Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Giga tetra foch?

30 posts / 0 new
Ostatni
zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7
Giga tetra foch?

Witajcie!
Otóż jestem z dziewczyną blisko 5 miesięcy. Ostatnio rozmawialiśmy tak we trójkę. Ona, ja i jej przyjaciółka. Zawsze mówiła, że bardzo się szanuje, że nie jest łatwa i takie tam. W trakcie rozmowy wyciekła informacja, że dała się na jakiejś zakrapianej imprezie zamknąć w jednym pokoju z jakimś ledwo poznanym chłopakiem na parę minut (jeszcze nie byliśmy razem).
Ja taki lekko zaskoczony stwierdziłem, że była wtedy wolna i mogła robić co chciała. Dodam, że się śmiała i pytała się psiapsióły "Naprawdę? Tak było? Nie pamiętam". Jednak wróciłem do domu i dałem sobie chwilę refleksji. Zaraz, czy dziewczyna szanująca się i nie będąca łatwą daje się zamykać w pokoju z kimś i robić chuj wie co?
Tutaj jest mój duży błąd o ile cała ta rozmowa nim nie była. Nie mieliśmy się jak spotkać, bo w weekend mam cały zawalony robotą, więc postanowiłem sytuację wyjaśnić na gg.
Byłem chłodny i delikatnie dawałem podteksty o co mi chodzi. Dziwne, bo zwykle za nic nie mogła się domyśleć jeżeli tak robiłem. Ona na to, że ta jej psiapsióła kłamała, że na tej imprezie w tym pokoju ten chłopak chciał ją całować, ale jak tylko spróbował to wzięła nogi za pas.
Spoko, tylko ja jednocześnie pisałem z jej przyjaciółką. Na jednym okienku (mojej dziewczyny) pisało, że było tam tylko przytulenie i nic więcej i, że próbował ją pocałować, ale uciekła (zaraz, przecież tego podobno nie pamięta!). Na drugim, że to taka przygoda, niewinny flirt i nie powinienem się czepiać, bo nie byliśmy razem. Dziewczyna trzymała się swojej wersji, natomiast u przyjaciółki potem wychodziło, że tej imprezy nie było, że wtedy. W końcu powiedziała, że po prostu podkręciła historię, a dziewczyna mówi mi prawdę. Spoko, tylko, że mogły się ugadać, bo pisały wtedy na gg.
Kompletnie byłem już zdezorientowany. Emocje dosłownie rwały mi głowę. Uczucie "negatywnych motyli" w brzuchu było tak silne, że wyprostować się nawet nie mogłem (lol).
W końcu dziewczyna nie wytrzymała i mówi, że jak mogłem pomyśleć, że zachowuje się dziwkarsko, że jest dziwką i, że nie może już ze mną być. Spoko, tylko, że jak w szkole opowiadała tę historyjkę toś się kurwa nie broniła!
Z początku była nieugięta. Nie prosiłem, ani nic, ale stwierdziłem, że troszkę przegiąłem i raz przeprosiłem. Przyjaciółka stanęła po mojej stronie i zaczęła z nią rozmawiać, bo ma na nią największy wpływ (de facto o nią cała kłótnia). Udało się. Mówiła, że jednak przemyśli czy przyjąć przeprosiny, że ma zasady. Na chwilę obecną nie jesteśmy razem. I, że jeżeli "zmądrzeję" to mam się odezwać.
Dzisiaj jest dla mnie cholernie zimna... odpisała tylko, że wstała i jest okej. (sms)
Więc teraz proszę o rady dla laika.
To jest foch, czy serio jest zdesperowana, żeby zerwać? Ostatnimi czasy mieliśmy dziwny okres. Przeplatany sinusoidami. By jednego dnia być wkurzonymi na siebie, a drugiego dnia nie móc się od siebie oderwać, odkleić.
Mówi, że mnie kocha, ale ma zasady.
Po informacji o tej imprezie była dla mnie strasznie miła, słodka i w ogóle. Wycałowała mnie zanim się rozeszliśmy niesamowicie, a zwykle tylko buziak, bo bez przesady. Zacytuję smsa zaraz po tym jak wróciliśmy do domów "Co mój najdroższy, najwspanialszy, najukochańszy kotek teraz robi? ;* hmmm? Kocham Cię <3 ;*"
Wy napewno jesteście w tym lepsi ode mnie i proszę o pomoc.
Czekam na stosowny opierdziel. Smile
Pozdrawiam, zdeterminowany.

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

Z doświadczenia wiem, że jak w związek wchodzi przyjaciółka laski, to takie rzeczy się dzieją. Między kobietami często wytwarza się nić zazdrości o mężczyznę. Smutna prawda...

Jeżeli chodzi o twoją sytuację... Stanąłeś po stronie prawdy przyjaciółki. Poddałeś w wątpliwość rację swojej dziewczyny. Według mnie błąd. Ja bym po prostu skonfrontował te dwie wersje, ale teraz już za późno.

