Witam. Potrzebuje waszej opinii w jednej kwestii. Otóż jestem od kilku m-cy z kobietą i nie rozumiem jej jednego zachowania. Zapraszałem ją nie raz do siebie na noc ( mam sam pokój), zaznaczam, że już jesteśmy na wyższym levelu tj. sex za nami. I ona zawsze odmawia twierdząc, że na to przyjdzie jeszcze czas (ja u niej byłem nie raz na noc gdy nie było rodziców) natomiast jej powody zupełnie mnie nie przekonują.
tzn:
- kończysz za późno pracę i nie wychodzę już o tej z domu ( ok.22 kończę ) ok-jestem w stanie zrozumieć,
- jednak nie zawsze kończę o tej i gdy wtedy była propozycja z mojej strony również odpowiedź była NIE.
Zadeklarowałem że już nie będę się prosił. Ale któregoś dnia pojawiła się znowu sytuacja. Nie prosiłem, pytałem czy zostanie. Odp była NIE. Pytam dlaczego? I tu odpowiedź w stylu "nie złość mnie już, miałeś nie naciskać". Co to ma k... być?
Jako facet chce znać konkretne powody i pewnie doskonale to rozumiecie będąc facetami.
Czy ja za bardzo naciskam? Ale ile razy można odmawiać tłumaczać się bezsensownymi powodami?
Wychodzę z zalozenia ze dla chcącego nic trudnego i gdyby chciała to by przyjechała bez żadnych głupich wymówek.
A po co ma Ci dawać skoro i tak za nią latasz?
No pewnie, że gierka! Przejąłeś się i gierka działa!
Nie chce przyjść na noc no to nie, nie wie co traci po się tym przejmować ??? Nie kumam.
Ale co ona próbuje mi tym pokazać??
chmiel-nie wydaje mi się że tak jest. Nie ma żadnej manipulacji seksem, robimy to w innych miejscach niż u mnie i wcale się nie muszę o to prosić.
kołboj-co sugerujesz? że nie ma ku temu żadnego powodu tylko robi mi na zlosc bo sie o to upominam?
Nigdy nie staraj się logicznie zrozumieć kobiet. Po prostu chce byś jej proponował ile wlezie, żebyś się zjamniczył a w końcu błagał królewnę by wpadła na nockę!!!
Nie proponuj jej, raz starczy. Sama się poprosi czy może przyjść hehe tylko ty masz się kurwa zastanowić nad tym, czy się zgodzisz
Jeśli czujesz, że kobieta dziwnie się zachowuje to ZAWSZE JEST JEBANA GIERKA, ZAWSZE! Wydrukuj to sobie i powieś na ścianie kurwa do chuja, kurwa, kurwa do chuja!
Pozatym sama ci panna podpowiada co zrobiłeś źle cytuję ''nie złość mnie już, miałeś nie naciskać"
Ale to jak Ty ją do tego namawiasz?
Bo mi się wydaję, że mówiąc: "Chodź się pieprzyć".
Edit: Dobra post który napisałeś wyjaśnił, nieważne
2-3 wunderbaumy albo brise i posprzątaj łazienkę...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Po prostu mówię, słuchaj może przyjedziesz wtedy i wtedy i zostaniesz na noc bo mamy oboje wolne? Nawet nie chodzi i seks, owszem pewnie też będzie, ale o czas ogólnie żeby spędzić ze sobą noc.
Guest, a myślisz że to może być powodem? i dlaczego łazienkę?
Perfekcyjna Pani Domu... i wszystko jasne...
Najwyraźniej pobyt u Ciebie nie daje jej komfortu. Pomysl dlaczego.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nawet jeśli tak jest to czy tak trudno mi o tym powiedzieć? Przecież nie jestem jasnowidzem. Jak myślisz?
pytałeś ją? Co odpowiedziała? Dlaczego moze się z Tobą spotykać poza twoim domem, a u Ciebie nie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guestowi może o co innego chodzi... Ale i tak się przyda:
http://www.podrywaj.org/blog/moj...
