Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Friedns

27 posts / 0 new
Ostatni
toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1
Friedns

Witajcie, niedawne zdarzenia zmusiły mnie do pewnych przemyśleń, oraz wątpliwości, chciałbym się poradzić, co z tą sytuacją zrobić.

Mianowicie ja (25 ona 24), znamy się około 4 lat, nic specjalnego się nie działo, podobaliśmy się sobie fizycznie na początku było ok kolega i koleżanka, miała chłopaka więc ja nawet nic nie próbowałem, takie mam zasady i tyle.

Od tego roku szkolnego mieliśmy trochę więcej spotkań, zawsze dużo śmiechu itp, mówiła że jak się ze mną widzi lubi pisze zawsze ma dobry humor.

OK do sedna, jakiś czas temu zerwała po tym 4 letnim związku (na pewno się razem kochali itp, ale doszli do wniosku że każdy pójdzie w drugą stronę).

W sumie dalej się spotykaliśmy, ale dużo z jej inicjatywy, potem były jakieś przysrywki z jej strony że jej się dotknąć nie dam. Przyszedł czas na jej urodziny to w sumie napisałem jej sms -nic specjalnego. Odpisała mi coś w stylu :"Że z nikim nie ma ochoty się widzieć, ale ze mną chciałaby się zobaczyć, czy jestem w domu".

Eh no dalej jakoś się tym nie przejmowałem, niby nic ale spotkania dalej jakoś tak w ostępach 2 do 4 dni były.
Chciałem ostudzić tą sytuacje nie odzywać się, ale były coraz dziwniejsze preteksty: "Boję się obejrzeć "coś tam coś tam" wpadnę do Ciebie". wtf?! Nigdy siebie nie odwiedzaliśmy.

Przyszła na film było ok, nie robiłem niczego seksualnego.
Po tym spotkaniu przytulenie i nara, sms kiedy następny film ;]

Na następnym zaczęło się od tego że położyła się na moim ramieniu, co jakiś czas widziałem że zerkała na mnie.
Potem położyła swoją głowę na moim biodrze. Fuck przecież tak koledzy nie robią. Zacząłem ją głaskać za uchem (fuck nie wytrzymałem).

Coś tam opisała to wydarzenie na fb, nie chciałem drążyć tematu, po prostu jakiś przejaw obupólnych emocji.

Sobie myślę na bank coś tu jest nie tak, tak się nie robi bynajmniej ja tak nie postępuje z żadną koleżanka.

Dobra niedawno znowu wpada na jakiś z dupy film. Przytula się głaszcze mi włosy nosz ku*wa, dobra nie bd się pier*olił. Całuję ją w usta jest spoko, zero sprzeciwu , za chwilę "Czuje że źle robię". No to co wiemy o tym że chce się jakoś usprawiedliwić. Dalej całuje. Tak sobie gadamy ogólnie wszystko wygląda pozytywnie, no pod koniec trochę nie swojo się poczuła.

Jechała taxówką. Dzwoni do mnie już prawie spałem, że dotarła i beka z taxówkarza jakieś tam bzdety.

Ogólnie zanim nastąpił ten precedens, byliśmy umówieni na następny dzień że do niej wpadne, przed jej wyjazdem zapytałem czy mam wpaść. Ona mówiła że to nie jest dobry pomysł. (Ch*j to wie)

Ogólnie byłem przekonany że zwieje i nie bd chciała się do mnie odzywać. W pt pisze sms czy chce wpaść. Ona dzwoni że ok ale na chwilę bo ma patole w domu, to się dobrze składa bo ja jadę na imprezę.

Przychodzimy do mnie do domu, widać lekko poddenerwowana, ale ogólnie jest spoko, siadam koło niej ona bierze sobie kołderke przytulam ją, zero oporów. Nie lubię takich gadek ale chciałem wiedzieć na czym stoję.

Mówi że nie chce o tym gadać, no ok to jej mówi że to nic złego po prostu jak się dwoje podobających do siebie ludzi są sobie coraz bliscy to takie rzeczy się dzieją, po za tym to tylko pocałunek.

Ona mówi tak, ale ty jesteś moim najlepszym kolegą, ja jestem po 4 letnim związku, nie potrafię tak nagle się odkochać i zakochać, czuje pustkę to by było nie w porządku w stosunku do Ciebie, jakby to się działo trochę później.

