Cześć wszystkim 
Chciałbym się Was poradzić, w sytuacji może hipotetycznej, ale na tyle częstej, że właściwie chyba każdy się z czymś takim spotkał.
Wprowadzę Was mniej więcej w scenkę - przypuśćmy, że zadzwonił do Was kumpel w piątkowy wieczór, mówi stary - wypadnijmy na piwo. Wchodzicie do jakiegoś klubu, zamawiacie po tym browarze, siadacie w loży, gadacie o pierdołach.
W tym momencie wchodzi do klubu set -> 5 osób, 2 dziewczyny, (od tego momentu) target i jej brzydka koleżanka i ich 3 kumpli. Powiedzmy - siadają w niedalekiej od Was loży i tyle.
I teraz tak - właściwie, najprościej można by się zapytać - "Jak ich otworzyć?". Ale przyznam, że mnie interesuje więcej. Tzn. jak otworzyć i jak poprowadzić dalej rozmowę?
Czy podchodząc spytalibyście o opinię lub może zaprosili do stolika, czy dosiedli się z jakimś pretekstem? Chodzi mi raczej o porozmawianie o jakimś modelu w takich sytuacjach.
Będę wdzięczny za pomoc - w sumie podstawy podstaw, ale temat mnie intryguje i chciałbym zasięgnąć paru opinii 
Dodam, że nie jestem magikiem, więc nie przejdzie tekst typu "Hej ekipa, szukam widowni do mojej nowej sztuczki" 
Nie wiem, ja bym powiedział coś takiego: (mówisz do całej reszty oprócz targetu): Cześć, podoba mi się wasza koleżanka, mogę ją na chwilę porwać?
Ale nie wiem czy to zadziała, nie mam jeszcze doświadczenia ;D
Hehe :] Po ilości minusów widać, że by się nie spodobało
Ale że odpowiedziałeś w ogóle - dobrze, dobrze - wiadomo, że zły kierunek i tyle - moim zdaniem, te minusy nieuzasadnione.
1. Najprostszym rozwiązaniem wydawac by się mogło to że gdyby ta grupa z targetem poszła na parkiet tańczyc to wtedy miałbyś najlepsze pole do popisu.
2. Kolejna opcja. Gdy Ci chłopcy (jest ich hipotetycznie 3). Zakładam że żaden z nich nie jest w związku z targetem. To gdyby przypadła taka opcja że oni idą na parkiet/baru/wc i target zostaje sam ze swoją koleżanką (która Cię nie obchodzi). To możesz podejśc i zapytac tej dziewczyny co Cię nie interesuje:
-Hej. Jesteście przyjaciółkami?
-Tak
-Przyjaźnicie się na aż tak bardzo że każda dba o szczęście drugiej?
-No tak
-To w takim razie, pozwolisz że porwę Twoją koleżankę na 5-10 minut.
-No dobrze.... ale po co?
-Bo jak wiesz szczęściu trzeba pomagac
3. Inna opcja że możesz directem podleciec do targetu.
4. Lub także możesz podejśc do kolezanki targetu (jak pisales tej brzydszej) i z nią rozmawiac. Wpędzając targetowi automatycznie mętlik w głowie "Przecież ja jestem ładniejsza! Czemu do mnie nie podszedł?"
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
Myślę, że w 2 już "-To w takim razie, pozwolisz.." by starczyło.
Co do 3 - właśnie direct w takiej sytuacji to według mnie nie jest dobra opcja. Laska ze znajomymi, pobawić się przyszła, a Ty - nieznajomy facet - chcesz ją od nich porwać. Tu w Mysthery Method bym poszedł..
A tak swoją drogą - czytam ostatnio książkę o wróżeniu z ręki i co myślicie o podejściu typu:
"Cześć Wam, sory, że tak się wbijam, ale ćwiczę czytanie z ręki, a znajomych już wykorzystałem. Macie ochotę?"
I swoją drogą - takie "sory, że się wbijam" jest ok? Czy coś takiego trzeba wyeliminować, bo zbyt "przepraszające"?
O jezu błagam odpuść ten syf typu: wróżenie z ręki, sześciany itp. jeszcze to wróżenie, jak masz wyćwiczone to na rozegranej dziewczynie dla żartu możesz wypróbować. Jakbyś tak podszedł do kolesi to wzięli by Cię za jakiegoś czubka. I przede wszystkim- daj temu setowi chwilę porozmawiać, być może dawno się nie widzieli, podejdź jak zmniejszy się ich energia.
To co wyżej koledzy napisali jest ok. Możesz odczekać, aż zostanie sama lub tylko z koleżanką i wtedy zaatakować. Możesz spróbować z directem przy całej grupce (nie wiem jakby to wyszło, pewnie dostałbyś jakiegoś ST od któregoś kolesia).
A ja jeszcze polecam jeśli masz kasę, powiedzieć że np. masz urodziny i czy się z Tobą napiją wódki(butelka 0,5l+sok to wydatek ok.50-100zł w klubie)? Opcja droga, ale tu z doświadczenia mówię że działa, od razu jesteś "swój człowiek" dla kolesi, a przy okazji stajesz w hierarchii -kolesi przy stoliku- najwyżej w oczach kobiet.
Wybaczcie jest lepsze... Jest eleganckie i nie proszące
Ja gdy otwieram, nigdy nie mowie sorry, to od razu ustawia Cie w pozycji needy, osoby proszacej i walczacej o wzgledy. Ale inni maja odmienne zdanie na ten temat.
To wróżenie z ręki to musisz mieć OPANOWANE na 101%, bo od razu wyjdzie jak będziesz nieodpowiednie truizmy stosował, a poza tym target/przyjaciółka/obie mogą uznać takie coś za bullshit i tyle... Ja bym sobie takie opcje odpuścił i jechał z directem, bo świat należy do odważnych
Nie chodzi o to jak się bijesz, chodzi o to jak wiele ciosów jesteś w stanie znieść...