Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gra dzienna - efekty?

25 posts / 0 new
Ostatni
WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10
Gra dzienna - efekty?

Witam, mam pytanie, może wyda się głupie ale wole mieć pewność:
czy ktokolwiek z Was 'znalazł' dziewczyne na ulicy, tzn podczas gry dziennej można powiedzieć? Spodobała mu się jakaś laska gdy czekał na autobus i zagadał i potem się z Nią spotkał i wyszło z tego jakieś uczucie/seks/dłuzsza znajomość? Mianowicie czy ten sposób jest też dobry do znalezenia ltr?

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

Nie nastawiaj się z góry na dłuższą znajomość/uczucie, bo to Ci będzie utrudniać działanie i odpychać kobiety. Po prostu poznawaj kobiety jeśli tylko Ci się podobają i pojawia się okazja. Nie przywiązuj się do jednej kobiety, bo to niezdrowe, miej zaplecze Wink

A czy da się? Ja poznałem na ulicy przyszłą i już od ponad roku byłą FF. Wprawdzie mieszkamy w tym samym bloku, ale pierwszy raz zagadałem do niej i poznałem ją na ulicy

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Niestety jeszcze nikomu się to nie udało. Podobno dla 1 zwycięzcy forum wydaje czek na sex analny z kozą ( dla treningu ).

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

A można wymienić na owcę ? Koza jest za ciasna..

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

RoswellHigh no ja raczej tak wieczórów nie spędzam, bynajmniej próbuje i się staram żeby ta ręka na moim sprzecie była jakiejś laski, no ale jak Tobie sprawia to radość to spoko;) tylko z takimi radami to nie tutaj.

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

Nie no, nie chodzi o nastawianie się na uczucie/dłuższą znajomość tylko ogólnie chciałbym się dowiedzieć czy jest na to szansa i czy jest ona duża? No bo chciałbym poszezyc swoje grono znajomości z kobietami ponieważ na mojej uczelni jest ich bardzo mało.. Chciałbym mieć po prostu wybór, żeby się nie podniecał od razu jak jakaś będzie chciała sie umowić, bo jeśli bede mial dużo kontaktow z kobietami to bede mgol wybierac z którymi dzisiaj chce się spotkać itd

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

Po pierwsze - inner game. Nie jesteś pewny siebie. Wiem, oceniam Cię tylko na podstawie dwóch odpowiedzi co jest głupie, ale lubię strzelać ślepakami bo niektóre trafiają, a te które nie trafiają to są co najmniej blisko celu. Tak więc strzelam bazując na tym co nam tutaj opowiadasz. Nie uznajesz siebie jako autorytetu. Wolisz zaufać jakimś obcym facetom, którzy mimo przesiadywania na tej stronie niekoniecznie musza być dobrzy w tym co robią, niekoniecznie ich rady będą dobre, niekoniecznie moja rada będzie dobra. Ważne jest to, aby kwestionować. Aby zadawać pytania. Najpierw sobie, potem innych. Znajdź odpowiedź w sobie, zadawaj duuuużo pytań i szukaj odpowiedzi. W sobie. Ale teraz co mam na myśli - nie mówię o siedzeniu roku w pokoju i medytowaniu dzień w dzień by w końcu odpowiedź magicznie się pojawiła w świetle reflektorów, a nad Twoją głową zabłyśnie żarówka. Nie. Mam na myśli to, że człowiek uczy się z dwóch źródeł - przez własne doświadczenia(!) i przez feedback innych ludzi(programowanie społeczne). Programowanie społeczne zazwyczaj jest dobre, bo oszczędza sporo czasu, ale są też takie sytuacje, w których jest złe - nie mniej jednak nie tą drogą chcę iść. Człowiek uczy się przez własne doświadczenia. Robi coś, rejestruje przebieg wydarzeń, powtarza, znowu rejestruje - robi tak 10 razy. Powiedzmy, że mamy puasa i otwiera na "lubię jeść płatki owsiane na śniadanie", robi 10 podejść i przeglądając uzyskane wyniki otrzymuje jakąś tam statystykę, wg której uznaje ten otwieracz za "średni"(bo nie ważne na co otwierasz, mogę otworzyć na "moje skarpetki ładnie dziś pachną" i w większości wypadków pociągnę interakcję do przodu). Ten sam puas mógłby zapytać na forum co sądzą inni użytkownicy. Wszyscy by teoretyzowali, mało który by sprawdził i dał feedback na forum. Dlatego ZACHĘCAM CIĘ abyś po pierwsze zdecydował, że będziesz zdobywał jak najwięcej informacji zwrotnych w jak najkrótszym czasie, by w efekcie stać się dobrym bardzo szybko (praktyka czyni mistrza).

