Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Foch. Czy ustąpić?

14 posts / 0 new
Ostatni
Implode
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 2
Foch. Czy ustąpić?

Hej.

Jestem w związku 1,5 roku. Podczas spędzania razem wieczoru doszło między mną, a moją dziewczyną do drobnego spięcia. Powiedziałem jej, że "przesadza" w traktowaniu mojej osoby przedmiotowo (chodziło o jakąś pierdołę), po czym moja luba odwróciła się, obraziła i uciekła bez słowa.

Po zajściu tej sytuacji napisałem jej iż zachowuje się jak księżniczka i że oczekuje od niej, że przyjdzie porozmawiać ze mną jak dorosły człowiek o tej sytuacji aby rozwiązać problem.

Następnego dnia spotkaliśmy się. Jej zachowanie było mocno chłodne. Odpowiedziałem tym samym. Temat nie został poruszony. Następnego dnia zaproponowała mi spacer jednak ja nie miałem wtedy czasu (nie zaproponowałem innego terminu, nie miałem ochoty z nią spacerować). Od tego momentu minęły trzy dni bez żadnego kontaktu. Z naszych planów na majówkę w związku z tą sytuacją nici.

Czekam na to, aż moja partnerka sama przejmie inicjatywie w tym impasie i tak jak sugerowałem zaproponuje mi rozmowę o tej sytuacji. Martwi mnie nieco, że sytuacja jest w pewnego rodzaju impasie. Ja jestem mocno uparty, ale wiem że ona również. Pytanie czy powinienem dać jej sygnał, że czekam na jej reakcję, na jej inicjatywę zażegnania sporu?

Będę bardzo wdzięczny za opinie.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

zależy od jej temperamentu. Ale licz się z tym że zanim ona pęknie, będziesz musiał czekać kilka dni - zależnie od jej osoby. No chyba że nie poczuje się winna wtedy będziesz czekał do usranej śmierci Laughing out loud - ale tym się nie martw bo to się rzadko zdarza.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Jeśli pojawia się spięta sytuacja w relacjach damsko-męskich postępuje tak: moja wina? przepraszam i nie nawiązuję do tematu, przeprosiny to przeprosiny. Jej wina? Czekam na jej reakcję, każda dziewczyna której na tobie zależy zmięknie. KAŻDA.

Co do twojej sytuacji, powiedziałeś że coś ci się nie podoba, a ona uciekła? No ale przecież masz prawo powiedzieć, że coś ci się nie podoba. Coś ci nie pasuje to mów to śmiało, nie bądź pieskiem. Co do końcowego pytania to wg mnie powinieneś jej powiedzieć wprost, że nie podobają ci się jej dane zachowania i nie będziesz ich tolerował. Wiem jak to jest w związku, laska potrafi zmanipulować faceta, ale bądź silny.

Implode
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 2

Jestem ciekawy Waszego zdania o najlepsze zachowanie w tej sytuacji. Czy powinienem jej "pomóc" w tym aby zainicjowała rozmowę w temacie? Czy najlepiej zagrać va banque i po prostu wytrwale czekać?

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

A nie sadzisz ze to co powiedziales jednak jest wazne? Skad my mamy wiedziec na co ona tak zareagowala?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Implode
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 2

Nie chcę mówić o szczegółach, ale moja Partnerka poprosiła mnie o zrobienie czegoś czego nie lubiłem (ona o tym wiedziała). Zaprotestowałem mówiąc, że nie będę spełniał jej kolejnych zachcianek i nie będę znosił tego, że nie liczy sie z tym co mówię". Wierz mi że chodziło o nieistotną drobnostkę jak zaparzenie herbaty Wink

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

A mnie sie jednak wydaje ze nie musiala byc to taka nieistotna drobnostka.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Pojechałeś po niej za takie coś jak zaparzenie herbaty? Nie zdziw się jak ona na twoją prośbę o zrobienie loda powie "Nie traktuj mnie przedmiotowo! Nie jestem maszyną do lodów!"

