Witam wszystkich ; )
Ostatnio po kilku fajnych akcjach znowu, trafiłem na ciekawą dziewczynę, pokrótce opisując sytuację: Chodzimy do tej samej szkoły, ten sam rocznik, mamy za sobą 3 spotkania i małą spinke z mojej winy(Zrobiłem dym o głupotę w sumie). Chodzi o to że 3 spotkania, które w sumie nie były aż tak bardzo udane jakbym sobie tego życzył(brak kc, jednak attraction, komfort, i eskalacja były[poruszaliśmy barwne tematy, nie chciałem dać jej powodu żeby mnie zaszufladkowała w gronie potencjalnych przyjaciółek :)]), po których nastąpiła owa mała sprzeczka. I po tej sprzeczce(dokładnie 2 tygodnie po, tutaj właśnie jej olewka, ale przez ten czas ogarniałem i było w porządku), masa IOI w szkole z jej strony, dla przykładu podam sytuację, kiedy wszedłem na korytarz gdzie siedziała, zaczęła nerwowo przebierać palcami i zerkać w moją stronę, a kiedy się przysiadłem klasyczne motywy, jak zarzucanie włosami, odsłanianie szyi i ucha, nawijanie włosów na palec, uśmiech.
I to mnie zastanawia, kiedy po tym czasie chciałem się z nią umówić na spotkanie(myślę jest ioi, trochę czasu minęło, sytuacja ochłonęła, pora działać...) dzwonię, nie odbiera, po 5 min. sms "Nie mogę teraz rozmawiać", jako że byłem później zajęty i miałem mało czasu, napisałem żeby będę na kompie około 22(żeby nie było, wcześniejsze spotkania, aranżowane telefonicznie, i jedno z jej inicjatywy), krótka piłka czy ma czas po szkole jutro, i zaczynają się wymówki że, prawko, a w czwartek z kumplem umówiona. Mówi że sama nie wie, bo mama w domu ciśnie na koniec roku itd. Skończyło się na tym że po 5 min. zadzwoniłem, bo nie chciałem żeby znów dała pretekst do kłótni, chcący czy nie. Dowiedziałem się że A) "Jest zajebiście", B)"Jestem na Ciebie dalej trochę wkurzona", C) Nie rozumie po co mamy się spotykać jeśli wszystko sobie wcześniej wyjaśniliśmy. Skończyłem mówiąc, że jeśli jest wkurzona to niech to chociaż okaże jakoś(a nie że mówi jedno, a udaje że jest spoko[bądź odwrotnie]), a jak nie to żeby cieszyła się naszymi iście "barwnymi" rozmowami w szkole. I jeszcze na koniec, tekst w stylu "nie chcę popełniać błędów przeszłości, i traktuje Cię jak kumpla."
I tutaj chciałbym poznać waszą opinię, bo rozumiem że to ma zrobić mi mętlik w głowie IOI+Zdystansowanie, taka gierka ? czy to zwykłe "spadaj".
Aha, dodać zostaje że z tego co mi wiadomo, to jej ostatnie 2 związki, legły w gruzach po zdradach facetów.
No i chyba ci zrobiło mętlik.
Nawet inteligentny ten test , pewnie ona też jest.
I tu by się przydał jakiś PRO, bo ja dopiero zaczynam i mógłbym ci źle doradzić i jeszcze bym coś popsuł, ale na pewno ktoś coś doradzi.
Pozdro
Co do tej sprzeczki, to poszło o głupotę, napisała raz na gg, choć sam nie przepadam za rzeczami tego typu jeśli chodzi o kontakt z dziewczynami, ale pomyślałem "Chwile popiszemy nic się nie stanie, najwyżej jakoś to utnę.", i stało się, może miała gorszy dzień, a mi powiedzmy że napisało się coś czego pisać nie powinienem, tym bardziej że byłem trochę zmęczony i skacowany, a mianowicie trochę pochopnie zarzuciłem jej kilka rzeczy. I zaczęła się ta mała sprzeczka, jednak po chwili napisałem że, najlepiej będzie jak się jutro spotkamy i wszystko sobie wyjaśnimy. Na drugi dzień spotkaliśmy się, i na początku wszystko sobie wyjaśniliśmy, przeprosiłem za to co napisałem, bo w sumie trochę przesadziłem, później powiedziała, że mimo że jest między nami dobrze, jest na mnie wkurzona blabla, i że nie potrafi mnie ogarnąć. I po tym był ten chłodnik 2,5 tygodniowy, który teoretycznie trwa nadal.
To wygląda tak, że teraz próbuje jakby na przekór sobie zmieniać nastawienie do mojej osoby.
Zastanawiam się czy powiedzmy w przyszłym tygodniu spróbować się jakoś z nią ustawić, ale raczej myślę że po prostu zerwiemy kontakt na jakiś miesiąc, może dwa, jest to spowodowane tym, że nie mieszkamy w jednej miejscowości, a na wakacje raz ona będzie gdzieś wyjeżdżać, raz ja, więc myślę, że jak nie stracę zainteresowania do września, wtedy się z nią umówię jakby nigdy nic. A w między czasie odpocznę, i zajmę się innymi dziewczynami.
wg mnie jak przez 3 spotkania nie było nawet kc masz takie zajebiste IOI i mowiac szczerze gowno z nim robisz to attraction juz ci spadło...
