Czołem Wszystkim,
Od ostatniego mojego wpisu przeleciało trochę czasu, z tym że zaglądałem Tu bardzo często... Jakiś czas temu znalazłem fantastyczny temat oraz filmik dzięki Wam. Pomógł mi z pewnym uzależnieniem- uzależnieniem które strasznie mi przeszkadzało wręcz irytowało mnie samego.
Tym razem chodzi o coś zupełnie innego.
Przychodzą dni, gdy wybieramy się na miasto, domówkę generalnie wszędzie gdzie jest dobra zabawa wraz z dziewczynami.Z kobietami idzie mi coraz lepiej. W zasadzie w 60% imprez zawsze złapię jakąś dziewczynę. ( złapię mam na myśli całowanie, zaproszenie na home itp). Niestety przychodzi ranek, kolejny dzień...
Ogarnia mnie smutek, dziwne uczucie.
Niby wszystko było dobrze parę godzin temu, ale jestem przygnębiony. Gdy zostaję sam, ciągle myślę o dziewczynie, którą uprawiam seks itp. Jest to z lekka już irytujące bo ciągle to następuje. W tamtym tyg. nigdzie nie wychodziłem, weekend udany, umysł czysty. W tym byłem u kumpla na domówce, wylądowałem z dziewczyną w łóżku. Na nazajutrz do domu i to uczucie.
Po wszystkim ogarnia mnie hmm samotność, dziwne uczucie przygnębienie. Kurcze parę godzin temu spędziłem miłą noc a gdy zostaję sam to mnie szlak trafia, ciągle myślę o dziewczynie z którą parę godzin temu się widziałem.
Macie jakiś pomysł, rady czy coś?
Może po prostu potrzebuję stałej partnerki?
Tak potrzebujesz.
Wypowiedzi krótkie i zwięzłe.
Jak Ty masz jakieś wyrzuty z powodu zaliczania panienek, to tego po prostu nie rób. Jak wyżej, znajdź sobie kogoś na stałe...
po przeczytaniu tytułu myślałem że mowa o kacu haha
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Moim zdaniem szukanie partnerki na stałe z przymusu też mija się z celem, bo wtedy twoje ocenianie dziewczyny nie jest obiektywne. Wybierasz jakąś, bo chcesz jak najszybciej mieć to z "głowy". Jak wyglądają relacje później z tymi dziewczynami, kontakt się urywa czy ciągniesz to dalej ? Może znajdź sobie jakieś zajęcie/pasję na której będziesz mógł skupić myśli.
Dzięki Chłopaki za podzielenie się sugestiami. Tak jak myślałem jest to po części braku stałej partnerki. Anderee tak jak napisałeś, za 1,5 miesiąca wracam z powrotem na moje treningi wiec w głowie będzie mniej myślenia na ten temat- idzie zwariować.
Dzięki!
Czy ważniejsze jest Twoje samopoczucie które wynika z Twojej moralności i innych stanów wewnętrznych czy spuszczenie z kija za wszelką cenę (bo tak robi prawdziwy facet, pua itp)
Sam sobie odpowiedz na to pytanie i będziesz znał odpowiedź.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”