cześć
Sprawa wygląda następująco znajomi zapoznali mnie z pewną dziewczyną.Paczką spotkaliśmy się dwa razy po czym wziąłem od niej nr i umówiłem się z nią.spotkaliśmy się w cztery oczy raz na spacer (kino , kc) i domówka gdzie miały miejsce pieszczoty i od tego czasu 0 odzewu. czyli od 3 dni.
chciałem poczekać ,aż sama się odezwie ,ale jutro idzie na imprezę z gościem (zajętym) który się jej podoba. chociaz ostatnio mowila mi ,ze szkoda ze z nim idzie a nie ze mną.
moje pytanie brzmi czy olac totalnie ta sytuacje i zajac sie swoimi sprawami czy zadzwonic do niej jutro przed impreza i sie umowic ?
Ja to widzę tak, fajnie że dążyłeś do KC i kina jak najbardziej na plus, pokazałeś swoje intencje, pokazałeś że masz jaja. ale co? myślisz, że ona pierwsza, po takim szybkim obrocie sprawy odezwie się? szczególnie jak doszły te pieszczoty na dżamprezie? Może ma wątpliwości czy aby nie jest tylko Twoja zabawką, fajnie jakbyś np zamiast imprezy zafundował jej inny rodzaj bodźców, bądź kreatywny jest kilka tematów na forum na temat spotkań możesz coś wybrać, pokażesz jej też wtedy że nie chodzi Ci tylko o pociąg fizyczny, no chyba że tylko do tego dążysz...
no naświetliłeś mi trochę tą sprawę.jeśli chodzi o nastepne spotkania to mam gokarty i scianke wspinaczkowa. natomiast moj problem twki w tym czy dzwonic do niej jutro przed ta impreza , moze uda mi sie poruszyc jakis zwoj w jej glowie i zaszczepie jej myslenie o mnie czy poczekac jeszcze 2 dni ?
ja Ci naświetliłem sprawę?
to po prostu moje zdanie na temat sprawy której Ty mi naświetliłeś
co do Twoich pomysłów na spotkanie jak najbardziej ok, wybrałbym scianke wspinaczkową bo jest bardziej oryginalna (moim zdaniem) i masz więcej okazji do kina. Może źle myślę, ale trochę kiepsko z rozkładem czasowym. Jutro impreza, zadzownisz do niej przed imprezą a ona ze złości, że tak długo czekała na Twój odzew powie, że już jest z kimś umówiona
a ten kreatywny wypad dać jakoś w środku tygodnia, jeżeli ułoży Ci się jutro z tą imprezą, żeby zdążyła ochłonąć (kontrast, chyba o to w tym chodzi).
a no i taka mała rada, nie łykaj wszystkiego co CI tu napiszą, ja czy ktoś inny może się mylić bo każdy ma własne zdanie. Ty najlepiej wiesz jaka jest sytuacja, bierz stąd wszystko co JEST ZGODNE Z TOBĄ, przemyśl wszystkie porady i wybierz te które najbardziej Ci odpowiadają, pozdrawiam.
Skoro idzie z nim a nie z Tobą, to widocznie słabiutko wypadłeś... Niech idzie i się bawi, a Ty idź też gdzieś, poznaj jakąś, idź na piwo, rower, basen, cokolwiek... I nie napalaj się tak na nią...pozdr
To jest impreza gdzie wcześniej się zaprasza ludzi.dziwnym trafem zostałem przed momentem zaproszony przez koleżankę na ta sama imprezę
Walcz
Nie masz nic do stracenia, nieprawdaż? A w między czasie rób to co robisz.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie