Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Granica zaufania.

9 posts / 0 new
Ostatni
Borek93
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2018-01-21
Punkty pomocy: 1
Granica zaufania.

Witajcie.
Pare lat temu(2018) założyłem tutaj temat o moim ówczesnym związku. Tam doszło do kłamstw, przekraczania ustalonych granic, być może zdrady.
Niedługo potem wyjechałem za granicę.
Tamta dziewczyna nie chciała odpuścić.
Jak się dowiedziała, że wyjeżdżam powiedziała, że wyjedzie za mną, będzie czekać na swoją szanse. Tak też zrobiła. Nie narzucała się ale wiedziałem, że jest na skinienie palcem.
Robiło mi to niezły sajgon w głowie. Zacząłem sie z nią znów spotykać. Wiem to był błąd dla zasad tej strony.
Zaangażowanie 20-80%. Przez rok co chciałem to miałem. Napisałem w pracy, że jak przyjdę to ja zerżnę, a na obiad chce schabowe? Ona pod drzwiami czekała nago już mokra a na stole były schabowe. Kiedyś powiedzialem, że trójkąt to moja fantazja? Ona podjęła taka rozmowę z jedna koleżanką..
Z czasem zaczęło się to jednak zmieniać. Zdrowy związek to 50 na 50 ale ja chyba przyzwyczaiłem sie do tego co było. Kłótnie, seks zaczął być rzadkością. Zresztą wiecznie miałem z tyłu głowy ten początek. No i po prostu wyszło, że średnio do siebie pasujemy.
Czułem, że to sie rozpada i po prostu zerwałem.
To co zostało mi po tej relacji to uczucie niepokoju i ograniczone zaufanie.
W październiku poznałem dziewczynę, z którą doszło do seksu itd. Myślałem, że może cos z tego być. Ona na święta była u siebie, ja u siebie. Na ostatnim spotkaniu powiedziałem(żartujac), że dobrze by było żeby nie przyjechała zaręczona, bo dobrze spędza się nam czas. Ona, że tez tak uważa i nie będzie sie spotykać z innymi w PL. Kontakt w PL mieliśmy dość słaby. Sylwestra spędziła u znajomych kolegi, który ją zaprosił. Z noclegiem. Sama mi to powiedziała. Nie dałem tego po sobie okazać, ale byłem zły.
Ja wróciłem na emigracje, ona zaplanowany cały styczeń wolny(lockdown). W poniedziałek widze, że na insta (ja tam nie mam profilu, ale ona ma publiczny) dodała fote, a tam komentarz tego typa "urocza jak zawsze" z sercem. Tętno 200. Ale nie chciałem do niej pisać, wytrzymałem do czwartku..
Z początku czy wraca, kiedy się widzimy. W koncu wypaliłem, że słabo sie zachowała z tym sylwestrem. Ona że nie wie o co mi chodzi, że to tylko kolega. Ja że nie ma przyjazni damsko męskiej i żeby mi bzdur nie opowiadała. Że nie wiem co miedzy nimi jest i w to nie wnikam ale jako facet wiem, że z jego strony to nie jest zwykłe koleżeństwo. Ona, że ja sobie coś dopowiadam, że ona z nikim nie flirtuje ani sie nie spotyka, że tylko koleżeńsko. Ja sie trzymałem swojego zdania. Ona oczywiście, że ja jej nie ufam.
Panowie ja już sam nie wiem, ja mam racje czy mam tak poryty łeb? Sylwester z noclegiem, ten komentarz dla mnie to wystarczające aby uznać, że coś tam jest. Wiem, że w między czasie też sie spotkali. Myle sie? Naprowadźcie mnie.

TomDe95
Portret użytkownika TomDe95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Polska ;)

Dołączył: 2019-06-05
Punkty pomocy: 395

A może ten gościu to zwykły spermiarz, który liże jej dupe na IG jak każdej innej myśląc, że laska się zlituje i pójdzie na randkę?

Jesteś zazdrosny i wylądowałeś na przegranej pozycji. Im bardziej jesteś o tego gościa zazdrosny, tym bardziej czujesz się przy nim słabo i czujesz zagrożenie. Powinieneś mieć wyjebane na duzolipów z IG, oni są bardzo małym zagrożeniem. Nooo... chyba, że stajesz się o niego zazdrosny, wtedy dla laski jest to znak, że ten gość może być fajny, bo gdyby nie był, to byś miał na niego wywalone.

I nigdy nie rób spiny o coś co było. Jeśli Ci się nie podobało, że idzie na tego sylwestra to mówisz to od razu, a nie po jakimś czasie wyjeżdżasz jej z pretensjami. To tak jakbyś nie miał problemu, że idzie z koleżankami na piwo, a po jej powrocie do domu siedział obrażony, że poszła i robił jej wyrzuty sumienia. Czaisz?

A jeśli ona się z nim serio spotkała, to jej mówisz wprost, że w przedszkolu nie jesteście i takich akcji w związku nie będzie. On ma prawo ją podrywać, może nie ma zasad, że zajętych się nie rusza, ale ona nie ma prawa odwzajemniać zalotów jesli jest w związku. Takich akcji było mnóstwo, że laska spotykała się z "kolegą" który ją podrywał, pozwalała sobie na to, a facet zamiast jej wprost powiedzieć, że chyba ją powaliło i jest zażenowany jej postępowaniem, albo z nią zerwać, to stawał się zazdrosny, co prowadziło do miłego bzykanka tamtych dwojga.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2599

Kolejnym jesteś co myśli, że związki na odległość tego typu mają rację bytu i kolejnym, który jest w błędzie. To raz.

