Witam wszystkich czytelników,
Chciałbym wam przedstawić mój problem z dziewczyną.
Mam 19lat, pewnym razem poznałem na domówce u kolegi dziewczynę ( 18 lat ). Wtedy jeszcze byłem całkowicie niedoświadczony i prowadziliśmy raczej krótki smalltalk na temat muzyki, okazało się że lubimy taką samą. Wtedy się okazało że ona musiała nagle jechać, nawet nie wiedziałem kiedy. Na nastepny dzień dodałem ją na facebook'u i pisaliśmy 2 razy, po czym przestaliśmy na dobry miesiąc. Po tym czasie spotkałem ją na urodzinach znajomych ( ok. 90 osób ). Po połowie imprezy, przechodząc obok miejsca gdzie właśnie siedziałą sama, i pisała sma'a spojrzałem na nią, uśmiechnąłem się i powiedziałem "Chodź, zatańczymy". Dziewczyna była dobrze nastawiona, podczas tańcu zaczęliśmy rozmawiać o tym że długo się nie odzywałem, o tym że myślała że przyszedłem z dziewczyną ponieważ na rozpoczęcie trzeba była zatańczyć parami i ja zatańczyłem z inną koleżanką. Gryzło ją to. Poszliśmy wypić razem, rzucałem śmiesznymi tekstami, opowiadałem ciekawe historie, dziewczyna super się bawiła po czym powiedziała że za 8 godzin leci do Anglii. Spytała się czy się jeszcze zobaczymy, ja na to że możemy po imprezie. Dała mi numer ( ponieważ wracała z kimś innym, do innej miejscowości ). Tam deszcz jak nigdy dotąd, czekam na przystanku cały mokry i myślę że dziewczyna i tak się nie zjawi. patrzę a dziewczyna idzie cała mokra w szpilkach i sukience. Poszliśmy do niej na herbatę i rozmawialiśmy chyba 3 godziny, aż zasypialiśmy, mówiła że nigdy nie rozmawiała tyle z chłopakiem. Przytulaliśmy się cały czas ale niestety jej nie pocałowałem, ponieważ pierwszy raz ze sobą rozmawialiśmy dłużej niż 5minut. Dopiero ją poznałem. Dałem jej za dużo aby o mnie zapomniała i pisała prawie codziennie będąc w Anglii. Po powrocie pierwsze dni spędziła z koleżanką i z KOLEGĄ ? Wydaje mi się że jest indywidualistką, ponieważ większość jej znajomych to koledzy. Ciągle po nią przyjeżdżają i wożą nad morze ( 40km ) i na imprezy. Sami frajerzy, chcą sobie wykupić jej uczucia. Spotkałem się z nią 2 razy i na ok. godzinę bo dłużej nie mogłem. Potem się nie odzywałem ponieważ dzwoniąc do niej 2 razy i pytając się co robi za godzinę, odpowiadała : "soryyyyyyyyyy ale jadę do kolegi i nie wiem kiedy wrócę, możesz do mnie napisać jeżeli będziesz się jeszcze chciał spotkać jutro np. ". I tak 2 razy, postanowałem dać jej czasu, niech to ona coś zrobi.
Wtedy na drugi dzień pisze do mnie czy się obraziłem itd. Po 3 sms'ie napisałem jej żartownie że też by się mogła do czegoś przydać i mnie gdzieś porwać" bo wyszło na to że nie chce z nią iść na spacer...na który chodzi z kolegami codziennie. ( tylko we 2 ). Po 3 dniach przerwy napisałem czy mogę do niej przjść bo kiedyś wsponiała że ciężko bo rodzicę się prują o ostatniego kolege, kim jest itd. Ja zawsze zmieniam temat gdy zaczyna o nich rozmawiać....Ona na drugi dzień odpisała że nie mogła odpisać itd i co chciałem robić..Odpowiedziałem że już teraz jej na pewno nie powiem, że to jej strata ale możemy dzisiaj coś ambitnego porobić... Ona ciekawska, prosi i prosi ale nie uległem. Widać było zainteresowanie, lecz gdy powiedziałem że byśmy mogli obejrzeć film u niej albo w samochodzie w nocy ( nad bobliskim jeziorem ) rzuciła tekstem : hahahha film to ja sobie mogę oglądać z kim chce, ale dzisiaj nie bo mam zamiar z rodzicami...bo już długo nie....i nie chce mi się sprzątać, a jaki to film
" Co to w ogóle za sms ??? Pierw śmieje się a potem jaki to film ??? Ja odpowiedziałem że chciałem coś innego porobić ale mniejsza z tym, po czym odpisała co chciałem robić, i mam powiedzieć i przestać być dzieciakiem. Na to odpisałem krótkie NIE, a ona : dobra już nieważne.
Nie odpisuje na tego smsa 3dzień. Lecz co sprawiło że nagle tak mnie znegowała, potraktowała mnie jak swoich kolegów(piesków), którzy robią wszystko. Oni ją chyba przyzwyczaili do takiego zachowania i ma teraz jakiś problem, ponieważ po tekscie żeby to ona mnie gdzieś porwała, odpisała tekstem, że nie jest takim typem dziewczyny, która gdzieś kogoś zabiera, to jest moja rola. Ona chyba chce, żebym był jej pieskiem, i robił to co jej koledzy. Wydawało śię że będziemy już razem, lecz potem mnie zlała, po spędzeniu osiemnastki u kolegi...ciągle mówi ( raczej pozytywnie ) że jestem wredotą ponieważ nie godzę się na wszystko i ją neguje, gdy się poczuwa przez kolegów, że jestem inny itd. Ale to pozytywnie
Dziękuje za przeczytanie takiej długiej historii i prosiłbym i każdą radę i wskazówkę co mogło być przyczyną takiego zachowania, przecież się we mnie "zabujała"
"odpisała tekstem, że nie jest takim typem dziewczyny, która gdzieś kogoś zabiera, to jest moja rola."