Widzisz raz popisałes na gg i od razu zło.. Masz nauczke
Zajmij sie innymi i odpocznij moze sie odezwie ale juz chyba spadło jej zainteresowanie
Powiedz zyciu TAK !!!
skasuje gadu-gadu i problem sie zakończy
"IOI+Zdystansowanie, taka gierka ? czy to zwykłe "spadaj"."- To zwykłe "spadaj". Jak wspomniał Artist, trochę dałeś dupy tym, że nie pokazałeś zdecydowania i od początku nie zacząłeś prowadzić tej znajomości pod kątem takim, jaki nie ukrywajmy, ale najbardziej Cie interesuje, czyli bynajmniej nie koleżeńskim. Wiadomo, że nie rzucasz się na nią jak jakiś napaleniec na pierwszym spotkaniu, ale stopniowo eskalujesz dotyk, prowadzisz wszystko w stronę pogłębienia waszych relacji.
"I jeszcze na koniec, tekst w stylu "nie chcę popełniać błędów przeszłości, i traktuje Cię jak kumpla.""- Fajny fragment, osobiście jedna z moich ulubionych kwestii dot. olewek ze strony kobiet, czyli właśnie takie wzniosłe teksty "uzasadniające" w ich mniemaniu zasadność ich zlewki, które jednocześnie mają pokazać, że kobieta nie jest tą złą, która daje Ci kopa w dupę, tylko liczy się dla nich przede wszystkim Twoje dobro i ogólnie los dzieci krajów trzeciego świata. Coś w stylu "nie nadaję się do związków", "nie chcę Cię zranić", "przeze mnie będziesz tylko cierpiał", "nie zasługuję na Ciebie", "znajdziesz kiedyś kobietę, która Cię pokocha i da Ci to, czego ja nie mogę Ci dać" etc. Może to efekt zamiłowania do oglądania wenezuelskich telenowel, bo tak lubią takie kwieciste frazy wypowiadać.
"Nie rozumie po co mamy się spotykać jeśli wszystko sobie wcześniej wyjaśniliśmy."- więc trzeba było powiedzieć coś w stylu: "ok, spoko, miło było, trzymaj się" i odejść oraz ewentualnie oczekiwać jak rozwinie się dalej ta sytuacja. Proponuję zdystansować się, laska zacznie się zastanawiać co się stało, że już za nią nie biegasz. Być może odczuje stratę i sama się odezwie, tylko ostrzegam, że istnieje też możliwość odezwania się tylko i wyłącznie w celu "podlewania kwiatka", żeby nie zwiędnął.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Miałeś 3 spotkania, nie doprowadziłeś do pocałunku i na 3 spotkaniach się zakończyło. Prowadzisz z nią jakieś dyskusje które nie wiem gdzie Cie mają zaprowadzić, zamiast komunikować i oznajmiać jej ze się spotykacie. To ty ją pytasz, czy ma coś po szkole jutro...pewnie że ma x, y, z spraw zawsze się w końcu coś tam znajdzie. Na przyszłość jak się umawiasz z dziewczyną, to jej mów słuchaj spotkajmy się jutro o tej i o tej tu i tu, chce Ci coś pokazać, spodoba Ci sie:) I jeszcze dodatkowo Ty się za nią martwisz, że jej związki to i tamto...to znaczy że co chcesz zostać jej terapeutą. Nie słuchaj na przyszlość kobiet, bo jak zaczniesz ich słuchać to zwariujesz. Zwyczajnie rób swoje a to co ona mówi jest nie istotne, po prostu ignoruj to. Prowadź rozmowy i poruszaj z nią tematy które są istotne z perspektywy uwodzenia. Bo jak na razie to Ty się zagłębiasz w jakieś problemy dziewczyny, pytasz ją zamiast komunikować, nie całujesz jej na spotkaniach i chcesz być jej terapeutą bo ją tłumaczysz, że ona miała dwa nieudane związki. No to widzisz z takim podejściem gdzie Cię to zaprowadziło.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dzięki za odpowiedź chłopaki ; )
Najważniejsze, jest to że na tych błędach mogę zyskać sporo doświadczenia i zyskać w przyszłości. Też doszedłem do wniosku że po 3 spotkaniu, wszystko zaczęło drastycznie zwalniać, a potem było za późno więc, najważniejsze że wiem co zrobiłem nie tak, w przyszłości tych błędów nie popełnię. Najlepiej będzie jak oleje ją na razie, i zajmę się innymi jak radził Artist, teraz tylko pogorszyłbym sytuację, a tak może za miesiąc, dwa jak trochę to się wyklaruje. O ile dalej będę chciał działać na tym podwórku, myślę że nie będzie całkiem źle, bo spore IOI odbieram nawet 3 tygodnie po ostatnim spotkaniu, teraz mnie ciekawi czy coś bardzo się zmieni w jej zachowaniu po ostatniej rozmowie, pożyjemy, zobaczymy, a tymczasem have fun ; )