Witam.
Na początek krótko streszczę sytuację . Rozmawiam z dziewczyną na fb jest to nasza pierwsza rozmowa i idzie całkiem w porządku jest humor , droczenie i poruszane są normalne tematy. Jedynie trochę ślamazarnie odpisywała ale nie zwróciłem na to uwagi aż tu nagle rozmawiamy o portalach społecznościowych i coś ona pisze o pewnym portalu gdzie się wrzuca zdjęcia ,że ma i z niego korzysta.
Chciałem wziąć od niej namiary na jej profil na tym portalu ale uważałem ,że nie zapytam się wprost tylko napiszę coś w stylu cold readingu i walę taki tekst :
,, Jaką jesteś użytkowniczką (nazwa portalu) , taką co wrzuca setki zdjęć czy tylko te które coś dla Ciebie znaczą ?"
i tutaj wyobraziłem sobie odpowiedź sam zobacz i podanie profilu ale w tym momencie nastąpiło moje zdziwienie bo odczytała i nie odpisała.
I teraz się zastanawiam czy ten tekst był za nowoczesny dla niej bo pierwszy raz się z nim zetknęła a w rozmowie przez internet nie zauważysz jej reakcji na teksty , czy to rodzaj push&pull coś w stylu ślamazarnego odpisywania bo widziałem ją online po tym tekście.
I teraz co odezwać się po kilku dniach z innym tekstem w celu ożywienia znajomości bo chciałbym kontynuować tą znajomość a jednocześnie nie wyjść na needy.
Niektórzy piszą ,że można po kilku dniach się odezwać bo może stwierdziła ,że za szybko to się dzieje .
Jeżeli miałbym się do niej odezwać to bardziej coś w stylu czy widziała nowy odcinek tego serialu i jakie emocje na nie wywarł (jesteśmy fanami tego samego serialu)
Śmiało piszcie Wasze zdanie na ten temat.
Śmiałem sie na głos czytając ten post i nie, nie dlatego, że tak świetnie poprowadzona została akcja, ale dlatego, że brzmi oni niepoważnie
A wszystko przez magiczne słowo: "Facebook". Muszę cię rozczarować, ale Facebook, to jedna wielka niewiadoma. Facebook, to coś co najbardziej sie przydaje, gdy podejdziesz na ulicy i potem za pomocą Fejsa pociągniesz to dalej. Natomiast ROZPOCZYNANIE znajomości przez FB, to loteria i marne szanse na powodzenie, tym bardziej, jeżeli panna jest HOT i pisze do niej regularnie dziesięciu takich typów jak ty. Czym więc się wyróżniasz? Niczym.
Właściwie wszystko o co pytasz nie ma sensu, bo... to internety.
"pierwsza rozmowa i idzie całkiem w porządku jest humor , droczenie i poruszane są normalne tematy" - tak, na Facebooku.
Chciałem wziąć od niej namiary na jej profil na tym portalu ale uważałem ,że nie zapytam się wprost tylko napiszę coś w stylu cold readingu i walę taki tekst
Po co ci jej profil na jakimś portalu randkowym skoro masz jej fejsa? To żeś poleciał tym tekstemu, PUA 100%, panna pewnie straciła dla ciebie głowę i zapomniała ci z wrażenia odpisać
I teraz się zastanawiam czy ten tekst był za nowoczesny dla niej bo pierwszy raz się z nim zetknęła a w rozmowie przez internet nie zauważysz jej reakcji na teksty , czy to rodzaj push&pull coś w stylu ślamazarnego odpisywania bo widziałem ją online po tym tekście.
Tu płakałem z radości. Zawsze jest ten moment, kiedy założyciel tematu "się zastanawia". Spójrz jak ją usprawiedliwiasz, szukasz jej wymówek pt: "czy ten tekst był dla niej za nowoczesny?" JAKI?! O ile panna jest zdrowa i wszystko z nią w porządku, to nie bój się, zrozumiała twój tekst, a potem z PEŁNĄ PREMEDYTACJĄ, nie odpisała ci! Koniec historii.
