Więc przedstawie o to sytuacje
rozstanko z byłą około 5 miesięcy temu, pisała czasami do mnie jakieś pierdoły, czasami odpisywałem czasami nie. dziś napisała mi coś takiego :
'Tak. I ci to mowie od razu.. sama nie wiem czemu to zrobilam. ;/ wiem ze teraz napiszesz cos nie milego i juz sie do mnir nie odezwiesz.. to byl raz. Nie ze juz z kims jestem czy cos nie mysl sobie. Po prosu on zrobil cos czego ty nigdy nie umiales. I dalam sie poniesc.. szybko to skonczylam co prawda bo zachcialo mi sie plakac i wgl.. wszystko nagle kurwa stanelo ki przed oczamo i poczulam sie jakbym cie zdradzala chociaz nie jestesmy razem. Ale czulam ze musze ci to powiedziec teraz a nie pozniej. Bo wiem ze od teraz nie bd chcial mnie znac.. tylko wiedz ze dalej chce sie spotkac i pogadac. I nie chce sie klocic tak jak to mowilam. '
to czego nie umiałem, miała na myśli szacunek.
odpisalem, że ja nic z nikim nie robiłem od tamtego czasu
i żeby już do mnie nie pisała ; ) myślałem żeby się z nią spotkać i jeszcze pokochać się z nią, ale już myślę żeby całkiem olać na 100 procent nie 90 
jak ja mam to w ogóle rozumieć ? chce mnie kocha ale ją ponosi ? heheh takie pytanko do bardziej zaawansowanych. wtf ?
"Po prosu on zrobil cos czego ty nigdy nie umiales."
Na pewno miała na myśli szacunek? Ten tekst jest chyba trochę wyrwany z kontekstu, jeśli nie, to... trochę mnie to przeraża. Ja to rozumiem, że po prostu Cię w jakimś sensie zdradziła. Ale do czego doszło, do której bazy - nie wiem.
A i po co zapewniasz ją, że nic z nikim nie robiłeś? Niestety bardzo nieprzyjemny w konsekwencjach błąd. Ja kiedyś powiedziałem przy rozstaniu: "wiedz, że przez dłuższy okres i tak będę sam, muszę parę spraw poukładać". Co mi to dało? Dziewczyna poczuła się pewniej, wiedziała, że spokojnie może sobie kogoś szukać, a ja jeszcze będę na nią czekać. Rozstaliście się - pokaż jej, że Cię straciła, umów się z kimś
jak chcesz to skonczyć na 100% to po co analizujesz jakiś bełkot.
Dam Ci do myślenia
poniewaz on oczekuje tutaj odpowiedzi w stylu " dalej Cie kocha walcz o nia"
Maik
spotkaj się z nią, wyruchaj ją - pokaz ze Ciebie tez moze ponieść!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
hahah ; D z tym wyruchaniem to może, może ;D, Walkie masz troche racji z tym
ale ona gadała że do ferii się z nikim nie przeliże to ja też powiedizałem jej że ja nie ;> , teraz mowila ze sie przelizala z typkiem który latał za nią od samego początku rozstania ; p zero logiki i trzymania słowa
stary, mialem kiedys bardzo podobna sytuacje. Jest taki rodzaj kobiet jak urodzone manipulatorki, ktore potrafia zrobic najgorsze rzeczy, a potem z rozbrajajaca szczeroscia - ze lzami w oczach mowic jak to kochaja, i ze to nie tak jak myslisz. W ten prosty sposob piora psychike - robia cos za co obiektywnie nalezy im sie kosz, a jednoczesnie mowia jak to kochaja i w pewenym momenci to ty sie zaczniesz zastanawiac czy byc moze nie odrzucasz PRAWDZIWYCH uczuc z jakiegos tam powodu.
nie daj sie .
jak pojdziesz z nia do lozka to ona dalej tak to pieknie poprawdzi ze obudzisz sie znowu w zwiazku , za pewne niezdrowym.