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Powinieneś sie zachowywać jak nigdy nic. Powiedziałeś jej co myślisz i na tym kończy się ta sytuacja, jeżeli chodzi o Twoją osobę. A jeżeli ona dalej sie obraża o taka bzdurę, no to nic nie zrobisz. Sama musi dojrzeć i zrozumieć że takie zachowania nie ma sensu. Nie masz za co przepraszać.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Implode
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 2

Nie mam zamiaru przepraszać. Zastanawiam się czy dobrym rozwiązaniem będzie zachęcenie jej do unormowania sytuacji, pisząc np. "Jest mi przykro że się tak zachowujesz i w związku z zaistniałą sytuację chciałbym porozmawiać z Tobą o naszym związku...". Z drugiej strony mogę dalej cierpliwie czekać na jej ruch. Nie wiem co będzie bardziej stosowne.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

jak nie masz zamiaru przepraszać to bądź konsekwentny i tego nie rób, inaczej ona pomyśli
"misiu sie powkurwia a na końcu zawsze i tak przybiegnie"

ponadto jeśli chodzi o pierdoły to można załatwić to na zasadzie zwykłej rozmowy bez robienia afery, kobietki często są przewrażliwione i traktują to zaraz jak krytykę i atak
po wtóre, na jej przeprosiny możesz se poczekać, bardzo możliwe że sie zatnie i nic nie powie, milczenie będzie narastać i mały problem urośnie do dużego, nie wiem, ty ja znasz nie my, więc to takie wróżenie z fusów, sam musisz wiedzieć jaka jest

they hate us cause they ain't us

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Osobiście na fochy reaguję obojętnością. Najgorszym chyba ruchem jest wywołanie kłótni, albo pytanie się 'o co chodzi?' tak jakbyś akceptował jej zdanie, że złe zachowanie nadeszło z Twojej strony.

Dlatego olewka, albo nawet potraktowanie tego z uśmiechem. Dziewczyna strzelając focha pragnie twojego zainteresowania - nie możesz jej nauczyć, że foch pomoże jej twe zainteresowanie zwrócić ku niej.
Nie staraj się też tworzyć z tego bitwy kogutów i nie przesadzaj z tą obojętnością, bo jeśli to nie działa a na lasce Ci zależy, to podejmij kroki prowadzące do rozmowy, jednak tutaj musisz szczególnie uważać, żeby się samemu nie wpierdolić w ramę "oskarżonego" Smile

Cheeky
Portret użytkownika Cheeky
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 52

Mówisz, że następnego dnia zaproponowała spacer. Nie sądzisz, że to mogłyby być swego rodzaju przeprosiny?

Nie znam sytuacji i nie wiem jakie relacje są między wami, ale jak dla mnie bezsensownie jest marnować weekend majowy z powodu jakiegoś "gówna". Działaj w myśl zasady, rób to na co masz ochotę. Niech zgadnę, pewnie nie chcesz siedzieć w majówkę w domu, zastanawiając się nad strategią walki z kobietą, z którą jesteś 1,5 roku.

Podsumowując, na twoim miejscu załagodziłbym sytuację w sposób stanowczy, żeby nie wypaść przy tym na "pieska". Powiedz, że nie masz ochoty mieć zepsutej majówki z powodu sprzeczki o "nic".
I pamiętaj...sex na zgodę, coś wspaniałego;)

I don't have dreams. I have goals. Now, it's on to the next one.
~Harvey Specter

Implode
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 2

Myślę, że mogłyby.

W tej całej sytuacji obawiam się trochę tego, że mogę stracić nieco kontroli nad związkiem jeżeli wykażę inicjatywę pogodzenia się - wtedy jeżeli ta inicjatywa wyjdzie ode mnie, a nie od niej, bo to nie ja tu zawiniłem. Chcę nauczyć Partnerkę, że jeżeli dochodzi do sytuacji stykowej, to trzeba na ten temat porozmawiać jak dorośli ludzie.

Zaczynam się powoli skłaniać do tego żeby zainicjować spotkanie i nieco na nowo ustalić ramy naszych relacji w związku. Szkoda tylko, że wychodzę przy tym na tego "słabszego" w relacji. Zaczynam się powoli zastanawiać czy dalszy związek z kimś tak nieugiętym i nieskorym to schowania swojej dumy do kieszeni ma sens ;/ No ale to już inny temat Wink