Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ja, ona i.. jej facet

63 posts / 0 new
Ostatni
irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

Jestem bardzo ciekaw, jak zakończy się Twoja historia. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Kolejny miesiąc mija - pora napisać coś w tym temacie.

Ona nadal spotyka się ze mną, mając faceta.
Sytuacja jest strasznie zakręcona - nadająca się na najlepszy scenariusz filmowy.

Widzimy się średnio 2-3 razy w tygodniu. Odwiedzam jej mieszkanie, gadam z jej rodzicami jakby nigdy nic, ona przyjeżdża do mnie. Co weekend wychodzimy z naszymi znajomymi gdzieś razem albo jeździmy nad morze do domku na jedną noc.
Oczywiście podczas KAŻDEGO razu kiedy się widzimy - dochodzi do zbliżenia. Nie ważne czy to jesteśmy u mnie, u niej, czy w samochodzie.. po prostu - "fuck friends". Ostatnio jak byliśmy razem, to jej facet przez pół nocy dzwonił, wysyłał milion sms do niej - a ona nic. Co to jest za gościu, że jeszcze nie wyczuwa nic? Sad

Ja nie angażuję się w to. Jestem sobą spotykam się z nią bo - czerpie z tej znajomości dużo przyjemności Smile

Nie wiem czy warto podejmować z nią temat - po co ma chłopaka skoro spotyka się ze mną - czuję, że lepiej żeby było tak jak jest niż żeby ewentualnie zepsuć nasze relacje.

Najgorsze w tym wszystkim jest to - że to jest z pozoru normalna dziewczyna. Niczym się nie wyróżnia. Nie jest typem imprezowiczki, klubowiczki. Jest normalną studentką - a takie rzeczy wyprawia.

Chciałbym zapytać Was - czy macie doświadczenia z podobną sytuacją? Tak jak kolega napisał - wszystko co dobre kiedyś się kończy ale - no właśnie. Wiązać się z nią nie zamierzam (chyba). Trzymam do tej całej znajomości dystans.
Z drugiej strony - nie wiem jak wygląda sytuacja z jej "chłopakiem'. Mam przecież z nią masę wspólnych zdjęć. Że ona się nie boi, że to gdzieś wypłynie czy coś?
Zastanawiam się aby trochę ograniczyć i zmniejszyć z mojej strony zaangażowanie i kontakt na kilka dni i poczekać na jej reakcję. Wtedy będę mógł zobaczyć czy zainteresuje się tym, czy też nie zauważy tego.

Może też dojść do sytuacji w której po prostu się znudzę jej i będzie taki koniec, a tego chciałbym uniknąć.

Chciałbym bardzo poznać wasze opinie oraz to, co byście zrobili na moim miejscu. Ciągnęlibyście dalej tą znajomość?

Pozdrawiam!!

CzarnyM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-25
Punkty pomocy: 85

Pieprzysz farmazony.. "trzymam dystans" Kogo chcesz oszukać? Chłopie Ty już dawno jesteś w niej zakochany po uszy. Masz szacunek sam do siebie? Kompletnie nie przeszkadza Ci to, że ona pieprzy się ze swoim 'facetem'. Kolejny miesiąc jesteś tym 'drugim' i nic z tym nie robisz.

Na co Ty liczysz? Ona nic nie zmieni bo Ty nawet słowem nie potrafisz się odezwać.. Weź się chłopie w końcu w garść bo tkwisz w toksycznym gównie po uszy.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Ona?Myślę ze ciągnie korzyści ze ma 2 facetów...w końcu co 2 to nie jeden...zastanów się czy jest sens ryzykować skoro to TY mógłbyś być na miejscu tego jej faceta i czy warto szukać czegoś więcej z taką panną?
I wyobraź sobie to co ONA mu mówi i z nim robi kiedy są sami...pasuje Ci to?Chciałbyś być na jego miejscu kiedy to TY z nią jesteś a nie on?

