Jak wyglądał początek. Byłem w szkole, z kumplem stwierdziłem, że nie idziemy na jakąś tam lekcje tylko na szluga i czekolade. Poszlismy sobie na szluga, wrociliśmy do szkoły i poszliśmy na ławki koło automatu na czekolade. wchodzi jakaś dziewczyna, HB9. przywitała się z moim kumplem i siedzi na ławce z 5-6m naprzeciwko mnie z moim kumplem. ja siedze sam bo gadałem przez fona. i patrze sobie na tą dziewczynę bo chciałem złapać kontakt wzrokowy. ok, gapimy sie na siebie, mój kumpel coś do niej gada a ona nic tylko gapi się na mnie, kumpel zakumał o co chodzi i dał jej spokój. po 30sekundach ona złapała takiego buraka i potem tylko ładnie sie uśmiechaliśmy. skończyłem gadać przez kom ide w jej strone, bach. ziomek od WOKU pyta czy pomoge mu cos kurwa zanieść.... i chuj.
wypytałem kumpla co to za laska i okazało się, że ma chłopaka rok starszego ode mnie w mojej szkole. znam ziomka troche bo pali tam gdzie ja i powiem szczerze, że wydawał mi sie pedałem przed tą cała sprawą.
ów HB9 przychodzi po niego w czwartek i potem zawsze gdzieś chodzą. jak to zrobić?
ona zawsze czeka na niego 10 minut przed końcem lekcji, wiec plan mam taki, że jak ją zobacze przez okno to wybije do niej i jakoś zaaranżuje spotkanie.
co tu zrobić?
Misja pierwsza spotksć pogadać Misja druga umówić się na jakiś np weekend na " herbate" czy coś
misja trzecia obniżyć wartość jej chłopaka i pokazać swoją
powodzenia czytaj podstawy
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Aaa teraz hak ja spotkasz. Podchodzisz do niej i walisz otwieracz.. Oczywiscie usmiech .. Mowiac. WYGLADASZ ZUPELNIE TAK SAMO JAK MOJA PRZYSZLA DZIEWCZYNA.. Lapiesz ja za reke. I ciagniesz za soba na czekokade z automatu..
..
Mozesz tez zapytac sie jej czemu ostatnio tak sie Tb przygladala. Mozesz dodac wygladalo to jak bys mnie gwalcila zwrokiem:-D..
Plusy takich otwarc.. Pokazujesz ze masz jaja robisz i mowisz co chcesz. Pokazujesz ze masz pewne cele zw z jej osoba. Przelamujesz juz na dzien dobry dotyk i dajesz podteksty seksualne... Jak zlapiesz dobry kontakt z nia. To chloptas zostanie odstawiony na tor nr 2..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
błagam...!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
AA ZLE???
Zachowalem sie jak typowy AFC
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
"wybije do niej i jakoś zaaranżuje spotkanie." --> jeszcze napisz, że liczysz na szybką odpowiedź: "Okej, chętnie cię poznam, ale mam chłopaka, więc po cichu spotkajmy się tam i tam o tej godzinie...".
Musisz mieć dystans do sprawy, w którą się pakujesz i patrzyć na nią z boku. Okej zaobserwowałeś co robi ta dziewczyna jak się zachowuje ale to mało. Zamiast patrzyć na to, mogłeś się zakręcić w pobliżu tej pary i zaobserwuj jakie są między nimi relacje, czy to chłopak stara się wiecej i goni jak piesek czy jest na odwrót tzn. dziewczyna nim widać że jest zainteresowana.
Jeśli będziesz wiedzieć jak się względem siebie zachowują to łataj dziury po jej chłopaku na początek, tam gdzie on zawali lub zostawi otwarte pole na porządną akcję masz znaleźć się tym... Ale nie od razu z pytaniem o spotkanie, bo tak twoje chęci zmienią się w szybką porażkę.
Więc do dzieła, i pamiętaj jeśli jej chłopak robi źle, ty robisz odwrotnie, jeśli on robi dobrze ty robisz lepiej... jeśli on ją bzyka, ty bzykasz inną - dla zdrowych relacji. Aż w końcu zdołasz ją sobą zainteresować. A wtedy... radź sobie, tak jak już tutaj było wiele razy napisane.
Powodzenia!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!