Dwa, że dobrze, że zauważasz, że masz problemy z zaufaniem, bo masz.

Trzy, że to może być zwykły kolega, może być absztyfikant, ona może się z nim bzykac i Ciebie oklamywac, a może też nic między nimi nie być.

Co Ty mozesz zrobić w takiej sytuacji to zdecydować, którą drogą podążysz. Możesz zaufać pannie i się nie spinać, możesz olać pannę i pójść za głosem Twojej intuicji że robi Cię na boku i zerwać z nią.

Nie oczekuj, że będziesz miał pełny związek z większą kontrolą i bliskością, jak jesteś na emigracji. W Twojej sytuacji to można ewentualnie budować relacje luźne, najlepiej z kilkoma dziewczynami.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1101

A co jeśli powiem, że masz rację w obu przypadkach. On do niej zarywa, ale Ty też masz poryty łeb z zazdtosci. Co więcej liczysz na wyłączność po jednym razie, gdy Cię nie ma nawet w kraju. Nie ten etap. Ktoś kiedyś strasznie facetom nakłamał mówiąc, że każda kobieta po seksie się zajochuje. A do wyłączności emovjonalnej potrzeba więcej...

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."

Borek93
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2018-01-21
Punkty pomocy: 1

Wiem, że takim zachowaniem oddaliłem nasz związek(podrywaj uczy) ale ja po prostu rzygam takim zachowaniem. Czy wszystkie laski są takie poj***e? Czy tylko ja na takie trafiam. Ja w rozmowie z nią nie wspomniałem kompletnie o tym komentarzu, no ale panowie ona się z nim widziała bo spędziła z nim sylwestra! I potem też pare razy sie spotkali. Dla mnie to albo ona rżnie głupa a z nim kręci albo jest głupia skoro nie rozumie podstaw w relacji męsko damskich.

Nie jest to związek na odległość, ona niedługo tu wróci, po prostu jesteśmy z innych regionów Polski. Ja nie zarzuciłem jej, że ona coś z nim robi ale po prostu dla mnie pójście z innym typem na sylwestra jest chore. A te wszystkie inne dodatki tylko to potwierdzają. A wiem, że to nie jest jej jakiś kolega z dzieciństwa itp.

Jasne, że mógłbym to olać i po prostu korzystać ale nie mam na to ochoty. Na początku tak chciałem więc olalem ale przez moje doświadczenia nie chce takich niejasnych sytuacji. Po prostu chciałem potwierdzenia czy na prawde przeginam czy mam racje uważając, że to nie jest normalne a ona wciska mi swoje iluzje.

Jasne, może ona po prostu nie traktuje mnie poważnie. Ale tak czy tak robi mnie w takim razie w ch*ja.

TomDe95
Portret użytkownika TomDe95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Polska ;)

Dołączył: 2019-06-05
Punkty pomocy: 395

Zapamiętaj sobie jedno na zawsze, kobieta która spotyka się z innym facetem, który do niej zarywa - jest skreślona. Dziewczyna, która ma do Ciebie szacunek, wie, że masz twardy charakter, nie pozwala sobie na spotkania z innym, bo wie, że z nią zerwiesz i choćby na głowie stanęła, to do niej nie wrócisz.

Tu nawet nie ma co jej tłumaczyć, że ona robi źle spotykając sie z tamtym i tak sie nie robi. Według mnie to żałosne. Zerwij z nią i amen

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 345

A wiec tak....

Trzymaj ciśnienie. Ona może i ma prawo mieć typa z którym sie spotykala w znajomych i on MOŻE jej spamić takie właśnie rzeczy. Wazne jest to żeby sie po prostu z nim nie spotykała. Nie wiem w sumie czy jestescie parą czy nie ale i tak bez znaczenia bo to co robi jest legalne i w granicach taktu... w sam raz takiego taktu żeby ją POPIERDOLIĆ. Nawet jak nie jestescie parąbo to co zrobiłą to przejawy TOKSYCZNEGO zachowania i próby manipulacji. Noo... jezeli jestescie parą to juz całkiem to spać u kolegi nie wypada a spotykanie z innymi dla mnie to koniec. A jezeli sie spotykacie to nawet co nie powinna o tym mówić

Borek93
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2018-01-21
Punkty pomocy: 1

No i dzięki za szybkie otrzeźwienie umysłu. Niby sam to wiedziałem a jednak te jej zapewnienia, że to tylko kolega lekko mieszają w głowie. Ucinam temat.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1686

TomDe95 wyjaśnił wszystko.
Co dodam od siebie to to że nie możesz za chiny ludowe brać do siebie to co kobieta mówi. Czy to z miłości, nienawiści czy obojętności. Kobieta mówi jedno, robi drugie a myśli trzecie. Tak jest po prostu i im szybciej facet to zrozumie to tym łatwiej będzie mu się żyło.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."