Hej, mam takie właściwie "głupie" pytanie ale spytam. Czasami dziewczyna pisze do mnie SMS'a, rzadko odpisuje (unikam smsowania) i jak nie to ona mi puszcza sygnał, czasami nawet puszcza jak odpiszę. Bawi się czy chce żebym oddzwonił? Powinienem oddzwaniać? Czasami oddzwaniam ale ostatnio coraz rzadziej.
( Kurcze wprowadzili teraz limit 50 słów no i co ja mam się rozpisywać? Napisałem konkrety i tyle. )
olej to albo napisz "to Twoj sposób żeby wzbudzić moje zainteresowanie? słabo..bardzo słabo"
dla mnie to perfidny znak ze laska szuka z Toba kontaktu.
zrobisz jak zechcesz
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
jeśli jej nie odpisujesz - to pewnie myśli że nie słyszałeś sms'a i dzwoni
Naprawde tak ciężko ją o to zapytać? Czy my jesteśmy jasnowidzami?
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Fakt, faktem. No właściwie masz racje
Rzeczywiście najprostsze sposoby najlepsze. Zadzwoń i spytaj się po co dzwoni, a jeżeli przeszkadza to Tobie, to przekaż jej że nie podoba Ci się to
Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr
Laska szuka kontaktu w dodatku zapewne jest młodziutka.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
To proste, jesteś po etapie atrakcyjności i laska teraz chce budować więź.
Głównym jej i Twoim celem w tej zabawie jest, aby druga osoba myślała o tej drugiej jak najwięcej, najczęściej, najdłużej.
Zdecydowane, bardzo mocne IOI.
Syngał to jasny sygnał "Myślę teraz o Tobie, pomyśl też o mnie razem ze mną, chcę tego."
Najlepsze efekty są, gdy odpuszczasz sygnał, ale po różnym odstępie czasu.
Najpierw kilka razy od razu.
Potem po 15min, potem znów od razu. Potem po 3 godzinach.
Niech się przyzwyczai, że odpuszczasz, a potem niech czeka z telefonem w ręku. "Czy już odpuścił? Nie
... Co on teraz robi? Czym jest takim ważnym zajęty? Hmmm..."
Z kobietą możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że sprawisz by obezwładniła ją odpowiednia emocja, która jej pozwoli się na to zdecydować.
Haha, no też prawda, nie pomyślałem. Dzięki
ja tego typu zabawy odpuściłem sobie w gimnazjonie i nie miałem zamiaru wracać do takich praktyk
piszesz blogi na rozne 'wyjatkowe' tematy, a takie pytania zadajesz ?
człowiek uczy się całe życie
Temat niby błahy, ale od sygnałków szału można dostać. Ani to wiadomość, ani kontakt głosowy.... ugh!
Ja w takich sytuacjach ignoruję sygnałki, odpowiadam tylko na smsy i telefony. Lub mówię, żeby nie puszczać mi sygnałów, bo w ciągu dnia mam wyciszony tel. i potem nie wiem, czy ktoś dzwonił, czy nie.
Na efekty trzeba zaczekać trochę czasu, ale to działa