Spotykamy się u mnie, ale nigdy nie została na noc. Powody te które podałem w opisie. I WTF?? Samochód mój też nie zawsze jest czysty a tylne siedzenia odwiedzaliśmy. Nie jest to jakaś rozwydrzona małolata, ale naprawdę wartościowa dziewczyna która poważnie do związku podchodzi.
Creedence-Co do tego tekstu który wysłałeś. Uprawiamy u mnie seks praktycznie za każdym razem, na moim łóżku, a gumka jest zawsze na wyciągnięcie ręki.
"ja u niej byłem nie raz na noc gdy nie było rodziców"
To może kwestia przekonań typu "co ludzie powiedzą" itp. Może jest pod presją żeby dbać o swój wizerunek i nie nocować poza domem i to jeszcze u chłopaka... Kto wie, może czuje się niekomfortowo spędzając noc w obcym domu. Pewnie też nie pasuje jej to że masz współlokatorów. Może Guest trafił w sedno z tą łazienką, ale nawet jak wypachnisz wszystko to nadal korzystają z niej inni. Pytanie z jakiego jest domu i na ile konserwatywnych ma rodziców.
Obstawiam jednak, że nie ma problemu z przyjściem do Ciebie, ale zostając na noc nie chce się później mijać z obcymi ludźmi, zwłaszcza rano i w toalecie. Przecież to kobieta, nie wystarczy że się odleje z rana i nara, musi się wypindrzyć i zadbać o higienę.
Najprościej będzie jak ją spytasz. Pewnie nie chce powiedzieć o co chodzi żeby Cię nie urazić.
To jest dobry tok myślenia. Jednak u koleżanki nocowała więc wyjść może, a nawet powiedzieć że idzie do niej jeśli nie chce mówić że do mnie. Lokatorzy są niewidzialni, po drugie to są ludzie już starsi 30 i 50 lat i bardzo czesto ich nie ma. Kibel i lazienka sa osobna. Najgorsze jest to ze to juz jest dla niej drazliwy temat bo pytalem 100 razy i konkretnej odpowiedzi nie uzyskalem wiec teraz nie bardzo chce nawet o tym rozmawiac. Jak to podejsc?
To jest dobry tok myślenia. Jednak u koleżanki nocowała więc wyjść może, a nawet powiedzieć że idzie do niej jeśli nie chce mówić że do mnie. Lokatorzy są niewidzialni, po drugie to są ludzie już starsi 30 i 50 lat i bardzo czesto ich nie ma. Kibel i lazienka sa osobna. Najgorsze jest to ze to juz jest dla niej drazliwy temat bo pytalem 100 razy i konkretnej odpowiedzi nie uzyskalem wiec teraz nie bardzo chce nawet o tym rozmawiac. Jak to podejsc?
Daj sppokoj kurwa z tym tematem już,nawet o tym nie wspominaj, to za jakis czas zobaczysz sama bedzie chciała wpaść.
Odbyła się rozmowa na ten temat i o dziwo jak na kobietę jest to całkiem logiczne uzasadnienie. Nie chodzi o łazienkę, lokatorów też zdzierży, ale o to żeby był na to właściwy dzień tj. nie za późno, żeby na drugi dzień nie trzeba było wstawać wcześnie rano, bo wg niej nie ma to sensu przyjechać tylko na noc, po to by rano wstawać i zaraz wracać do swoich obowiązków. Chyba jestem zbyt mocno przyzwyczajony do tego, że zawsze dziewczyny spełniały moje oczekiwania i w razie takiej propozycji nie było odmowy dlatego teraz trudno mi do tego przywyknąć.
Sprawa została rozwiązana. Dziewczyna chciała przyjść do mnie na noc w moje urodziny, które nie dawno miałem i uczynić ten dzień wyjątkowym, dlatego wymyślała niestworzone powody, które ja wiedziałem, że nie są prawdziwe. Wniosek-czasem lepiej zachować cierpliwość, bo można komuś zepsuć plany. Dzięki mimo wszystko za fajne rozkminy.