Witam, poznałem dziewczyne która spodobała mi się tak na serio. To było w pracy tymczasowej. Ona ciągle zerkała na mnie uśmiechy itp zainteresowanie z jej strony potem powrót razem autobusem dużo kina wymiana nr. Koleżanka zapytała jak długo się znamy bo zachowywalismy się jak stara para
To była studentka która przyjechała do pracy w moim mieście. Tak wiec odprowadziłem na przystanek zabrałem się z nią autobusem żeby trafiła do domu i na szybkie pożegnanie mówie „Zadzwonie do Ciebie to umówimy się na spacer” Ona na to dobra dobra i nara każdy w swoja strone..
Tu zdaje sobie sprawe że to był bład bo taki tekst mnie postawić w jej oczach jako zbyt pewny siebie. mogł em również nic nie gadać by zastanawiała się czy jeszcze się odezwę. I tak po tym planowałem zadzwonić za pare dni umó wic się na spotkanko. Tylko teraz uważam żeby odpuścić. Czemu ? Otuż na drugi dzień wysłałem sms z pytaniem ile osób jest w pracy. Wiem wiem eski to zmowa ale naprawde ciekawiło mnie to czy ktoś przypadkiem nie zajoł mojego stanowiska. Oki dostaje odp ja cos tam aha.. bla bla i potem zero odzewu aż do pół nocy z przeprosinami ze dopiero teraz ale była padnięta po pracy i ze ostry zapierdziel. Odebrałem to jako kit. Na drugi dzień myśle sobie biedna dziewczyna tak morduje się w obozie pracy to ja jej znowu sms póznym popołudniem znam lepsze miejsca na prace sezonową wiec moge dać jej namiary jak chce. I teraz pytanie czy to nie postawiło mnie w pozycji pieska ?
I znowu zmulenie bo laska nie odp dopiero poznym wieczorem po calym dniu milczenia. Pisze mi „Na przykład jaka praca?”
Po tym już bylem przekonany ze do niej się nie odezwie bo z mojego doświadczenia wiem ze jak dziewczyna coś tam chce to sama zaczepia zagaduje i nie musze czekaj na odp cały dzień. Co o tym myślicie wydaje mi się ze trzeba będzie odpuścić.
Zjebales, do momentu w ktorym powiedziales ze zadzwonisz bylo okej, teraz wyjezdzasz do niej jak zwykly kolega, zamiast skupic sie na tworzeniu relacji zaczales zaglebiac sie w jej zycie... Po za tym, ja w kuchni tez duzo nie chodze a po pracy jestem wykonczony, moze naprawde byla zmeczona? Wez sie z nia umow teraz jak obiecales, powiedz ze masz wolny np piatek wieczor, sobota rano i chcesz jej zrobic niespodzianke, amen reszte masz na forum.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Za dużo myślisz, działaj.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
Powiem krótko : Co to ma być?
Najpierw ją podrywasz, wyciągasz numer, mówisz, że zadzwonisz a potem nie dzwonisz. NO człowieku!
Co Ty do niej piszesz. Ogarnij się. Zadzwoń i normalnie po ludzku umów się na wspólną kolację na mieście, czy coś. Wypisujesz do niej jakieś dziwne SMS-y i pytasz w czym problem.
Odpisuje wieczorem, bo najnormalniej w pracy może być zajęta i nie słyszeć telefonu.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Nie popadajmy w skrajności, jak laska mówi, że jest zmęczona po pracy to bez kurwa jaj, nie zakładaj na dzień dobry że to bullshit, może faktycznie jest. A ty siedzisz na forum i rozkminiasz wszystkie najdrobniejsze szczegóły ryjąc sobie banie
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
@Freddie sporo osób tak myśli. To przez natłok wiedzy. Pamiętam jeszcze rok temu jak laska nie odpisywała mi na sms 10-20 minut to myślałem, że to już koniec i wkurwiałem się. Kombinowałem co źle napisałem do niej. Haha... to były czasy.
