Siema,
Byłem niedawno na imprezie w klubie. Bawię z ekipą znajomych i w takim celu pojechałem by dobrze się bawić, było fajnie. Ponoć oglądało się za mną kilka ale nic sobie z tego nie robiłem za specjalnie. Ja podpity, końcówka imprezy i nagle ktoś we mnie wpada. Była to dziewczyna do której za szkolnych czasów śliniło się masa chłopaków.To taka znajoma nie znajoma bo zamieniłem z nią dawno temu kilka słów na imprezie i nic poza tym, choć się uśmiechała ale ja nie myślałem, że mogę cokolwiek zdziałać. Potem znów się gdzieś dosłownie minęliśmy się bez żadnego cześć ani uśmiechu. No i teraz impreza... po pół roku od minięcia.. Mega się zdziwiłem. Pytała czego się do niej nie przyznaję no i zaczęła się gadka. Zamieniliśmy kilka słów, przytuliliśmy się. Ponoć miałem po niej szminkę na twarzy. Prawda jest taka, że było to dla mnie mega miłe bo się tego nie spodziewałem choć widziałem ją kątem oka ale nic mi przez myśl z nią związanego nie przeszło. Nie znam jej właściwie, wiem że kiedyś mogła mieć większość chłopaków na wyciągnięcie ręki i jest modelką. Nie wziąłem nawet numeru a rozmowa trwała 10min ale wszystko z jej inicjatywy. Więc postanowiłem zaprosić ją na fb. Zaproszenia nie przyjęła. Pomyślałem co jest! ja nie pizda więc napiszę do niej. Napisałem 3 zdania odnośnie tego co powiedziała mi na imprezie. Jej odpowiedź to jeden wyraz i ":P" kolejne pytanie to samo... Olewa czy w coś gra bo ja tego nie rozumiem. Może kurwa nic nie pisać tylko poprosić o numer, zadzwonić i umówić się na spotkanie? Jak myślicie. Niby na pytania odpowiedziała ale zaproszenia nie zaakceptowała. Ale na imprezie sama podeszła, sama zainicjowała więc o co tu chodzi? olać czy postawić sprawę jasno?
Jakby ktoś był chętny pomóc może odezwać się na priv to podam więcej szczegółów 
Z góry dzięki Panowie 
się umów
Pytać o Nr i się umawiać? Tak poczynię
Ma ktoś wytłumaczenie na to zachowanie?
Widzisz, to że dziewczyna z tobą porozmawiała chwilę na jakiejś imprezie, to nie oznacza, że leci na ciebie, wiele jest otwartych dziewczyn, które porozmawiają z tobą normalnie, ale nie jest to jednoznaczne z tym, że jej się podobasz. Są to tylko moje spekulacje, bo nie wiem co siedzi w głowie dziewczyny.
Możliwe też, że jest to z jej strony jakaś gierka, spróbuj wziąć numer i się umówić, wtedy zobaczysz co dalej, po prostu za mało szczegółów, jedyne co możemy teraz robić to gdybać.
Nie mówię, że to nie wiadomo co, kiedyś już niby się "poznaliśmy". Tylko nie spodziewałem się, że sama zagada do mnie dziewczyna, którą ocenię na SHB
Mam numer, dzwoniłem, rozmawiałem i wydaje się całkiem fajna. Z numerem nie było większych problemów a właściwie zapytałem o niego wprost dodając, że nie mam zamiaru pisać do niej cały czas bo wolę porozmawiać na żywo. Z umówieniem będzie ciężko z racji tego, że studiujemy w różnych miastach i nie koniecznie pokrywa nam się czas wolny :/ Dodam, że wymieniłem z nią dosłownie kilka sms po czym zadzwoniłem i przez telefon sprawiała wrażenie fajnej wyluzowanej dziewczyny. Postanowiłem sobie, że nie będę do niej narazie pisał codziennie tylko co 2,3 dni kilka sms lub krótki telefon. Chodzi o to żeby się nie napalać tylko być konkretnym i się spotkać, pogadać na luzie, poznać lepiej. Macie Koledzy jakieś rady?
Czy np. zaproszenie do domu na film po I spotkaniu lub w trakcie może okazać się nieodpowiednie?
Nie ma czegoś takiego jak nieodpowiednie
. Raz wygrałem zakład otwierając panny tesktem 'ale się spierdziałem' .. weszło. Pamiętaj, żeby czerpać przyjemność z rozmów z nią. Masz super laskę i możesz prowadzić z nią fajną interakcje. Jeżeli dobrze to poprowadzisz i wprowadzisz do rozmów romans i napięcie, które potem będziesz umiejętnie eskalował to zaproszenie jej na chate i seks na pierwszym spotkaniu jest bardzo możliwy. A jak nie seks to chociaż kiss, zależy od Twoich oczekiwań i poziomu.
A co do Twojego zaproszenia na FB to jest cały czas aktywne. Jak je zaakceptuje wkońcu = IOI od niej. Może ma status 'w zwiazku' i nie chce zebys to widział bo musi zerwać jeszcze ze swoim aktualnym niedługo byłym. Nie ma sensu tego rozkmniniać, powodów może być mnóstwo.
TU i TERAZ.
Dzięki Michał
Bardzo możliwe, że masz rację z tym fb.. Nie wiadomo co jej w głowie siedzi. Mniej myślenia więcej robienia. Ale tak to jest jak się na poprzedniej "miłości" sparzyło to teraz milion myśli, bo niby człowiek chce z dystansem i na luzie a z drugiej strony emocje. Powrót do normalności po ciężkich chwilach jest zawsze bardzo trudny. Trzeba wyluzować i próbować 