Dobra chłopaki jestem ciekaw jakbyście rozegrali taką sytuację:
Jestem głodny, więc idę na kebaba... Wchodzę i widzę w moim przekonaniu wchuj atrakcyjną kobietkę, ciemna karnacja około 20- 24 lata wysoka! taka jak lubię:D zgrabne bioderka, ogólnie niczego jej nie brakuje:D Więc zamówiłem szamę i w pustym lokalu przysiadam się do niej i wyjeżdżam z prostym tekstem,że spory ruch itd. ogólnie kilka zdań wymieniamy tak na totalnym luzie, powiedziała mi,gdzie pracuje, że mieszka w okolicach miasta itd. Dostała co zamówiła i poszła sobie i nic...
Później jadę sobie miejskim, bo zrezygnowałem z wizyty u kumpla, patrzę ona:D i fajnie już jest ja banan od ucha do ucha i wychodzę z busa, ona stoi sobie prawdopodobnie z mamą , bo wchuj podobna:P mimo iż starsza... Myślę sobie co mi tam... Wychodzę, pięknie się uśmiechając do niej i mamuśki i podchodzę do nich:D Mama szok, ona szok i uśmiech:) mówię, że zapomniałem się przedstawić i nie wiem jak masz na imię. Przedstawiła się, ale ja również, i tak bez Qrwa rozmowy zaczynam iść w swoją drogę, ale mówię, żeby podała mi numer to zadzwonię do niej, mamuśka w szoku, ale widać,że bardzo pozytywnie, heh panna mówi,żebym przyszedł do niej jutro się obciąć(nie muszę:P) to porozmawiamy... Myślę sobie dobra bez namawiania, więc mówię że mnie nie będzie, bo jadę, ona to następnym razem żebym przyszedł... i sobie poszedłem...
I teraz takie pytanie jak się nastawić do odwiedzin jej w pracy i jak się zachować, żeby chciała dać numer, i się umówiła na spotkanie, bo potem poleci:P (Salon fryzjerski, kosmetyczny damski) Sam myślę,że trochę chujowo iść specjalnie do jej pracy po nr, po drugie, lepiej byłoby gdybym jutro nie przyszedł, Wiem że zapamiętała mnie, i jutro będzie czekała na wizytę:D... Tak czy inaczej ma ktoś ciekawy pomysł na tę rozgrywkę? Nie pisałbym, gdyby mi się panna nie podobała tak bardzo:P
Jako klient to tam nie pójdziesz, więc tego nawet nie da się udawać . Cel twojej wizyty w jej miejscu pracy jest więc oczywisty, ona będzie sobie z tego zdawać sprawę ( już sobie zdaje). Przed toba nie lada wyzwanie. Pierwsza próba była przy jej matce i ona uważa cię za kogoś bardzo pewnego siebie - musisz tego dowieść , jak zamierzasz tam iść. Jeśli doprowadzisz do zbyt dużego kontrastu pomiędzy wizerunkiem tej osoby , którą ona pamięta, a tą , która ma zamiar pójść do niej jeszcze raz, to może to okazać się bez sensu ( mam tu na myśli twoją pewność siebie) . Może spróbuj nią trochę pomanipulować i wymyśl jakiś pretekst , dla którego ona bedzie miała zamiar ci dać numer ? Wzbudzenie zainteresowania i wywołąnie w niej poczucie bezpieczeństwa może mieć tu kluczowe znaczenie... Pogłówkuj trochę
. Pozdrawiam.
Może jest jakiś szyld, reklama czy cokolwiek gdzie ten numer pod jej zakładem jest napisany?
"Może spróbuj nią trochę pomanipulować i wymyśl jakiś pretekst , dla którego ona bedzie miała zamiar ci dać numer ? Wzbudzenie zainteresowania i wywołąnie w niej poczucie bezpieczeństwa może mieć tu kluczowe znaczenie... "
Nie żebym za dużo myślał, po prostu nie mam konkretnego "nastawienia"
- Za bardzo niema co manipulować, czy perfidnie pokazać się w wizerunku uwodziciela itd... Ona będzie tam z koleżankami z pracy, i muszę się z tym liczyć,że koleżanki będę musiał nastawić na tak:P Bez tego będzie lipa, ale może ktoś ma jakąś "wizję tego, jak by się zachował"?