No mówię ok, jeżeli chcesz żebym został twoim przyjacielem to nie ma mowy, jestem okropny w tym. Mówię do niej że nie powinniśmy się spotykać, to ona że tak też nie chce i że po prostu teraz ma tą pustkę, że chce być sama. Ja mówię Ok rozumiem, czy ja coś od Ciebie chce po prostu się całowaliśmy. Uspokoiła się zaczyna się do mnie tulić, mocno naprawdę mocno, zaczynam ją całować jest ok.

Potem jej teksty typu "Taki ty taka ja" myślałam że ty nigdy byś na mnie nie spojrzał jak na dziewczynę. Hmm ogólnie mam dość duży socjal proof u niej. Mówiła do mnie kilka razy że jestem taki zajebisty (bla bla już chciałem jej doje*ac - a co ty próbujesz mnie pocieszyc czy co?).

No i następna rzecz jej były był bardzo o mnie zazdrosny , powiedział nawet ze powinna być z taki kolesiem jak ja omg ?! . Ja mówię to mówiłaś mu coś że Ci się podobam. Ona że nie może mi tego powiedzieć. Zaraz a jak myślisz dlaczego był zazdrosny ? (Jej były naprawdę mega spoko, nie znamy się jakoś szczególnie, ale też nie jest dla mnie obcą osobą, dlatego tak zwlekałem z tym wszystkim).

Mówię dobra idziemy, ona że nie jeszcze, hmm coś tam się pocałowaliśmy i mówię ze naprawdę muszę iść. Na przystanku siedzi mi na kolanach, przytula się, skm przyjeżdża, przytula mnie mówię hmm o czymś zapomniałaś całuje mnie, mowie nie podoba mi się, to się poprawiła.

To by był koniec historii póki co. Dostałem jeszcze sms "Przez Ciebie to ja teraz wgl już nic nie wiem", nie odpisalem, wgl się do niej nie odzywam jakieś 3 dni. Chyba dam jej spokój po prostu niech sobie to przemyśli.

Co o tym sądzicie, sorry ze pisze melodramat, ale uważam że niektóre sprawy są istotne.

Moje zdanie jest podzielone, tzn z jednej strony wydaje mi się że teraz to się zmienia na moją korzyść (ten sms brzmi w stylu "nie wiem co się ze mną dzieje i to wszystko przez Ciebie" czyli tak jakbym zawrócił jej w głowie), z drugiej strony wygląda to tak że ona nie wiem jak zrobić tak żeby było wcześniej. Dodam ze nie mam zamiaru być pizdą - pocieszycielem.

Hef
Portret użytkownika Hef
Nieobecny
Wiek: 19lat
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2010-10-26
Punkty pomocy: 111

Leci na Ciebie już od dawna tylko Ty sie zachowujesz jak pizda i zaczynasz niepotrzebne rozmowy, które jak coś ona powinna zacząć.Po co jakieś wyjaśnienia? Dobrze się baw na razie a co będzie to będzie.

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Misiu kolorowy, doskonale wiem że nie powinienem o tym gadać, musiałem się po prostu upewnić tyle. Ona odgrywa te scenki ze względu na to że nie chce wyjść w moich oczach na szmatę, ew przed swoim byłym który jej to wyrzygał, z reszta wyjebane.

Ciśnienia również nie mam na żadną dziewczynę bo nie mam na takie pierdoły czasu, tak wyszło to wszystko, bd związek to bd, bd seks na pocieszenie też ok, ale nie miałem ochoty być żadnych misiem przytulanką ni chuja.

Zastanawia mnie jeszcze tylko fakt tego że nie chce teraz związku, powiedziałem jej wprost że odgrywa piękna tragikomedie i że jeżeli jestem nie właściwym facetem to niech mi to powie i nie bd się spotykać.

Potem te bzdety że to nie tak że ten związek (o matko tereso).

Hef
Portret użytkownika Hef
Nieobecny
Wiek: 19lat
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2010-10-26
Punkty pomocy: 111

No kobiece gadanie...Ty i tak rób swoje

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 502

Możliwe że jesteś misiem przytulanką, ale też możliwe, że ją trzeba popchnąć bo sama nie umie zadecydować co dalej, kobiety lubią jak się je wyręcza, bo potem to nie ona jest winna ;]

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

nie interesują mnie domysły, tylko jasne określenie czy jak to wygląda z waszej strony, ale dzięki za wypowiedź.

po 3 dniowym chłodniku przed chwilą dostaje sms "Jesteś na uczelni", napisałem ze "Nie"

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Super odpisałeś, jesteś męski. Tylko nie wiem czy wiesz, ale zaraz ją do siebie zniechęcisz. Nie graj nikogo, jakiegoś trudnego do zdobycia eksponatu, skoro coś poczuła do Ciebie do takiego jakim byłeś to po co chcesz teraz udawać kogoś kim nie jesteś?

