Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gierki kobiet & czy warto mieć przyjaciółki

5 posts / 0 new
Ostatni
Koles_git
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 0
Gierki kobiet & czy warto mieć przyjaciółki

Witam

Ostatnio poznałem pewną dziewczynę ze szkoły (z wyglądu jakieś HB7-8). Jest moją rówieśniczką. Nasza bliższa znajomość nawiązała się na jednej z imprez. Tańczyliśmy razem, wydawało się , że wszystko jest na najlepszej drodze. Gdy "wpadaliśmy na siebie" na przerwach wiadomo,gadka szmatka,zalotne spojrzenia, wszystko zawsze w pozytywnej atmosferze - podczas rozmów z dziewczynami staram się praktycznie zawsze wywołać uśmiech na ich twarzach ( nie mylić tego ze śmiechem z mojej osoby ) . Wydawało mi się, że jest nawet osobą godną towarzyszenia mi na studniówce. Od kilku dni po prostu mnię zlewa. Gdy przechodzę obok udaje, że mnie nie widzi albo udaje, że coś robi...Nie jestem nachalny i nie będę się nigdy narzucał pierwszy. Ma to miejsce od czasu, gdy przypadkowo ją olałem - nie pożegnałem się z nią, śpieszyłem się do domu i wyszło jak wyszło,nie zrobiłem tego specjalnie. Wczoraj zauważyłem, jak z koleżanką mnie obgadują ( za kogo one się kurwa uważają!?) . Może po prostu jest zazdrosa o to, że na każdej przerwie jestem w towarzystwie jakiejś innej dziewczyny? Strasznie mnie wkurza to, że plotki w takich miejscach się strasznie szybko rozchodzą. Czy warto zabierać się za dziewczyny z własnej szkoły ? Czy lepiej sobie odpuścić , i poznawać dziewczyny w innych miejscach - gdzie w razie naszego błędu po prostu olewamy to i kierujemy się powiedzeniem "inne też mają" ?? Jak to rozegrać, aby wszystko wróciło na stare tory? Nie lubię takich sytuacji, gdy coś mnie z kimś w przeszłości łączyło a nie powiemy sobie nawet głupiego "cześć " .

Co sądzicie o stosunkach przyjaciel/przyjaciółka ? Czy warto mieć taką osobę do niezobowiązujących spotkań, imprez itp ?

Jestem tutaj od niedawna, więc proszę o wyrozumiałość Laughing out loud

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

A po co te podchody?

Ok, śpieszyłeś się - nie zdążyłeś się pożegnać.. i z tego takie wielkie ojwa? c'mon.

Po prostu podchodzisz do niej na przerwie jak by nigdy nic, wypalasz cześć z bananem na ryju i rozmawiasz.
Po drugie, miałeś otwartą furtkę zalotne spojrzenia tegesszmeges to było naaaaaaapierdaaaalać a nie czaić się - patrz gdzie Cię to Twoje czajenie doprowadziło.
Po trzecie, dlaczego laski ze szkoły niby nie można poznawać / z nią być? Oczywiście, że można i można być z nimi szczęśliwym. Za bardzo się szufladkujesz, jeżeli laska z klasy / grupy to trochę komplikuje bo lepiej sobie pewne kwestie "za" i "przeciw" przemyśleć.

Pytasz czy warto mieć przyjaciółki?
Biiiiiiitch pleaseeeeeeeeeeeeeee, zamknij się w domu i napierdalaj w tibie, przecież to jest dopiero zajebiste.

Wieje od Ciebie niedojrzałością i brakiem pewności siebie, popracuj nad sobą - cała stronka jest o tym.

Pamiętaj, że czasami też warto schować dumę czy chuj wie jak to tam sobie nazywasz i podejść jak by nigdy nic i ruszyć interakcję z miejsca.
"BO TY NIE NARZUCASZ SIĘ" - ona może tak samo myśleć i za parę miesięcy będzie ją ktoś zajebisty za łapkę oprowadzał a Ty będziesz sobie pluł w brodę.
Nie baw się w żadne gierki, napierdalaj.

Pracuj nad sobą.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Kolega nomen za powyższą wypowiedź łapie plusa i oszczędza mi czasu, jako że to samo chciałem powiedzieć, bynajmniej częściowo i bardziej 'spokojnie' Wink

Od siebie dodam jeszcze:
1. Byłem z dziewczyna z tego samego liceum w szczęśliwym związku przez 5 lat. A żyli tym wszyscy - od znajomych i nieznajomych po samych nauczycieli... padały przeróżne komentarze i pytania na ten temat (tak - nauczyciele się nas bezpośrednio wypytywali o nasza relację, nie wiem jaki chuj ich to obchodziło) wiesz co? Ty powinieneś mieć W DUPIE co kto o tym myśli, stary! To Twoje życie i Ty masz być szczęśliwy. Reszta będzie ZAZDROŚCIĆ i gadać między sobą - tak to jest jak się nie ma nic konkretnego do roboty. Oto masz odpowiedź.

2. Chyba nie miałeś w życiu konkretnej przyjaciółki, stąd też nie mogłeś i nie doceniasz tych WIELKICH, POZYTYWNYCH aspektów posiadania takowej... Od wzbudzania zazdrości w innych, po czerpanie bezcennych informacji o kobietach, seks bez zobowiązań czy inne imprezy, w zależności od relacji. Oto kolejna odpowiedź.

Laska dawała Ci jakieś oznaki zainteresowania. Weź się z nią spotkaj, pozytynie nastawiony i bez spiny, potraktuj jak facet, pchaj tą znajomość na kolejny jej etap, jeśli Ci zależy Wink

Pozzzdrówka i powodzenia Smile

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Headhunterz
Portret użytkownika Headhunterz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Bystrzyca Kłodzka

Dołączył: 2012-03-09
Punkty pomocy: 145

Jeżeli poznawanie dziewczyn przychodzi Ci swobodnie to nie masz się czym przejmować, że dziewczyna jest ze szkoły a plotki miej w dupie. Jest wiele powodów dla których Cię olewa, nie dowiesz się jak nie porozmawiasz.

Tak to ty jesteś zajebisty !