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

No właśnie - aktualnie to ja jestem na miejscu tego, który o wszystkim wie.
Nie jestem jej chłopakiem, przed którym to wszystko jest ukrywane.
Ja wiem na czym stoję, ona też zdaje sobie sprawę.
Nachodzą mnie jednak takie refleksje i jakieś wewnętrzne rozsterki czy to co robie jest dobre i czy warto to dalej tak ciagnąc Smile)

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

To już kwestia twojej moralności,sumienia,wartości i zasad oraz celu...oraz tego czy pasuje Ci to że musisz uważać ciągle czy cie nie ,,wyrucha",a wiadomo nie możesz jej kontrolować i musisz jej ufać...no właśnie,jak tam z Twoim zaufaniem do niej?

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

zimanaramionamo...
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: gdańsk

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 7

A co jeśli dziewczyna jest w takiej sytuacji? on ma dziewczynę, a spotyka się z inną. To nie jest to samo?

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Nie, to nie jest to samo. Kiedy mężczyzna zdradzi kobietę, to tak jakby splunął przez okno na ulicę. Kiedy kobieta zdradzi mężczyznę, to tak jakby ktoś z ulicy przez okno napluł ci do mieszkania.Smile

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Rozjebiesz się emocjonalnie na kawał czasu, ale spoko - Twój wybór.

Myślę, że zbyt dużo osób już dało tutaj cenne rady Andrzejowi ale jak widać chuja sobie z tego robi - jego wybór.

A co do tego scenariuszu jak do filmu... wystarczająco sporo dobrych filmów ostatnio wychodzi aby tracić na takie fabuły jak Twoja czas Wink

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

James007 - z tego co mi wiadomo, to ona równolegle spotykała się ze mną i z tamtym gościem. Tylko że.. on mnie uprzedził i od tamtej pory są razem. To, że jej ze mną również było/jest dobrze, skłoniło ją do tego, żeby nie informować mnie o całej sytuacji licząc, że to nie wyjdzie. Jak się okazało - wyszło. A ja zamiast od razu olać taką kobietę, zacząłem w to brnąć, udając że wszystko jest ok i że akceptuje to że ma faceta, a ja automatycznie przybrałem formę przyjaciela, który wypełnia jej wolny czas.

Co więcej - James - napisałeś, że chciałbym od niej czegoś więcej niż seksu. Ale tak jest. O takich rzeczach jak kolacje w knajpce jakiejś, wypad do kina, na basen.. do SPA - to już przerabialiśmy razem. Nie każde spotkanie kończy się seksem, jednak w 85% przypadków tak jest. Najgorszą rzeczą jest to - jak ona wiąże koniec z końcem. Przecież wychodzę z nią, z jej znajomymi na imprezki, przychodzę do jej domu, rozmawiam z rodzicami.. a jak ona się z tego tłumaczy wszystkiego? Przecież, jak jechaliśmy na morze na 3 dni ostatnio to miała wyłączony telefon, a jej facet nie domyśla się niczego??

Uważam, że w łóżku świetnie się "dogadujemy". Nie będę wspominał nawet o sms od niej, z propozycjami nowymi czy też pomysłami, żeby było jeszcze ciekawiej ale myślę, że ona czuje się ZBYT PEWNIE. Myślę, aby nie zrywać kontaktu, ale delikatnie go jeszcze ograniczyć. Może warto poczekać na jej krok i ruch co zrobi?

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Kolejne dni mijają.
Nasza relacja jaka była - taka jest.

Aczkolwiek to ja zacząłem delikatnie ją olewać. Ona chyba też tak troszeczkę zwolniła.
Widziałem się z nią w niedziele. Pojechaliśmy ze znajomymi na imprezkę. Świetnie się bawiliśmy. Jednak coś tam mówiła, że nie wie co dalej ma robić, że musi podjąć jakąś decyzję bo zaczyna jej się wszystko komplikować. Oczywiście nie ciągnąłem tego tematu dalej.

Nie czuję, żeby ona jakoś oddaliła się ode mnie. Nadal jesteśmy blisko, nadal się całujemy, nadal uprawiamy seks.
Nie wiem czy to poruszenie tego tematu to nie był taki shit-test - chciała zobaczyć jak zareaguję czy po prostu faktycznie coś jest na rzeczy.