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Nie raz tak odpisywałem, sms nic nie znaczy uważam, ona mi przed chwilą napisała, "Szkoda, myślałam że zobaczę Twój pyszczek :)". Nie jestem jakiś tam super męski itp. po prostu to jest nowa sytuacja dla mnie, niby była sobie koleżanka, a teraz coś więcej. Nie bd siebie zmieniał bo to nie o to chodzi, ale jednak miedzy kolegą a jej facetem powinna być jakaś różnica, nie bd rozmawiać o wszystkim, nie bd juz konfesjonałem po prostu chce jej to w jakiś sposób zaznaczyć.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Rób swoje, w międzyczasie 'zażartuj' moja dziewczyna niepowinna się tak zachowywać, dąż do seksu i będzie dobrze. Jak długo nie będzie podejmować tematu związku powiedz, że chcesz z nią spróbować nie jako znajomi a jako para.

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Szczerze wydaje mi się że wyjdzie dosyć naturalnie. Seks tak chociaż podle się czuje dymając dziewczynę kolesia który nie dawno się z nią rozstał, którego znałem i szanowałem. Wygląda to mniej więcej tak jakbym tylko czyhał na to żeby ją zapiąć Wink eh ta moja moralność kiedyś mnie zgubi.

Jaskier
Portret użytkownika Jaskier
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Dolina Kwiatów, albo jakiś inny śmietnik

Dołączył: 2011-04-10
Punkty pomocy: 376

"nie potrafię tak nagle się odkochać i zakochać, czuje pustkę to by było nie w porządku w stosunku do Ciebie," - to proste laska plastra szuka, a że ma Ciebie pod ręką w dodatku jesteś zajebistym gościem bo jesteś, nie lecisz chuja, ale sory to nie jest laska dla Ciebie, rola plastra to chujowa sprawa, jeśli masz wątpliwości to pogadaj z nią szczerze niech Ci da jasną odpowiedź i niech nie pierdoli, że nie ma ochoty itd. jak nie ma ochoty to niech spierdala.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Nie mieszaj mu w głowie. A może laska zawsze o nim śniła, ale miała kogoś? Jak nie spróbuje to sie nie dowie.

Jaskier
Portret użytkownika Jaskier
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Dolina Kwiatów, albo jakiś inny śmietnik

Dołączył: 2011-04-10
Punkty pomocy: 376

Nie mieszam, tylko powiedziałem w prost, żeby z nią pogadam. Jeśli ktoś kocha to się nie pierdoli i nie boi się wyznać swoich uczuć, "pseudo duma" jest dobra dla "pseudo miłości"...

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Właśnie o tym też myślałem, i nawet o na o tym powiedziała że pewnie tak pomyśle, ale tak nie jest. Po prostu potrzebuje czasu. Pierdolenie. W sumie pod ręką to ona ma teraz wielu, więc jakby chciała to by dała.

Rozmowa była szczera, powiedziałem ze pocieszycielem jestem słabym, przyjacielem nie bd dlatego nie chce się z Tobą spotykać, to powiedziała że to nie tak, że jestem jej tak bliski, ale potrzebuje czasu. Eh makabra laska sobie uroiła coś ze po 4 letnim związku nie może teraz dotknąć nikogo, a jak to się dzieje to nie wie co się dzieje ;]

Dobrze ze niedługo spierdalam z kraju na trochę czasu, ona tez bd miała swoje zajęcie, wiec czas pokaże.

Na razie warto myśle spedzić z nią czas jak dotychczas, dużo uśmiechu zabawy eskalacji, itp (swoją drogą żadnych obiekcji nie miała jak dotykałem jej piersi, czy tyłek) także seks tutaj wchodzi w grę. Tylko chce to zrobić z wyczuciem nie dać jej za dużo bo kiedyś miałem tak w zwyczaju, ale mi przeszło.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Dokładnie, rób swoje. Miej gardę wysoko, różne scenariusze są prawdopodobne.

