Sytuacja pokrótce wygląda tak, poszedłem na parapetówkę do ziomka, normalna akcja , picie goudy, karty, męskie gadki, laska mówi, idź, nie mam nic przeciwko. Jest luzik
Jednak w Dniu imprezy (Wczoraj) im bliżej godziny zero, czyli mojej parapetówki, tm laska coraz bardziej oschła, oziębła, kontaktu nie szuka, smętna. Ja na imprezie, pisze smsa co tam u niej. Ona na to, jestem na domówce, miewam się zajebiście, oczywiście wiem ze to jakaś słaba domówka i cieszyła się nie szczerze. Napisałem ze ja jej mówię z kim wychodzę i gdzie, a ona pisze "tak wyszło", pożyczyłem udanej imprezy i koniec tematu..
dzisiaj mieliśmy się spotkać, szczegóły ustalić spotkania naszego dzisiejszego, jednak ona się nie odzywa, czeka na mój ruch...
Kieruje do Was pytanie? czekać na jej ruch czy robić swoje i powiedzieć jej ze się dzisiaj widzimy. I jak byście podeszli do tej sytuacji? olali sprawę i się nie przejmowali, robili swoje czy laska powinna ponieść jakieś konsekwencje tego ze strzela fochy i nie mówi gdzie wychodzi,
z góry dziękuje za odp
Miałam nadzieję, że to pytanie zadaje jakiś co najwyżej 18 latek. Niestety nie miałam racji...Czy Ty jesteś jej ojcem, a ona jest w podstawówce żeby kontrolować kiedy i z kim wychodzi? To dorosła kobieta i nie jest Twoją własnością.
I skąd my mamy wiedzieć czy chcesz się z nią spotkać czy nie? Chcesz ja ukarać za to, że nie szuka z Tobą kontaktu, nie kontaktując się z nią? Sam się zastanów nad absurdalnoscią tego pomysłu.
Strzela fochy i jest oschła to jej problem. Powiedziała ci, że ok spoko…eee ale właśnie.
Dlaczego ty jej się tłumaczyłeś gdzie idziesz co będziesz robić i dostałeś zgodę?
I to pisanie smsów w czasie siedzenia z kumplami ma gawd.
Dziewczyna się dzień nie odzywa a ty w pory robisz
"Kieruje do Was pytanie? czekać na jej ruch czy robić swoje i powiedzieć jej ze się dzisiaj widzimy. I jak byście podeszli do tej sytuacji? olali sprawę i się nie przejmowali, robili swoje czy laska powinna ponieść jakieś konsekwencje tego ze strzela fochy i nie mówi gdzie wychodzi,"
Jesteście w związku? Tylko nie jak status na fejsie, ale coś więcej. Jeśli tak jej zachowanie nie było odpowiednie. Ty powiedziałeś, gdzie idziesz, a ona nie. Ciekawe jakby zareagowała, jakbyś Ty postapił, jak ona. Pewnie jak dziewczyna mego kumpla, która robi mu awanturę za każde nasze wyjście.
Uważasz, że postapiła nie fair. Jeśli tak to MUSISZ z nią to wyjaśnić, a nie olać. Problem sie nie rozwiąże, chyba, że jednak nie widzisz problemu. Spotkaj się z nią dzisiaj i pogadajcie o tym. Powiedz co Ci nie pasowało, bo przecież masz zasady i nie lubisz jak ktoś ma je w dupie prawda?
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
Jak można robić facetowi awantury za to że ma swoje życie i się z niego nie spowiada na każdym kroku? Czasem się zastanawiam skąd bierzecie takie laski.
Ale racja, jak chłopak widzi problem w tym to lepiej żeby pogadał z dziewczyną, zamiast nas pytać czy się nie odzywać skoro ona się nie odzywa.
Foch to fachowe obciaganie chuja, wiec nie jest taki znow zly;)
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jak mieliście się spotkać to się spotkajcie i tyle , a na fochy nie zwracaj uwagi wogóle no chyba że zacznie przesadzać to wtedy wychodzisz i się nie odzywasz niech zmądrzeje ;]