Pozostaje mi czekać. Nie angażuje się w to. Spokojnie czekam na to co ma być Smile

Jedyną rzeczą, która siedzi mi w głowie to dalsze zachowanie się. Jeśli powie, że chciała by być ze mną - to przecież będzie ciężki wybór. Z jednej strony wiem, że zdradzała swojego faceta i że tak samo może być ze mną.. cały czas miałbym jakieś rozterki wobec niej.. ale z drugiej strony pociąga mnie i wiem, że mimo tego mógłbym z nią ciekawie czas spędzać nie zważając na to co bylo.
Druga możliwość jest taka jak powie "Sorry Andrzej, ale nie możemy dalej się spotykać. To już za daleko zaszło, a mam faceta". Wtedy co? Powiedzieć ok - zajebiście, życzę Wam udanego związku i olać ją czy jakoś inaczej się zachować?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"edyną rzeczą, która siedzi mi w głowie to dalsze zachowanie się. Jeśli powie, że chciała by być ze mną - to przecież będzie ciężki wybór. Z jednej strony wiem, że zdradzała swojego faceta i że tak samo może być ze mną.. cały czas miałbym jakieś rozterki wobec niej.. ale z drugiej strony pociąga mnie i wiem, że mimo tego mógłbym z nią ciekawie czas spędzać nie zważając na to co bylo."

wybacz Andrzejku, ale głupiutki jestes wyjątkowo!!!
Wiesz, ze pakujesz sie w gówno, a masz nadzieje, ze Tobie nie bedzie smierdziec... Zadałeś się z kobietą o - delikatnie mowiąc - specyficznej moralnosci i liczysz na to, ze jak wybierze Ciebie to stanie sie swietojebliwa! Otoz jestem wiecej niz pewien, ze bedzie jej brakowac tego drugiego. Roznica bedzie taka, ze oficjalnie bedzie z Tobą, a on bedzie kochankiem... I wtedy od Ciebie nie bedzie odbierac telefonow...
Słaby jestes i nie mozesz tego przerwac... wiec zostaniesz słaby z porożem

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Guest - czyli uważasz, że to ja teraz powinienem wykorzystać sytuację zanim jest za późno i żebym to ja pierwszy zrobił krok i powiedział jej, że to nie ma sensu?

Powiem ci szczerze, mimo takich twoich dość "chamskich i prostych" odpowiedzi w moim temacie, masz BARDZO dużo racji. Faktycznie - na pierwszy rzut oka pakuje się w gówno i mam nadzieję, że nie będzie śmierdziało ale.. no właśnie...
Jak wnioskuję, ty już wiesz co mnie czeka. Ja nadal nie przekonałem się osobiście co może być później. Może powinienem na własnej skórze przekonać się i dostać kopa w tyłek.
Można powiedzieć, że jestem słaby. Bo na chwilę obecną jest mi dobrze - ale wiem, że to nie będzie trwało w nieskończoność dlatego zaczynam się zastanawiać czy nie powinienem podjąć jakiś kroków i działania.

Może faktycznie warto mi się spotkać z nią i powiedzieć jej szczerze, że musimy podjąć jakieś kroki. Myślisz, że warto powiedzieć jej, że zależy mi na niej ale z tego powodu, że ma faceta powinniśmy ograniczyć kontakt i relacje między sobą, że też nie wiem na czym stoję itp?
Czy lepiej po prostu nic nie robić i ograniczyć kontakt z nią?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Ja nadal nie przekonałem się osobiście co może być później. Może powinienem na własnej skórze przekonać się i dostać kopa w tyłek."
- tym różni się masochista od idioty...

