Witam,
Parę miesiecy temu łączyła mnie bliska relacja z pewną dziewczyną (20 lat,sex w zasadzie związek). Byłem jej pierwszym chłopakiem. Rozstaliśmy się bo chyba nie pasowaliśmy do siebie. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Mieliśmy jakiś sporadyczny kontakt ze sobą, widziałem się z nią kilka razy. No i właśnie. Napisała do mnie tydzień temu, z zapytaniem o spotkanie. Poszliśmy na randkę i całowaliśmy się. Wstępnie jestem z nią jutro umówiony na jakieś zakupy z mojej inicjatywy. I teraz pytanie, czy rozgrywać to tak, jakbym na nowo miał ją zdobyć (oswajanie z dotykiem, droczenie się itp.) , czy podejść do tego inaczej?
To ci powiem kolego jak to robią kobiety ,że tak za nimi szalejemy ..... Na początku daje ci próbkę a potem sie oddala . Get it ? zrób tak samo... ona będzie pewna ,że jesteś taki sam jak każdy i będziesz sie dobierał.. Zagraj neutralnie bez żadnego dotyku , pocałunków . Wtedy w jej głowie zrodzi sie pytanie - Co tu sie kurwa stało , jak to możliwe ,że nie uległ mojej osobie. Zrób mały mind fuck
Nie rozumiem dlaczego pytasz, chyba sam powinieneś to wiedzieć co od niej chcesz
Jak chcesz z nią być, to chyba sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Z kogo inicjatywy rozstanie?
Kierunek przód przez całe życie !
Rozstanie z jej inicjatywy, mi poprostu bardzo mało na niej zależało i nie otworzyłem się przed nią.
Pokaż jej straciła kilka miesięcy z życia nie mając Cię obok siebie.
Szybki strzał w gadce.. ale w sexie nie bardzo