Możesz przeczytać na tej stronie w cholerę blogów z akcji w terenie - wykorzystaj TĘ wiedzę od społeczeństwa, którzy praktykowali i opisali swoje przeżycia i wnioski, do jakich doszli. Ale lepszy efekt osiągniesz jeśli zdecydujesz np. "od teraz na każdą godzinę teorii poświęcę 4 godziny praktyki w polu, będę testował, próbował z różnych stron, otwierał na różne sposoby, skupiał się na różnych rzeczach itd, jednym słowem DZIAŁAŁ"

Fajne jest też to, że samo działanie wpłynie na Twój inner game, na Twój obraz siebie. Z początku jak Cię jakaś laska brutalnie spławi to może Cię to zniszczyć na kilka dni, ale im więcej takich zlewek dostaniesz to możesz to potem nawet pociągnąć dalej, choć ja np nie marnuję czasu na kogoś, kto nie umie się zachować w społeczeństwie.

Działaj Wink

Pozdrawiam

life = risk

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

Kolego, ja na tej stronie jestem od ponad roku i mam zero problemów z inner game;) Ja po prostu podrywałem TYLKO i wyłącznie z klubach i znajome koleżanki, teraz dużo się zmieniło i chce zacząć działać na mieście.

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

masz minimalną strefę komfortu w dg, w Twoim inner game pojawiają się zawahania i niepewności(co do dg), poszerzenie strefy komfortu wiąże się z rozwojem inner game, tak więc nie możesz mieć ZERO problemów z inner game, skoro wciąż jest coś co można poprawić. Myślę, że nikt nie może mieć zero problemów z ig, zawsze jes coś. Więcej pokory i dystansu, a zobaczysz, że jeszcze długa droga przed Tobą.

Co do dg - Tak, możesz tam poznać każdego. Począwszy od striptizerek, na lekarkach i prawniczkach kończąc. Na dg jest zajebiście duża rozbieżność osobowości. Jeszcze jak mieszkasz w dużym mieście to już w ogóle mega!Smile Jeśli działasz w Katowicach/Wrocławiu/Krakowie to możemy się zgadać na jakieś dg, bo ja głównie tam działam. W klubach również, ale zdecydowanie wolę dg bo "hipnotyzuję" laski gadką i sprawiam, że tak na prawdę nie widzą, że jestem pryszczatym kurduplem, mało tego - nierzadko zdarza się, że mówią mi że jestem piękny itd haha Laughing out loud Chcesz zacząć działać na mieście. Wiesz od czego zacząć? Od działania na mieście. Widzisz laskę podchodzisz i rozmawiasz, podoba Ci się to bierzesz na kawę, nie podoba Ci się to odchodzisz, proste jak drut. Smile

life = risk

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

Jednym słowem po prostu jak najwięcej podejść robić, zagadywać itd? Bo szczerze jakoś w to nie wierzyłem, że poznając laske na ulicy można potem pociągnąć te znajomość no ale powoli dajecie mi wiary, że jednak da rade;d

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

A w NG taka możliwość jest większa?

Nie wiem na prawdę w czym jest twój problem i czego tutaj nie rozumiesz. Naturalną koleją rzeczy jest chyba to że się z kimś poznajesz, a jeśli dane osoby sobie odpowiadają to kontynuują tą znajomość.

Niestety sama wiara ci gówno da. A moim skromnym zdaniem w tych sprawach DG>NG.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

Mój problem polega na tym, że nie wierze w dg, tzn w poznawanie na ulicy bo nigdy tego nie praktykowałem i po prostu chciałem żeby mnie ktoś uświadomił jak jest naprawde, ale już Foton to zrobił;)

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Wszystko zależy jak to zrobisz. Niektórzy praktykują nawet podejście i " bardzo mnie zainteresowałaś / myślę że jesteś ciekawą osobą / chciałbym cię lepiej poznać".