Trzeba było odpisać,ze jej rola to stanie przy garach .
Chcesz spotkać się z laską,kombinować spotkanie dla laski która nic nie robi?Ma piesków niech ma... WYJEBANE miej i sie śmiej.
Nie znam się na niczym, prócz życia..
kiedyś zacząłem rozmawiać z pewną dziewczyną o muzyce po chwili całowaliśmy sie przed klubem
jak byś zrobił podobnie pewnie byś miał dogadane spotkanie
teraz to daruj sobie niestety..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
No, Właśnie chodzi o to że, obojętnie jak bym jej nie zainteresował, co też wykazuje, i tak ma wylane. Dziwi mnie to bardzo, bo pierwszy raz się z takim czyms spotkałem.
Dzięki za tak szybkie odpowiedzi !!
Miałem kiedyś podobną dziewczyne..była podobnego typu co opisujesz..rozpieszczaną kotka, każdy stawiał ją na piedestale, wielbił ją, frajerzy byli dla niej na każde skinienie..Związek polegał na ciągłym negowaniu jej zachowania, praktycznie na każdym kroku, nie stałem się cipką, bo miałęm swoje zasady..do takich dziewczyn to własna upartość wzrasta do poziomu wieżowca więc z nią szybko związek sie zakończył.. ale co usłyszałem od niej to zaskoczyło mnie.. podziekowała mi że otworzyłem jej oczy, dostrzegała swoją prużność i dzięki mnie zmieniła się..
Dostrzegam w Twoim zachowaniu pewną zależność. Ilekroć chcę Cie wciągnąć w swoje gierki to umiejetnie "odbijasz piłeczke" i to jest prawidłowe..
Konstruujesz spotkania, chcesz poświęcić swoj czas, a jeśli ona nie szanuje Twojego czasu to kim ona jest dla Ciebie?
"Po 3 sms'ie napisałem jej żartownie że też by się mogła do czegoś przydać i mnie gdzieś porwać" bo wyszło na to że nie chce z nią iść na spacer...na który chodzi z kolegami codziennie."
Nie proponuje się dziewczynie przejęcie kontroli tuż na poczatku,bo ona najwyraźniej w świecie zleje Cie i bedzie wolała bujać sie z frajerami..
Przechodząc do meritum.
Spotkałbym się z nią i wygarną co o niej myśle, że to Ci się nie podoba, a tamto denerwuje.. indywidualistka z kobietą niezależna ma wiele wspolnego, więc jak nie błyśniesz jak diament wśrod tandety to możesz sie pogodzić z poraszką. Wstrząsnąć i zamieszać ot co >>
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Na poczatek chcialem Cie opierdolic, ze nie pocalowales jej przed wyjazdem do Angli. Wyszedles na cipe i to totalna, ktora boi sie pocalowac dziewczyne. Jej pieski pewnie zaczynali podobnie. A Ona probuje zrobic sobie z Ciebie kolejnego pieska. Ale nie martw sie, masz nas i ta strone, a My nie oddamy Cie tym cipom !
Pamietaj, ona olewa Ciebie a ty olewaszja ! Jesli zerwiesz z nia kontakt to trudno, inne tez maja. A moze ona nie dorosla emocjonalnie jeszcze do zwiazku i woli sie pobawic facetami ?
I'm awesome !
Za duzo z Nia rozmawiałes. Pewnie w trakcie rozmowy myślałeś "jak my do siebie pasujemy" . Poza tym tu nie chodzi żeby do siebie kurde pasować i mieć takie same zdanie na każdy temat !!! Bo ona siebie zna , nie potrzebuje poznawać siebie w wersji męskiej ! Chodzi o to żeby dziewczynę zainteresować, zaintrygować. Poza tym kto jeszcze byłeś trochę śliski w swoim zachowaniu nie określiłes sie na początku do czego z Nia zamierzasz.
Okey jezeli chesz teraz jeszcze próbować zbuduj w niej poczucie zazdrości. Wywołane przez inna dziewczynę najlepiej. Ale szczerze to uczymy sie na swoich błędach. I możesz wyciągnąć wnioski i iść dalej
Sadze, że ma Cie teraz jako kolege do rozmów i głupich smsków
Odpusc sobie ją, są inne.:]
"Strach" to tylko rzeczownik
hmm piszesz tylko co ona zrobila a co ty zrobiles gdzie ja zainteresowales gdzie cos co ja bedzie intrygowac zachecac do sprawdzania jaki jestes.. widocznie inni zapewnili jej wiecej tego czego szukala czyli emocji.. trzeba byla ja porwac na szalona impreze pozniej nie odezwac sie dwa dni po czym stanac z ulubiona czekolada w drzwiach
hmm piszesz tylko co ona zrobila a co ty zrobiles gdzie ja zainteresowales gdzie cos co ja bedzie intrygowac zachecac do sprawdzania jaki jestes.. widocznie inni zapewnili jej wiecej tego czego szukala czyli emocji.. trzeba byla ja porwac na szalona impreze pozniej nie odezwac sie dwa dni po czym stanac z ulubiona czekolada w drzwiach