Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ja i ona. Analiza jej zachowania,i pokazanie mi moich błędów.

14 posts / 0 new
Ostatni
ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19
Ja i ona. Analiza jej zachowania,i pokazanie mi moich błędów.

Witam. Zacznę od tego że nigdy nie byłem uwodzicielem. Zawsze byłem "ten dobry" ten zamknięty w sobie i nieśmiały typ co zawsze chodzi swoimi drogami i ogólnie żyje we własnym świecie. Teraz sedno sprawy. Wyjechałem ostatnio do pracy za granice. Nie istotne gdzie i przy czym. Poznałem ją.
Sama zaczęła. Głupie zaczepki, łapanie za rękę sama się przytulała itp. Wszytko było dobrze do czasu kiedy powiedziałem że mi się podoba.( błąd nr 1?) Od tego czasu zaczęła mnie hmm nie tyle co zlewać co no właśnie... zaprosiła mnie na imprezę na której nie odezwała się do mnie ani słowem a filtrowała z innymi. Wspomniała coś że i tu cytuje "czasami zachowuje się jak leszcz". Pomyślałem ok daruje sobie odetnę się od niej. Trzy dni ja ignorowałem udawałem że nie istnieje. Było ciężko ale sama się odezwała. Kontakty trochę oziębły jednak nadal dużo wskazywała na to że z tego coś będzie. Pewnego dnia zaczął się mój koszmar. Zaczęła gadać o byłym. Jak to go kochała ile to ona dla niego zrobiła, a na nią to jest tylko jeden sposób(taaa jasne). Potem zaczęły się teksty typu że ona nikogo nie szuka. Ignorowałem wszytko powoli odsuwałem się w cień żeby zapomnieć. Ta jednak dalej swoje miała dni że do rany przytul a drugiego dnia miałem ochotę ja udusić. Kolejna impreza kolejna scena. Kiedy poszedłem po nią była wypita. Powiedziała mi że dziś nie che ze mną gadać żeby nie powiedzieć czegoś głupiego. Jej huśtawki oczywiście odbiły się na mnie. Zacząłem chodzić nerwowy, wyleciałem z pracy. Został mi tydzień na wypowiedzeniu. I był to tydzień destrukcyjny. Przeprosiła mnie. Myślała ze jestem inny więc dlatego była dla mnie wredna. W czasie tego wyjazdu dała mi sama dwa numery telefonu do siebie. Oba sprawdzone oba do niej. Mało znaczące ale mam ja tez na faceboku. W ostatni piątek pokłóciłem się z nią i to ostro. Zarzuciła mi ze jestem pesymista a ona nie chce Jeszce raz tego przechodzić. Później pasmo moich błędów. Napisałem jej że mi an niej zależy itp oczywiście wszytko w smsach bo ja już w trasie a ona nie odbiera. Po awanturze słowno-pisanej cisza. Doszedłem do siebie przeczytałem wszytko co wysłałem ok czas pokazać skruchę trochę przesadziłem. Cisza. Tydzień temu napisałem je na FB że jak tak ma wyglądać ta "znajomość" to ja jej nie potrzebuje. Odpisała tego samego dnia że jest na mnie trochę zła.

Wiem ze trochę tego dużo jednak chce jak najlepiej naświetlić sytuacje.

Coś o niej:
22 lata po jednym "poważnym" związku. Chłopak z tak zwanej pierwszej miłości czas związku 3 lata. Rozgadana roztrzepana wszędzie jej pełno jednak do czasu. Wystarczy źle coś powiedzieć i już się wycofuje. Wydaje sie niezdecydowana. Czasami wychodzi z niej kokietka. Z tego co mi powiedziała ostatnio "Nie szuka przygód". Na wyspach planuje zostać jeszcze jakiś czas (2-3 lata) z przerwami na zjazdy do domu.

Coś o mnie:
26 lat w Polsce przynajmniej na najbliższe 2 lata. (technikum i kursy masażysty Smile) Brak jakich kol wiek pomysłów na odbudowania dobrej relacji i zwróceniu jej uwagi.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.

Verteks
Nieobecny
Wiek: ..
Miejscowość: Chełmno

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 27

Dla mnie tylko jedno Twoje zachowanie jest dziwne - zaistniała kłótnia, następnie pada od Ciebie magiczna formułka "Zależy mi na tobie", a później jeszcze piszesz na FB że nie podoba Ci się taka znajomość. Wszystko w krótkim przedziale czasu. Wygląda to tak, jakbyś nie wiedział czego chcesz. Co to Twoich błędów - zapraszam do przeczytania podstaw, powinieneś wyłapać więcej niż użytkownicy, to właśnie Ty wiesz najlepiej co się działo w tej relacji, jak się zachowywałeś. Zachowanie dziewczyny można określić na początku tekstu jako Push & Pull a w drugiej części (od piątkowej kłótni) jako zerowe zainteresowanie Twoją osobą. Dodatkowo po odpowiedzi na FB można się spodziewać dalszej manipulacji z jej strony.

mentis
Portret użytkownika mentis
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-17
Punkty pomocy: 275

Jak sobie wyobrażasz związek, w którym Ty będziesz mieszkał w Polsce a ona w GB...

