę grałem na emocjach i ogólnie dobrze szło, choć powoli, bo target mnie zna i to niekoniecznie z dobrej strony...
Na żaden z moich dwóch terminów co zaproponowałem nie chciała, bo nie ma czasu. Zarzuciłem jej że się mną bawi (celowa zagrywka, wcale tak nie sądzę) i była tym dogłębnie urażona. Weszły emocje, celowo oczywiście. Skutek - pisze mi, że nie miała czasu ale już ma i chce się spotkać.
Tyle, że ja przez ten ponad tydzień przerwy poderwały nową dziewczynę i się z nią świetnie dogaduję, czyli tamta traci na znaczeniu.
Szanowni Panowie, im więcej macie interakcji tym jesteście cenniejsi. To tak jak ekonomia. Jeśli masz jeden sklep na osiedlu, to mogą tam robić wysokie ceny, bo i tak tam kupisz. Ale ja bym poszedł na inne osiedle, do nowego sklepu. Wtedy i pierwszy zrobi jakieś promocje by przyciągnąć klienta.
Osobiście w podrywie wciąż robię masę błędów (plus, że je widzę)ale podejście w stylu ,,mam wyjebane, jak laska nie chce to znajdę inną" daje duże efekty.
Więc Hades, olej dziewczynę. A ja do zachowania Smarta dodam tylko, że dobrze by zrobił jakby w tym samym czasie podrywał też inny target.
Pozdrawiam,
Brat Brodacz.
Fortes Fortuna Adiuvat!
Smart
W Twojej sytuacji to wygląda,że po prostu nie możecie się dopasować terminami. Lipa jednak,że ona co się umówicie zmienia. Jak będziesz jednak z nią jeszcze raz gadał to powiedz,żeby już tylko nie zmieniała terminu jak się umówicie.
czy ja wiem miałem 2 spotkania czyli jakies 7-8h na zbudownie zainteresownia. Skoro ona jest zmęczona po pracy i nie chce sie widziec to chyba jednak nie zrobiłem na niej zadnego wrazenia.
btw. ona od 5 tyg wolna po hmm 7 miesiecznym zwiazku
Wiem,że to się może wydać tłumaczenie dla samego tłumaczenia,ale naprawdę może być zmęczona po pracy. Pomysł z piątkiem rewelacja będziesz wiedział na pewno na czym stoisz