Panie autorze, telefon do ręki i dzwoń do niej teraz! Nie jutro! Nie potem! TERAZ! Proponujesz jej wspólny posiłek jutro o 16 i pojutrze o 18. Niech wybierze. DAWAJ DAWAJ!
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
No wiem ale moim zdaniem kolega przeholował trochę z teorią i zaczął dopatrywać się ST we wszystkim, to mu chciałem uświadomić
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
Dokładnie tak.
Autor zaczął jak uwodziciel, a potem sam zaczął wrabiać się w ramę kolegi. Im szybciej się z nią umówi tym lepiej, tylko bez natręctwa.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Ty sądzisz, że jak ktoś w pracy nie odpisuje to już jakieś gierki itd... Się ciesz chłopie, że Ci wogóle dopisała po pracy... Obczytales się... Zrozumiałeś zbyt powierzchownie... W pracy ludzie pracują. Po co piszesz, że masz namiary na lepszą pracę? Trzeba było zadzwonić, umówić się na ten spacer i zarzucić temat. Sam sobie wybrales drogę pod górkę i nie wiesz co robić.
Wpadłeś w ramę " Kumpla z Pracy.który na mnie leci ".
Póki co odstaw durne esy, mowię PÓKI CO, jeszcze przyjdzie pora na nie
W pracy chłodnik, zaufaj mi, totalne olewanie, taki stan przez 1-2 dni, potem dzwonisz, umawiasz się. Cała filozofia. Chyba nie muszę pisać Ci o Telephone Game i o zachowaniu na pierwszej randce, bo to mam nadzieję masz obryte już;-)
I nie baw sie w te esy! Przez nie tylko dopatrujesz sie teorii spiskowych. Jesteś spiskowcem czy Alpha Male?
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Już dla mnie jasna sprawa, kolejny dowód na to ze esy to zło przynajmniej na początku
Zwątpiłem gdyż ost dziewczyny które poznawałem pisały dużo i często bez znaczenia w jakim wieku a z ta troche tak olewczo. Dzieki za rozwianie moich zwątpień przynajmniej jestem pewien co do ostatecznego działania - telefon w tyg a potem po odp można gdybać i analizować. Z tym ze już troche zjebałem z tymi esami i teraz milczenie z mojej strony na jej zapytanie o prace.
Cześć, sytuacja wygląda następująco. Przyszlo nam znowu razem robić i nie widze sensu lub nie potrafie wprowadzać chłodzika skoro spędzamy razem przerwe laska wyciąga mnie na dwór żeby nie siedzieć w kantynie lub czeka żebysmy razem wrócili z pracy. Spytałem ją o spotkanko lecz dałem tylko jeden termin bo tylko takowy mi pasuje. Zrobiłem to w realu kilka dni temu swoja droga nie rozumiem czemu większość osób radzi umawiać się przez telefon, to jest jakaś złota zasada, bo łatwiej przyjąć odmowe i się rozłączyć czy co może ktoś mi to wyjaśni
Co do odp.. lsska nie zdecydowana bo mimo ze nie ma planów mówi ze nie wie jeszcze tak wiec traktuje to jako odmowa w wersji soft. Oczywizna jest ze nie mogę się dopytywać jaka decyzje podjeła bo wyjde na needy
A jutro ost. dzień pracy przed weekendem i potem tylko kontakt telefoniczny przed proponowanym terminem jakim jest niedziela wiec nie wiem.. poprostu olać ? I jeszcze jedno.. uważam ze przesadziłem z negami, a wlasciwie z jednym tóż przed pożeganiem po pracy i dziewczyna widać ze poruszyło ją to i foch. Mam szalone myśli żeby ją jutro przeprosić, czy ktoś mnie powstrzyma ?
c
"Mam szalone myśli żeby ją jutro przeprosić, czy ktoś mnie powstrzyma ? "
ja mam wrażenie że głupoty nikt nie powstrzyma ...
they hate us cause they ain't us