Przeprosiłeś, a kobiety lubią być przepraszane. Wrzuciła cię w swoją, lepszą ramę (Odezwij się, jak zmądrzejesz) i kłopot gotowy.

Masz dwie możliwości:
a) Szczera rozmowa,
b) Olanie narazie całej sprawy;

Zobacz, ona robi to, co ty powinieneś robić. Ty powinieneś powtarzać, że masz zasady, a robi to ona.

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Dzięki Snoofie za odpowiedź.
Ale mam ot tak od następnego spotkania zacząć prowadzić?
Szczerze, to kiedyś poważnie potrafiłem prowadzić związek. Było to na zasadzie: Masz zły humor? To przyjdź jak Ci przejdzie. Tylko potem zaczęło mi za bardzo zależeć...

Szelka
Portret użytkownika Szelka
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-22
Punkty pomocy: 108

Czy ta historia wydarzyła się naprawdę czy nie nie powinno Cie obchodzić, przecież jeszcze wtedy z nią nie byłeś. Pomyśl teraz jak byś się czuł gdyby ona zrobiła Ci jazdę o coś co się wydarzyło zanim z nią byłeś.
Wydaje mi się, że masz problemy z zazdrością nie umiesz tej zazdrości opanować i dlatego robisz jej krzywdę.
Poza tym sam sobie nawkręcałeś, że może zrobiła to, a może zrobiła tamto, a może kłamie, a może jej przyjaciółka kłamie. Po co tyle domysłów i fałszywych oskarżeń skoro nie wiesz jak było naprawdę ?

Byłaś wyjątkowa, jak wszystkie poprzednie.

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Właśnie ona potrafiła się czepiać o koleżankę z którą ostatni raz widziałem się w grudniu (jesteśmy razem od dokładnie 25 grudnia) i przytuliłem ją, bo znamy się długo i ją lubię.

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Czyli tak.
Pierdolę smsy, gg. Nie odzywam się, choćby pisała teksty w stylu "widać Ci na mnie nie zależy, pa". Przy najbliższym spotkaniu, zabieram ją na szczerą rozmowę.
I... co ja mam jej powiedzieć...?

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Kiedyś napisała, że nie urazi swej dumy, żeby się po zerwaniu odezwać. To pewnie kolejna gierka. Wink
Czyli wzbudzam zazdrość, przebywam z innymi dziewczynami. Ciągle coś robię, nie mam dla niej czasu.
A jak się nie postara? ;p Tak, excusy...

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Szczerze to już jakoś zrzuciłem z siebie ten ciężar. Wiem co muszę robić, jak robić. Nie to nie. Ja bym z takiego powodu nie zerwał. Jej pierdolona strata najwyżej. Wink
A ta rozmowa po tygodniu lub więcej to czego ma dotyczyć? Jak będzie chciała wrócić to ot tak jej pozwolić czy jeszcze ją trochę pomęczyć?

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Nie, nie boję się takich tekstów. Bo jak wyżej napisałem kiedyś to potrafiłem. Z każdą inną kobietą na chwilę obecną potrafiłbym prowadzić związek. Ten problem leży w tym, że za bardzo mi zaczęło zależeć...
Trudno, co ma być to będzie, "inne też mają". Smile

Dreadnought
Portret użytkownika Dreadnought
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: -

Dołączył: 2010-07-15
Punkty pomocy: 321

gen może on ma talent? o i jak dla niego wygląda kobieta od tego zacznijmy..

" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Szesnastolatek jak coś. Smile
Stosowałem się do lekcji Gracjana z lewej strony. Między innymi dlatego udało mi się tę dziewczynę poderwać, a to, że teraz się sfrajerzyłem to inna bajka.

Radimezz88
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: eRDe

Dołączył: 2012-03-07
Punkty pomocy: 17

Zgadzam się z wypowiedziami MrSnoofie, nie możesz dawać sobą manipulować! No kurwa, chcesz z nią być w związku a nie potrafisz mieć kontroli nad sytuacją, z tego co tu wyczytałem wnioskuję, że to ona w tym układzie nosi gacie. Tak jak doradzali Ci powyżej, tak powinieneś postąpić. Nie możesz bać się straty... Nie czytałeś "lewej strony" ? Gracjan pisał, że "inne też mają cipki" więc jeśli z jedną dziewczyną Ci się nie ułoży to świat się nie zawali. Sprawę już w sumie zjebałeś bo dałeś jej do wiadomości, że Ci na niej zależy i jesteś gotowy dla niej przenosić góry. Kobiety lubią to wykorzystywać, ale szybko się nudzą takim typem faceta. Sam kiedyś postępowałem podobnie, aczkolwiek zmieniłem swoje nastawienie do tematu i to ja mam władzę. Pokazałeś scenkę zazdrości, jeszcze z powodu niepewnej historyjki z przed czasów kiedy byliście razem, a powinieneś mieć na to wyjebane... Ja nie trawię jak dziewczyna robi mi sceny zazdrości i tak samo one tego nie trawią. Właściwie to powiedziałbym że to był st który łyknąłeś i już jesteś jej... Teraz musisz tylko odwrócić to o 180 stopni i przejąć kontrolę, albo dać sobie spokój. Pokaż jej, że potrafisz sobie dać radę bez niej, olewając ją i umawiając się z innymi, być może podczas tego zauważysz, że wcale jej nie potrzebujesz a koleżanka z którą się umawiasz jest o niebo lepsza!