Jaskier
Portret użytkownika Jaskier
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Dolina Kwiatów, albo jakiś inny śmietnik

Dołączył: 2011-04-10
Punkty pomocy: 376

Teraz PUre dobrze gadasz i chłop zrobił też dobrze, więc wzystko jest ok. Powodzenia. Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie wiem, moze mi cos umknęło, ale jakbys mogł wyłuszczyć: czego Ty od niej chcesz? Jak mialaby wyglądać relacja np. za pół roku?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Hmm od tamtego sms, o którym wspomniałem, była jeszcze gadka na pierdolonym fb, a wcześniej przez tel. nie odebrałem od niej 2 razy bo nie zauważyłem nawet że dzwoniła, dzwoniła od koleżanki, ale też nie odebrałem nie zdążyłem, napisałem "siemka o co chodzi". Dzwoni znowu i się pyta dlaczego jestem dla niej nie miły, czy jutro bd w szkole i inne bzdety. Po czym się pyta czy po pracy bd się widzieć mówię że czemu nie. Po czym słyszę koleżankę (przez tel) to zostań na noc, a moja - nie bo mam okres. Niedysponowana ;]

Potem była jeszcze pierdolona rozmowa na fb, oczywiście dało się poznać że ma chandrę (ciotę), cały czas jakieś podjazdy, się pytam o której kończy , ona z pretensjami że przecież mi mówiła, ale ja Ciągle myślę o imprezach zamiast jej słuchać (majówka była pozytywna). Napisałem ostatni raz się pytam o której kończysz prace (wcześniej jak mówiła przez tel wspominała tylko o szkole).

Nieważne pisze mi że skończy koło 22, to mówię spoko mogę wpaść, po nią. Na spotkaniu niby wszystko ok, ale nie ma jakiejś inicjatywy z jej strony całować się chce, niby miała ten okres, ale jakoś się nie wkurwiała, raczej wypomina że jestem dla niej nie miły ;] Podotykaliśmy się trochę nic zbereźnego przy całowaniu za tyłek trochę piersi jej wymasowałem i ona z tekstem że musi iść, no mówię czas najwyższy, a ona no to jeszcze chwile.

Była też taka rozmowa o ciążach, czy usunie czy nie (chodziło o inną osobę), ale jak przeważnie w takich rozmowach bywa w końcu, wyłoni się pytanie -Co ty byś zrobiła.

Powiedziała: "Że ona by urodziła nawet teraz jak jest sama". Ciekaw jestem czy chciała coś zaznaczyć, czy raczej zwrócić uwagę że ona sama nie wie co jest między nami. Wcześniej się zarzekała że nie chce nikogo mieć. Jak sądzicie.

Hmm czego ja od niej chce - ogólnie tak jak jest teraz jest spoko spotykamy się, jest dobra atmosfera, nieźle się dogadujemy, coś tam jakieś całowanie, często się przytula do mnie. Wiadomo seks by się przydał w tym przypadku jednak chyba ostrożność była by wskazana.

Widzę również że robi jakieś podchujki (shittesty) np. gdzie ja bd pracować hmm może tam i tam ( tam gdzie jej były) i się patrzy na mnie. To samo z tymi imprezami.

Tak chciałem spróbować wziąć ją za rękę, niby coś tam szliśmy, ale nie czułem się jakoś naturalnie ona tą rękę też tak trzymała bo trzymała, za to wolała się przytulić po ramieniem.

Jak dla mnie ciśnienia nie ma na związek(z mojej strony), ale jakby był to bym się nie pogniewał. Ogólnie mało co sobie robię z tego co tam ona gada o tych wszystkich pierdołach.
Bo kurde dziwne to jest całujemy się przytulamy (ale w sumie początek musi zawsze być z mojej inicjatywy, potem już sama się przytula, całuje rzadko sama), a nie jesteśmy razem.

Na peronie buzi buzi nara.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

No i widzisz, kobieta sama nie wie czego chce. Niby chce związku, ale nie chce. Rób swoje, ale nie zamykaj się tylko na nią, bo możesz zostać z chujem w ręce. NArazie wszystko raczej robisz good.

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

OK wątpliwość mam co do tego czy tego nie pierdolnąć ze względu właśnie na to że czuje się jak koleś na przeczekanie ;/, że ona teraz nie chce mieć żadnego związku.