"Czy lepiej po prostu nic nie robić i ograniczyć kontakt z nią?"
ZERWAC Z NIĄ!!! Definitywnie i nieodwolalnie...
NIGDY nie bedziesz mial z nią komfortu relacji! Zdajesz sobie sprawe ze Twoja egzystencja to bedzie ciagla walka z niepewnoscią?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Jej charakter się nie zmieni. To Tobie skończy się dobra karta i zajmiesz miejsce tego typa, którego teraz z taką satysfakcją (do spółki z nią) oszukujesz. Zresztą (biorąc pod uwagę, że cały czas z nim jest) ona stale też robi Cię w balona i bawi się wami oboma, ale Ty zdajesz się tego nie zauważać. Niebywałe. Już dawno jej pokazałeś, że nie szanujesz własnej osoby dając sobą tak pomiatać, więc zapewne panna ma Cię za mniej niż zero.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

carlo.... a ja zawsze mam nadzieję Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Sztuka wojenna mówi, wycofaj się dopóki masz przewagę! <-- Idealne słowa.
Tak właśnie zrobię.

Zamierzam spotkać się z nią w najbliższym czasie i po prostu zakończyć naszą znajomość. Powiem jej, że dużo myślałem na ten temat i jest mi ciężko tkwić w takim układzie, dlatego powinniśmy zakończyć nasze relacje, bo przecież ona ma faceta, a ja nie zamierzam dłużej utrzymywać pozycji chłopaka na zawołanie bo jest mi tak ciężko. Ciekawy jestem jak to się dalej potoczy

Zamierzam spotkać się z nią w weekend.
Dam znać jak to się wszystko potoczyło i zakończyło.
Pozdrawiam!

krootka_pauka
Portret użytkownika krootka_pauka
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Zgorzelec

Dołączył: 2012-12-20
Punkty pomocy: 5

Chłopie, pierdol to jak to się dalej będzie!
Albo kończysz z nią tą znajomość, albo dalej będziesz wkładał miecz do nie swojej pochwy.
Miałem podobną sytuację x lat temu. Laska ukrywała przede mną swojego faceta - no niestety sam ich zauważyłem - szli za rączkę szczęśliwi. Poskutkowało to sucharem z mojej strony, ale uległem jej pojebanym tłumaczeniom i tak trwało to 3 miesiące po czym zerwał z nią ten pierwszy.
Zająłem jego miejsce (hurrraaa), a na moje wskakiwali różni kolesie. Nawet nie chciej wiedzieć jak długo to trwało, tak jak ja nie chcę wiedzieć ilu ich było Smile Na szczęście jestem zdrowy, poukładałem sobie w głowie pewne kwestie i jestem przekonany, że drugi raz do czegoś takiego nie dopuszczę.

Jeszcze jedno. Zdajesz sobie sprawę jak trudno będzie Ci jej zaufać? Jeżeli tak, jesteś mega naiwniak. Zakochałeś się w cipce, a to jest zło.
Kończ to bo bez zaufania nic nie zbudujesz.

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Mała aktualizacja. Wszystko było pięknie poukładane. Spotkałem się z nią wczoraj w zajebistej włoskiej knajpce. Mieliśmy zarezerwowane miejsce w osobnej sali. Zjedliśmy, porozmawialiśmy, pośmialiśmy się. Już miałem poruszać temat naszych relacji oraz tego, że musimy zerwać kontakt z tego powodu, że ona ma faceta - to.. tak jakby ona czytała w moich myślach. Nagle wyskoczyła z tekstem.. że rozstała się ze swoim facetem. Trochę mnie zamurowało, bo cały plan poszedł w pi*du.
Nie pytałem się dlaczego się rozstała, czy to z jej inicjatywy było czy to wyszło od niego.
W każdym bądź razie - nic się nie wyjaśniło. Znów spędziłem z nią ciekawy wieczór pełen przygód.

Zacząłem wieczorem rozkminiać i pukać się w czoło, że cycki zasłoniły mi pogląd na świat... i na całe życie dookoła mnie.
W każdym bądzie razie przypomina mi się to co napisał kolega wyżej [b]krootka_paula [/b] analogiczna sytuacja Wink

W kazdym bądz razie umawiam się z nią na kolejne spotkanie i o wszystkim jej powiem.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a niedługo się okaże, wróciłam do niego, ja go kocham, nie mogę go od tak zostawić itd.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

'wróciłam do niego, ja go kocham, nie mogę go od tak zostawić itd.'

Albo zniknie bez słowa Wink

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."