Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Friendzone, czy jest od tego ucieczka?

7 posts / 0 new
Ostatni
ravix
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 2
Friendzone, czy jest od tego ucieczka?

Tematów tego typu jest pełno, ale post jest napisany w ramach nauki i sprawdzenia czy da się z tego wyjść. (Potraktuje to jako raport, więc warto wyciągnąć wnioski Wink).
W październiku zacząłem nowy semestr. Jak wiadomo jedni odchodzą drudzy przychodzą.. I właśnie taka jedna (X) spadła z roku wyżej, bo jej się coś tam nie powiodło. Przez długi czas właściwie ze sobą nie gadaliśmy. Dopiero gdzieś tak po świętach do niej zagadałem z pytaniem czy się przeniosła.. I tak się to zaczęło. Zaczęła do mnie pisać, zawsze do mnie podchodziła inicjowała w pewien sposób dotyk.
Wszystko fajnie, tylko że ta dziewczyna razem ze mną studiuje, więc zamiast się nią zajmować na serio, podszedłem z dupy strony. Byłem dla niej miły, byłem na każde zawołanie, specjalnie żeby wpaść w tego frienda. Pech chciał że jednak po tym czasie spodobała mi się, dobrze że nie aż tak bardzo.
W każdym razie dalej robiłem swoje.. Po tym wszystkim co zrobiłem zauważyłem że już nie jest mną zainteresowana jako chłopakiem, więc postanowiłem że ją wyciągnę na czekoladę. ;d
Gdy weszliśmy do knajpy zamówiliśmy dwie czekolady, babka policzyła obie na jeden rachunek, więc zapłaciłem, X spojrzała na mnie krzywo, już wiedziałem co się kroi.. ;d Pewnym krokiem wszedłem dalej żeby znaleźć miejsce i wskazałem jej sofę, X na to że nie.. ;d no to usiedliśmy na przeciw siebie i była zwykła gadka, nic szczególnego. Przyszła pora na wyjście, zaczęliśmy rozmawiać o naszych planach na weekend, dostałem zaproszenie od kumpla na urodziny, więc zaproponowałem jej żeby wyszła ze mną. Ona zdziwiona, zapytała się mnie 'jako kto'. Powiedziałem jej że się nad tym zastanowię ;d. Wtedy się zaczęło xd. 'Lubię Cię, ale tylko jako kolegę'. Ja jej na to, że mi smutno i że byłem przekonany, że jest mną zainteresowana ;d. I do tego jeszcze dodała że 'w moim sercu jest ktoś jeszcze'. Powiedziałem że rozumiem, po czym odprowadziłem ją pod blok Wink. Na końcu już przed samym wejściem bardzo się zdziwiłem, bo jej reakcja na tą sytuację była zgoła inna niż bym się spodziewał.. Stojąc tuż pod blokiem chwilkę porozmawialiśmy, powiedziała mi że jest prostolinijna i że nie zwraca uwagi na to czy wysyła jakieś sygnały (moim zdaniem jeśli chodzi o dotyk to chyba nie do końca ;d) Przed pożegnaniem wymieniłem się z nią bardzo głębokimi spojrzeniami (w sumie to było chyba najgłębsze spojrzenie w oczy jakie uznałem). Ta akcja dała mi do myślenia, że friendzone to bardzo cienka linia pomiędzy przyjaźnią, a związkiem.
Od tego momentu nie odzywam się do niej, staram się unikać kontaktu, może to być utrudnione bo jesteśmy w tej samej grupie.
Będę tutaj opisywał swój progres.
Podsumowując, post ten jak już napisałem jest wykonany w ramach nauki, specjalnie doprowadziłem do takiego stanu żeby móc z niego wyjść. Na pewno jest wiele osób które chcą utworzyć związek z przyjaciółką.
Nadmieniam że jej nie chcę wykorzystać, bo jak już wspomniałem spodobała mi się i a nóż coś z tego będzie ;d
Pozdro ravix Wink

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Najlepszą i skuteczną ucieczką od friendzone jest ucieczka do przodu! Nie oglądasz się za siebie, nie analizujesz, nie rozkminiasz tylko wypatrujesz co przed tobą, co za kolejnym zakrętem. Nawet (jeszcze) nie wiesz ile dzięki temu zaoszczędzisz energii. Dobrej energii.

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Ja bym ją odpuścił. Może da się wyjść z friendzona, może nie, nie wiem. Nigdy nie byłem.

Staraj się po prostu przy kolejnych kobietach (jesteś na studiach, masz ich tyle że głowa mała) nakładać od razu seksualną ramę. Po prostu Wink

A na pocieszenie - jeśli dla innych będziesz taki, a ją olejesz... bardzo możliwe że jak pozwolisz, by to zauważyła, sama się odezwie. I tak uciekniesz z friendzona Wink

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

ravix
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 2

kilroy, analizą można się zająć, ale na początku jaku się uczymy, bo jak dobrze wiemy uczymy się na błędach, żeby w przyszłości nie popełniać podobnych błędów Wink
W każdym razie teraz jestem zajęty działaniem, znaczy się jego brakiem, po prosu chcę trochę ochłodzić tą relację Wink
mgk, pewnie że lasek jest na studiach na pęczki, ale w życiu warto spróbować wszystkiego, nawet jeśli chodzi o ten głupi friendzone, z którego myślę że wiele osób chciało by się dowiedzieć jak z niego wyjść Wink
Generalnie ostatnio bardzo przyciągam dziewczyny, wydaje z siebie jakąś pozytywną aurę, która nie wiem jak do końca działa, więc to o czym wspomniałeś nie będzie dużym problemem Wink

ravix
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 2

Pewnie że trudniej, jestem tego świadomy Wink Z tym że dziewczyna opisana w tym poście jest lepszym materiałem na związek niż na zwykłą przyjaciółeczkę ;d Sam sobie niepotrzebnie motałem, ale wiem że jak nie ta to inna, a wiem że warto się pofatygować ;p

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Stary temat ale może opiszesz jak się to potoczyło?

Pomyślałem że też chyba spróbuję się na wyjściu z FZ Smile

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."