( btw. mysle ze skoro odzywa sie po 5 miesiacach to dlatego ze po prostu pustka zaczela jej doskwierac )
roswellhigh , sex był elegancki
i nie mówię tego bo mam klapki na oczach czy coś ;p po prostu zawsze wymęczone do końca ;D kij tkwi w tym że mnie nie ma w naszym kraju
umówiłem się z wieloma innymi na czas przyjazdu do Polski
ale to jest taki sentyment
i pisała mi że zjebała to, bo jestem wyjątkowy i jest zerem heh, i że nigdy do niej nie wróce po tym ; )
nie ma co wracać do niej, ale jak wyjść z twarzą z tego po uwcześniejszej eleganckiej nocy z nią, aby nie zepsuć tego co myśli o mnie. ( że jestem górą, nie needy ona needy, ja wartościowy ) myśleć o innych podczas tego ? czy wpierw spotkać się z innymi tam i na końcu z nią ;p żeby nie myśleć o niej jak o nie wiadomo czym ( moja pierwsza) poprostu żeby znowu nic nie ' poczuć '
dzięki za all wypowiedzi puasy ; D
A i tak liczyłem na to że cały czas będzie za mną latać wspaniałym Kartonem ; )
"odpisalem żeby już do mnie nie pisała ; )"
Ale tak na prawdę chcesz żeby dalej pisała bo właśnie w tym celu temat założyłeś. Wiesz o co w tym chodzi ? Ona poszukuje mężczyzny w swoim życiu, ale jeszcze go nie znalazła i się miota. Ona chce się upewnić, że postąpiła słusznie kopiąc Cię w tyłek. Gryzie ją sumienie. Ja wiem, że postąpiła słusznie, ale ona jeszcze tego nie wie. Ona przyciągnie Cię z powrotem, upewni się, że zrobiła dobrze i znowu Cię w dupe kopnie.
Z tego co widzę to reagujesz w 100% jak baba - czyli napiszesz jej, że nie chcesz się z nią spotykać, ale tak naprawdę chcesz. Czyli robisz to na babskiej zasadzie - domyśl się o co mi chodzi, ale najpierw pocierp sobie trochę i poznoś moje fochy. Tak mój drogi zachowują się baby.
I wiesz co ? Ja rozumiem tą dziewczynę. Bo pewnie na miejscu tej dziewczyny widząc dokoła miotających się młodocianych facecików, którzy non stop fochy strzelają i chuj wie o co im chodzi sam bym był zagubiony i zrozpaczony. No jak ona ma sobie z kimś życie ułożyć skoro interesuje się kolesiem, który chce się z nią spotkać, ale napisze jej, że wcale nie chce się z nią spotkać bo akurat focha ma i robi to w nadziei by się z nią spotkać. No tak to wygląda. DRAMAT.
(w tle słychać oklaski)
"jak ja mam to w ogóle rozumieć ? chce mnie kocha ale ją ponosi?"
Gdzie tam, urażona duma i chęć zdobycia tego co niedostępne, tyle. Ty też powinieneś urwać kontakt zamiast łechtać sobie ego, że dziewucha biega za Tobą.
było ustalone poprostu, że w ferie się spotkamy itd sama chciała. ale mówiła że nikogo nie przeliże itd i stało się inaczej czyli mam wyjebać tak wnioskuje. i nieee chodzi z tym nie odzywaniem się że co jakiś czas się odzywa haotycznie pytając o jakieś pierdoły i zagadując kiedy ja już zapominam przestaje myśleć. umawiam się z kimś innym
rozumiesz Wiarusie ? 
No to jeżeli to takie proste to gdzie widzisz problem i skąd te pytania "o co jej chodzi". To naprawdę nie ma żadnego znaczenia wobec tego. Ona to robi po to by złapać przynętę na haczyk i jej się udało bo zareagowałeś.
czyli już nie odpisywac nic ? nie uprawiać z nią sexu ?
0_o
już mam rozwiane wszystkie wątpliwości
Na moje ziomeczku zgrywasz twardziela a tak naprawdę walisz gruchę myśląc o niej a tutaj szukasz poparcia ze strony doświadczonych którzy Ci powiedzą tak wróć do niej tak wyruchaj ją
Dla mnie temat ex w ogóle nie powinien być poruszany w żaden sposób 
Jakiś kompletny brak konsekwencji. Rozkmina godna pochwały
Jak można wiedzieć, co postanowiłeś?
Jak lubisz być jej szmatą i popychać po jej pocieszycielu "bo on taki romantyczny był" to bądź konsekwentny w działaniu. Załóż stronę "pieskuj.org" z lekcjami podstawowymi i forum jak z faceta stać się jej suką:)
Pamiętaj o dziale porad "mój pierwszy okres" oraz Nic jej się nie podoba, jak się ubrać by mi puściła esa!"
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Nie wydaje mi się że chcesz ją olać na 100% skoro wszystko tutaj tak analizujesz i rozkminiasz na podrywaj.org
Jakieś takie niespóne ze sobą.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
myśle że wiele osób tu, uprawiało sex z byłą; ) lecz nie zrobie nic,a nic. zajmę się innymi. temat zamknięty ; )
Zrób jedno. Zablokuj jej numer i skasuj z książki zeby się tobie glupoty nie legly.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."