Ja raczej tego nie stosuję, wydaje mi się to zbyt sztuczne i kiepsko działało.

Głupi pretekst zależny od miejsca w którym jesteś. Stacja autobusowa, lodziarnia etc.

Później to już w rozmowie wyciągnięcie numeru jest banalnie proste jeśli dziewczynę zainteresujesz i przede wszystkim będziesz dla niej choć trochę atrakcyjny fizycznie.

Tak czy inaczej, one tylko na to czekają a jeśli nie to będzie mile zaskoczona.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

WhoDaresWins
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 10

No właśnie ostatnio miałem grubą rozkmine na temat tego podchodzenia i wiecie w czym mam problem? Że wyjdę na needy, tzn na gościa który potrzebuje dziewczyny i w ten sposób chce sobie ją zdobyć, na desperata. Ale już wiem, że to tak nie działa, musze tylko po prostu troche popraktykować to;)

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Czy Ci kolesie wyglądają na needy Twoim zdaniem?

https://www.youtube.com/watch?v=...

Czy ich postawa mówi: "jestem needy, potrzebuję kobiety bo się zginę marnie, uschnę, zwiędnę, proooooszęę.... plsss!! Sad " czy może sprawiają wrażenie pewnych siebie kolesi, wiedzących czego chcą Wink
oczywiście abstrahując od tego że biorą numer od lasek, których praktycznie nie znają - chodzi o sam fakt zagadania i w jaki sposób ono przebiega.

Mimo że zagadują tak bezpośrednio że już bardziej się nie da - w celu wzięcia numeru Wink.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Ta tylko patrz jak ten koleś wygląda. Moim zdaniem 90% sukcesu u niego to wygląd bo przecież żadnego raportu nie budował.

Jak się jest bardzo atrakcyjnym to i tak można, niektórzy mają łatwiej jak widać Laughing out loud

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

skrzat
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 123

Dokładnie.

Znam gościa, do którego baby same się dobijają, zdarza się, że pytają czy mają u niego szanse. Jest koszykarzem Tongue

No niestety wygląd ma znaczenie i to spore, co jednocześnie nie przekreśla szans nawet jak się aparycją nie grzeszy. Różnica polega na tym, że się trzeba ochodzić, naodbijać ST itd. , a do takiego typa o którym wyżej same przychodzą, żeby je wyruchał Laughing out loud

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Wszystko do czasu, skończy się kiedyś jego sielanka to będzie w dupie Smile

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"Tak czy inaczej, one tylko na to czekają a jeśli nie to będzie mile zaskoczona"

Jako motywator dobre, ale z prawdą w praktyce ma często niewiele wspólnego...

Fi-FI
Portret użytkownika Fi-FI
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-02-19
Punkty pomocy: 13

A co to za różnica gdzie pozjajesz kobiety? Do klubow chodzą kandydatki na żony a autobusami jeżdzą same cnotki nie wydymki?

Podoba Ci się panna to ją otwierasz. Łatwiej/bardziej naturalnie jest poznać panny w środowisku w które znasz i w którym dobrze się czujesz, wszędzie możesz znaleść kobietę, która Cie oczaruje (tak naprawdę nie wiem dopóki nie podejdziesz).

p.s Słyszałem kiedys teorię, że HB, kóte chodzą do klubów jeżdzą też autobusami Wink

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"wszędzie możesz znaleść kobietę, która Cie oczaruje (tak naprawdę nie wiem dopóki nie podejdziesz)"

Spotkałeś kiedyś kobietę, która Cię oczarowała czymś więcej poza wyglądem ?

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

"Spotkałeś kiedyś kobietę, która Cię oczarowała czymś więcej poza wyglądem?"

Tak. Nie raz i nie dwa razy. Nazywam te interakcje magicznymi, bo ciągle siedzą w mojej pamięci i czułem się jak w filmie prowadząc je.