Będę brutalny, odpuść sobie tą dziewczynę

ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19

Mentis nie jesteś brutalny tylko rzucasz inne światło na sprawę. Narazie nie myślę o poważnym związku tylko nad tym czy opłaca się inwestować jeszcze czas w te znajomość.

Verteks wiem czego chce ale jestem typem człowieka który nie lubi być ignorowany. Jeśli znajomość ma wyglądać tak że mam numerek więcej w znajomych i 2 zbędne numery telefonu pod które nie ma sensu dzwonić to jest mi to naprawdę nie potrzebne.

Nadal czekam na inne wypowiedzi.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.

Theliel
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-14
Punkty pomocy: 4

Jak dla mnie, to były tylko testy z jej strony działaj dalej, i bądź z nią szczery. Kobieta po poważnym związku będzie testowała więrciła, wzbudzała zazdrość itp itd. Najlepszą obroną przed tym jest po prostu bycie sobą i Szczerością wszystko zdobędzie razem z uporem. Masażysta wspaniały argument na kino Wink

Thex
Portret użytkownika Thex
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-02-03
Punkty pomocy: 43

Moim zdaniem pokazałeś jej , że nie jesteś pewny siebie dajmy np to

" Ignorowałem wszytko powoli odsuwałem się w cień żeby zapomnieć. Ta jednak dalej swoje miała dni że do rany przytul a drugiego dnia miałem ochotę ja udusić."
czyli ze ignorujesz ale jak tylko paniusi się zachce z Tobą rozmawiać to już leciałeś i znowu się sparzyłeś.

Ja bym sobie ją odpuścił , ma już wypracowana opinie o Tobie i fakt dałoby rade wyjśś z tej ramy ale czy jest sens? Poczytaj lekcje i poradniki i nie zrażaj się tylko poznawaj kolejne kobiety. Powodzenia!

ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19

Theliel kursy masażysty wybrałem żeby przełamać wstydliwość do kobiet. Taki mój czas zmian.

Thex z tym już leciałeś to lekka przesada. Tam było 6 dziewczyn przychodziłem do wszystkich.

Poradniki czytam dziś np przyszła mi do głowy zasada 3 sekund Laughing out loud Taka pierdoła ale początki zawsze trudne.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

A ja zwrócę uwagę na jeden detal.

Jeśli faktycznie na imprezie określiła CIę mianem Leszcza, Ty o tym wiesz i to ignorujesz to coś jest "nie halo".

No do kurwy nędzy ćoś takiego to oznaka braku szacunku w Jej oczach.
Ja gdybym wiedział że coś takiego mam miejsce z miejsca bym takiej "damie" podziękował za cokolwiek.
Czy ktoś ma prawo Ci ubliżać tylko dlatego że jest - niech stracę - ładną kobietą?

Gdyby laska Cię szanowała nie określiłaby Cię takim mianem, Twoje wady raczej by przemilczała.

Moim zdaniem mocno spierdoliłeś sprawę jeśli to zignorowałeś.
Szacunek do samego siebie to podstawa.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19

Ogólnie dajecie mi do zrozumienia żeby sobie darował. Pytanie tylko czy usuwać wszelkie możliwe sposoby kontaktu z nią czy czekać na dalszy rozwój sytuacji.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

A z czym i po co chcesz się kontaktować?
Jaki w tym sens? Masochizm?
Babka Cię najzwyczajniej nie szanuje a ty chcesz nadal z nią utrzymywać kontakt?
Kolekcjonujesz w telefonie numery do "niby znajomych"? - mi szkoda na to miejsca.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Jak dla mnie zostałeś pieskiem plastrem poduszka do wyżycia się i wykorzystania nic więcej nie licz na nią musisz albo pokazać ze się myli albo odpuścić(lepsza opcja)...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19

Odpuściłem. Wiem jednak że jeszcze kiedyś stanie na mojej drodze bo mamy wspólnych znajomych.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Daj se siana. Laska chyba jeszcze poprzedniego związku nie przetrawiła...

I następnym razem strzel sobie liścia, albo dwa, i się opamiętaj, zanim pozwolisz jakiejś niuni, żeby namieszała Ci w głowie. Żebyśmy takich rzeczy nie musieli czytać:
"Jej huśtawki oczywiście odbiły się na mnie. Zacząłem chodzić nerwowy, wyleciałem z pracy."

Dbaj o swoje!

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

ZaSpokojny
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 19

Jest takie powiedzenie "nie przepraszaj tylko tak więcej nie rób". Przepraszać nie będę ale obiecuje że więcej tego nie zrobię.

Jeśli coś jeszcze znajdziecie z chętnie o tym poczytam i przemyśle.

By stać się nauczycielem najpierw musisz być uczniem... więc się uczę.