-Jaki pretekst mam wymyślić? przecież ona wie, że chcę zabrać jen nr i mi się spodobała, żeby się umówić na osobności, może lepiej nie zawracać sobie głowy numerem, tylko po prostu powiedzieć jej,że odprowadzę ją na przystanek i wtedy będę działał... Qrwa mam mętlik w głowie
-Co do zainteresowania to ono już jest, co do bezpieczeństwa, to za bardzo jej w miejscu pracy nie przedstawię, żeby była spokojna prawda? Ale dzięki za pomysły czekam na kolejne;)
Może spróbuj wyczekać moment kiedy ona kończy pracę - ja bym sie wstrzymał na jakiekolwiek ruczhy w towarzystwie jej współpracowników. Ona tam w takiej sytuacji może nie chcieć "wychodzić na łatwą".
Ewentualnie ... Wejdź tam i jak wyłapiesz moment odpowiedni do rozmowy podejdź i powiedz: " O której kończysz pracę , bo muszę z tobą porozmawiać , ale teraz nie jest na to ani miejce ani czas" ( Etc. ).
Zadzwoń do zakładu umów się na strzyżenie przychodzisz o danej godzinie i mówisz że zabierasz ją na żarcie.
1-Jest to damski zakład dla kobiet
wyjścia z pracy

2-Dlaczego mam płacić za czas spędzony z kobietą,której nie znam?
3-Nie wydaje mi się, żeby szefowa się zgodziła, nie chodzi o pieniądze, a o sam fakt
A po co Ci numer? Kolekcjonujesz telefony? Wpadasz do Niej, mowisz ze zabierasz na spacer, budujesz wtedy atraction, a jak zrobisz to dobrze, to sama Ci da numer. Skupiasz sie na tym, na czym nie trzeba.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Heh i tu masz rację
Mówisz na spacer,
Nadal pewności nie mam... kiedy... i w jaki sposób? może mnie zlać, i chuj bym się nie zdziwił
skoro takie pytania zadaję
masz plusa

ok ale nie jak jest w pracy prawda? ew. po pracy, tylko,że musiałbym czekać chuj wie ile na nią, no ale myślę,że nie nudziłbym się czekając
Edit. QRWA przez przypadek dałem sobie plusa
Mam hardcorowy pomysł, weź się na łyso opitol
Wpadasz jutro do gabinetu na luzie z bananem i tekst: podcieniuj troszkę słonko:D reszta pójdzie już jakoś 
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Przygotuj sobie małą karteczkę, napisz na niej: ,,Cześć, wiem, że miałem do Ciebie przyjść dzisiaj na strzyżenie, ale niestety nie mam tyle czasu, poza tym póki co odpowiada mi moja fryzura, może kiedy indziej pozwolę Ci coś z nią zrobić
1111111 - tu masz mój numer, gdy przeczytasz tą wiadomość to się odezwij bo mam do Ciebie pewną sprawę, pozdrawiam, Kermit" Później wchodzisz na chwilkę do tego jej salonu fryzjerskiego, znajdujesz ją, uśmiechasz się, wręczasz karteczkę i wychodzisz 
Jeżeli jest zainteresowana to się odezwie.
Dobra wiecie co myślę? będę się jutro plątał o podobnej porze niedaleko jej pracy i po prostu podejdę i powiem jej,że zabieram ją na spacer do parku, Ale gdyby miała jeszcze opory to co jej powiedzieć prócz tego,że ok rozumiem i... Podajcie jakiś przykład, żeby te jej opory zmniejszyć... Tak czy inaczej jeżeli coś spierdole, to następna panna będzie zadowolona:D bo drugi raz błędu nie popełnie
Ps. z karteczką mi nie leży temat, bo jakoś wolę w cztery oczy porozmawiać z nią, ale dzięki "Lunej" za pomysł
Co będzie to będzie, przynajmniej spróbuję
Nie chce iść na spacer: rozumiem twoje obawy z tego względu, że jestem mężczyzną (utrwalasz się w jej podświadomości jako mężczyzna), ale zauważ, że statystycznie tylko co 1000 mężczyzna jest gwałcicielem... także bez obaw
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Taaaaa akurat. Gadaj babie o gwalcicielach to na bank Ja przekonasz. W dodatku probuj logicznie, sukces masz murowany.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Poczekaj Aż Podrośną Ci włosy i idz się ostrzyc
Zartuje ;P Hmm ja bym sie dowiedizał o której prace kończy i podbił w pracy bym nie przeszkadzał no chyba że nie będzie nikogo w salonie.
a ja jak na zlosc jej przyszedl bym na umowiona wczesniej godzine na strzyzenie, tyle ze nie wspominal bym przez telefon ze chodzilo o strzyzenie brody brzytwa ^^
ewentualnie zeby laske "podkopac" wyslac tam jakiegos kumpla na strzyzenie,zeby mu glowe opitolila, a po strzyzeniu zeby sie zapytal "wiesz moze ktora z tutejszych fryzjerek rozdaje swoj numer telefonu, temu kogo ostrzyze?" albo cos w ten desen
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!