Sytuacja 1.
Idziemy z wingiem do lasek, chciał żebym mu powingował więc sobie idę, z bliska nie były już takie fajne i sobie odpuścił. Zauważyłem w tyle jakąś blondi z głową opartą czołem o rękę. Wyglądała na smutną. Założyłem sobie cel - sprawię, że się uśmiechnie. Podbijam pytam co tak siedzi taka smutna, gdzie się podziali jej znajomi i dlaczego mieszka tak daleko? (to było w Katowicach, Katowice są już dla mnie daleko, bo to 60km, założyłem, że jest z Katowic). Co skwitowała, że mam dwa trafienia z trzech, bo smutna nie jest. Powiedziała, że widziała jak się przymierzaliśmy do tamtych brunetek i widzi jak kumple patrzą i że pewnie chcę od niej teraz numer telefonu. Była strasznie zadziorna, co lubię. Zgodnie z prawdą powiedziałem, że brunetki były brzydkie, kumple już sobie idą(dostałem sms od nich "ciśnij instanta"), a numeru nie chcę bo jej jeszcze nie znam. Zapytałem o imię, a ona na odwal się "Baśka", a ja "oo imię jak dla konia(tutaj wybuchła śmiechem).. a tak serio?" Betina.Smile Betina z Krakowa z asp, po wymianie imion była już milsza, bardziej kobieca. To była pierwsza taka niesamowita przygoda, pierwszy instant, który był magiczny, a nie "awkward" Laughing out loud poszliśmy po winko, wypiliśmy w parku rozmawiając o pierdołach, jakieś kc, sama mi wpisała numer do telefonu, odprowadziłem ją do znajomych i wróciłem do wingów. Smile

Sytuacja 2.
Kraków, ~2:00. Stoję i gadam z Łośkiem i resztą ekipy. Idzie jakaś blondi. Lecę pierwszy raz, ona bardzo zmęczona, idzie do domu, przeprasza mnie, ale nie teraz. Wracam do Łośka, ten krzyczy "reopen!!" więc poleciałem do niej jeszcze raz i stwierdziłem, że jej nie odpuszczę!Smile Zaproponowałem herbatę na następny dzień o 14 bo wyjeżdżam. Podyktowała mi swoje cyferki, zgadaliśmy się bez problemu następnego dnia i na spotkaniu na prawdę mnie zauroczyła. Studentka medycyny, bardzo ogarnięta życiowo, mindset lepszy od większości przeciętnych puasów, mieszkanie w Krk i we Wro, na spotkaniu bardzo dobrze się dogadywaliśmy, mogłem spokojnie cisnąć na pójście do niej, ale musiałem się już zwijać do domu. Kontynuacja jeszcze kiedyś będzie na pewno, jak tylko wróci do Polski:)

Sytuacja 3.
Igry w Gliwicach. Przyciągam za talię jakąś laskę i przytulam się do niej, pytam jak ma na imię na ucho. Monika. Jej koleżanka ciągnie ją za rękę i próbuje mi ją zabrać, na co reaguję "zakleszczeniem się" do Moniki i coś tam do koleżanki powiedziałem. Zostały na chwilę, pogadałem z obiema, okazało się, że Monika studiuje medycynę, a ta druga fizjoterapię. Próbują odejść, zatrzymuję Monikę za rękę i pytam czy woli się spotkać w środę czy w czwartek w następnym tygodniu. Nie pamiętam już co odpowiedziała.. tak czy siak, dała mi swój numer i się zgadaliśmy. Kolejna magiczna kobieta z medycyny:)

szczerze mówiąc to mógłbym tak wymieniać i wymieniać, a swój punkt widzenia już przedstawiłem. Kobiety, które mogą nas oczarować można spotkać na każdym kroku!Smile

life = risk

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

W sumie pytanie skierowałem do kogo innego, ale fajnie, że się podzieliłeś swoimi oczarowaniami i że tak często Ci się to zdarza Wink Ja jak już 7 lat (z czego 4 w pua) nawiązuję interakcje z obcymi kobietami tak nie mogę sobie przypomnieć kobiety, która mnie oczarowała czymś innym poza wyglądem. Bywało, że mi się dość dobrze gadało, ale oczarowaniem bym tego nie nazwał. Może jestem jakiś dziwny Tongue Za to pod kątem wyglądu to oczy mi latają jak pojebane jak na mieście, sklepie czy w autobusie jestem. Podczas normalnego dnia roboczego spotykam średnio 10-20 kobiet, na widok których pała mi dosłownie twardnieje

Owszem zgadzam się, że można spotkać wszędzie kobiety, które nas oczarują, tak jak można spotkać wszędzie kobiety, które nas nie oczarują Wink