Na razie jest silny pull z jej strony, chociaż jakiegoś mocnego zaangażowania w te sprawy powyżej "Przyjacielskich" jest mało. Prawdą jest za to że szuka cały czas kontaktu, lubi ze mną przebywać bo czuje się przy mnie szczęśliwą, jeżeli jedynym czynnikiem jest czas a nie jej "widzi mi się " to mogę robić swoje.

Wczoraj się rozeszliśmy dzisiaj już dzwoni czy jestem w szkole. Niby jest spoko.

Sądzę że spotkam się z kimś jeszcze, przez majówkę poznałem kogoś.

Niedługo wyjeżdżam na trochę czasu, ona tez bd miała dość sporo do roboty, więc po wakacjach jakoś to wszystko bd miało ręce i nogi bo teraz to jest trochę tak trochę nie.

Cierpliwy jestem bardzo, ale nie wtedy kiedyś ktoś robi ze mnie frajera.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Bądź silny. Czuj się najlepszy.

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Chyba pierdole to, bo niby jest tak że ona chce się spotykać przytulać, całować też, miała jakieś tam humorki, ale ją opierdoliłem że nie mam zamiaru się z nią spotykać jak bd mi stękać o trudach życia codziennego.

Wracamy ja do domu ona do pracy jako że pada miałem parasol, to ja odprowadzam do pracy, niby wszystko ładnie przed praca mnie przytula, mówię co to za pożegnanie ostatni raz Ciebie odprowadzam. To dała cmoka, co ty się wstydzisz? Ona że tak.

Ja pierdole nie mam być ochoty zapchaj dziurom, chyba że powiedzcie ze w obecnej sytuacji nie powinienem naciskać ? Oczekiwać robić swoje i mieć wyjebane.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Za dużo analizujesz i wczuwasz się w jej myśli, tworzysz iluzję. Jak dasz radę to seks, nie angażuj się ale już widzę że emocje zaczynają tobą dominować więc zrób sobie kalkulacje.

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

Masz rację z tego co widzę ona mnie teraz na każdym kroku testuje no makabra jakaś.
Co chwile gada o jakiś tam swoich kolesiach, którzy nie wiele mogą zdziałać ale zawsze sobie popierdoli, mam to w dupie akurat.

Kwestia tego że przyjacielskie gesty są, jakieś buzi buzi też, może ja za dużo oczekuje i jestem w gorącej wodzie kąpany Wink

Z seksem może być ciężko, nie mam na to fizycznie teraz czasu, chyba ze jakoś po pracy. Ostatnio było tak że już się dobierałem, to mówi ze musi iść(ew okres z tego co zrozumiałem przez tel), hmm następny test ? - Powiedziałem masz racje czas najwyższy.

Umysł ścisły więc analiza leży w mej naturze Wink, a tak na serio chodzi o to ze mam przeczucie że jestem frajerem że znajduje się w takim położeniu. Hmm pewnie nie jeden byłby ucieszony że może się spotykać z dziewczyną bez zobowiązań, ale mi się wydaje ze po prostu nie jestem właściwym facetem (chociaż ona to zaprzeczyła).

Kurde właśnie tak zagmatwanej sytuacji nigdy nie miałem

toch88
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 1

No cóż wygląda że relacja o której opisywałem kończy się. Ostatnio widzieliśmy się w pt (z tą chujowa sytuacją z pocałunkiem), teraz jestem dosyć zajęty wiec jakoś tak naturalnie wyszło że po prostu się nie kontaktuje. Przy okazji trochę imprez było, o których dowiedziała się prawdopodobnie ten mój target z pierdolonego fb, otóż spędziłem spoko noc z pewną dziewczyną z innego miasta, o której kiedyś wspominałem tej z którą się teraz spotykałem, ogólnie jej(tej z innego miasta) obrazek wygląda jak "koleżanka od". Do tego jeszcze były z nami dwie modelki. Wpisy na fb że zajebista impreza i upojna noc (seksu ni chuja nie było, choć mógł być)

Teraz od 5 dni milczymy , powątpiewam trochę w ten chłodnik, prawdopodobnie się oddalamy do siebie, no cóż...

Jakieś rady ? Oczywiście odnośnie tej mojej "przyjaciółki" z którą spotykam się na trochę innych relacjach .

Jakoś tam mam ochotę się do niej odezwać, ale hmm to ona zawsze się odzywała teraz cisza.