__________________________________________________________
"Ci którzy chcą mieć od razu wszystko.. dziewczyny, szampana, szmal, nie zajdą daleko..." `Scarface.

Dreadnought
Portret użytkownika Dreadnought
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: -

Dołączył: 2010-07-15
Punkty pomocy: 321

nie jestem taka łatwa, jestem grzeczna, nie jestem taka jak myślisz - babskie gadanie i tyle a wy referaty piszecie..
rób swoje nie słuchaj co ona gada...

" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Hahaha, Wasze rady szybko przynoszą sukces, dostałem właśnie 3 smsa, cytuję: "Czemu nic mi nie odpisałeś? Miałam rację, już Ci się znudziłam..?", następny "Łukaszku... proszę odpisz". Trzeciego nie będę przytaczał. Wink

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Po cholerę takie tematy poruszacie?

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

A mi się zdaje, że jest to forum dla facetów...

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Widzisz,to tylko Ci się zdawało Laughing out loud

W wieku 16 lat się burzysz za mój tekst,ale pogadamy za kilka lat Laughing out loud

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Heh, a powiedzcie mi która wam sie przyzna że jest łatwa? że sie nie szanuje?

No własnie!
Też miałem podobną sytuacje kolego, nawet nieco zbliżoną i powiem Ci że nic dobrego z tego nie wynikło, a jeśli już coś sie stanie i dziewczyna jest pod wpływem alk to zawsze, PAMIĘTAJ, zawsze sie wyprze że nic nie pamięta i będzie świrować!! Także nie wierz w te babskie gadki bo w większości przypadków tak jest, nie mówie że wszystkich!!

Pozdrawiam ;D

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

Haha, dwie laski w tym jedna twoja, wymyśliły historyjkę aby wywołać w tobie zazdrość, sprawdzić jak bardzo tobie zależy, rodem z brawo girls. Gdy ty nie złapałeś haczyka, stwierdziłeś, że wtedy się nie znaliście i mogła robić co chciała, ona nie wytrzymała.
Jak to nie jest zazdrosny?? Zaraza ale takie rzeczy to robią tylko łatwe dziewczyny na imprezach a ja łatwa nie jestem, powiem mu, że historię zmyśliłyśmy i nie mogę z nim być, bo on nie zanegował tej historii. Przecież je jestem najporządniejsza na świecie i on powinien to wiedzieć i powinien w taką historię nie uwierzyć, skoro uwierzył to z nim być nie mogę bo nie darzy mnie właściwym szacunkiem. Jak zmądrzeje to się może odezwać niech za mną lata i mnie przeprasza...
Taka jej pojebana logika była, twoim największym błędem było przepraszanie z nie wiadomo co. Wymyśliła historię a potem się obraża, że przecież ona by takiego czegoś nie zrobiła jak w tej historii. Typowe w wieku gimnazjum, olej ją, wyśmiej za wymyślanie historii, jeżeli ktoś ma kogoś przepraszać to ona ciebie. Po czymś takim zgłupieje przeprosi albo do reszty się obrazi i też dobrze, będziesz miał spokój.

Krogulec
Portret użytkownika Krogulec
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 2

Wpadłeś w iluzję. Polecam ci olej sprawę. Pokaż jej że lepiej się bawisz bez niej. Dziewczyny wtedy czują zazdrość. Smile

Radimezz88
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: eRDe

Dołączył: 2012-03-07
Punkty pomocy: 17

Może nie czują zazdrości ale są niedowartościowane, jeśli dziewczyna ma o sobie wysokie mniemanie to zacznie ją dziwić czemu on ją olewa i będzie czuć się nieswojo...

__________________________________________________________
"Ci którzy chcą mieć od razu wszystko.. dziewczyny, szampana, szmal, nie zajdą daleko..." `Scarface.

Krogulec
Portret użytkownika Krogulec
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 2

I wtedy może sama przeprosić Wink

zdeterminowany
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 7

Złapała mnie na gg, pozwoliłem na 5 minut rozmowy po czym oznajmiłem, że idę do kumpli. Teraz wróciłem i dostałem wręcz poemat "przeprosinowy".
Ale i tak jestem na nią zły. Myślę może o tygodniowym chłodniku...