Dlaczego? Podszedł do niej fajny facet na ulicy i z automatu wyprzedził cię o kilka pozycji. Idź do wróżki. Rozkminiasz każdy ruch na fejsie jakby to była jakaś gra w statki. To nie tak, nie tędy droga.
"I teraz co odezwać się po kilku dniach z innym tekstem w celu ożywienia znajomości bo chciałbym kontynuować tą znajomość a jednocześnie nie wyjść na needy."
Co chcesz ożywiać? Trupa nie wskrzesisz. Powiem ci co chcesz zrobić, chcesz o sobie przypomnieć tej pannie, bo ona o tobie zapomniała i ma cię gdzieś. Pisanie nic nie znaczy, tym bardziej pisanie z kolesiem, którego na oczy nigdy nie widziała. To żadne uwodzenie, nie ma tu nawet o co grać, bo jesteś dla niej kolejnym gościem, który napisał do niej na Facebooku.
Udzielę ci nudnej i nie lubianej rady: wyjdź na ulicę, poznaj nowe koleżanki.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
O tutaj skupiłem się bardziej na tej rozmowie na facebooku ale to nie jest tak ,że jej nie znam. Po prostu spotkaliśmy się w kółku znajomych i z nią porozmawiałem i wziąłem namiar więc się trochę znaliśmy przed napisaniem do niej.
Tutaj nie chodziło o portal randkowy tylko o ig.
OK rozumiem , szanuje regulamin na forum ale chciałem streścić sytuację i tak naprawdę zdać pytanie : Czy napisać do niej po kilku dniach przerwy bo może nie odpisała bo była zajęta czy coś w tym stylu.
Jesteś prawie rok na stronie, jeśli to nie troll, to niczego przez ten rok się nie nauczyłeś.
Prosisz o rady w temacie typu "kupiłem sobie samochód w benzynie i zatankowałem ropę, dlaczego nie jedzie? Proszę o rady"
Podstawy kolego i do blogów traktujących o podrywie kobiet na żywo.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
No właśnie pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją i uważałem ,ze dostanę tutaj odpowiedź od bardziej doświadczonych ale cóż
Dobra to usunięcie ten wątek . Zrobię to co uważam za stosowne
EOT
A i jeszcze jedno może niezbyt dokładnie opisałem całą akcję ale stwierdziłem ,ze poruszę najważniejszą kwestię a mogliście się dopytać czy znałem ją wcześniej i zadać inne pytanie , które były by istotne aby bardziej rozświetlić sytuację.
Dobra znałeś ją wcześniej. I co? Kto ma wiedzieć jak te spotkania wyglądały, jak się w stosunku do ciebie zachowywała? Skoro to był IG, to co za problem było napisać "podaj IG"? Stary, nikt tu nie jest wróżką, każdy się odwołuje do tego co ty napisałeś i jak przedstawiłeś. Dlaczego ci nie odpisała? Nie wiem, nikt tego nie wie. Czy powodem był twój tekst? Prawdopodobnie nie. Co zrobić dalej? Nie odpisała ci, może nie miała czasu, ale fakt jest taki, że nie odpisała. Chcesz, to próbuj dalej, odezwij się, wyciągnij ją gdzieś sam na sam. Tylko przestań rozkminiać tego Facebooka bo brzmi to niepoważnie.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
O właśnie o taką rozmowę mi chodziło na początku gdy zakładałem temat bo nie chciałem Was przynudzac jakim długim opisem danej sytuacji.
Co do spotkania w kółku znajomych to sprawa wygląda tak ,że nawet dość długo ze sobą rozmawialiśmy i była to intensywna rozmowa tylko ,że ja miałem jakieś 70 % wkładu w nią a ona 30 %.
No ja bym próbował napisać ale czy jak napiszę za parę dni to nie będę needy ?
A i jeszcze sprostuje naprawdę uważaliście ,że otworzyłem ją na fb i mi nie odpisała i przyleciałem na forum z takim pytaniem ? Traktuje Was poważnie.
A mi wygląda na to, ze ufiksowałeś się na jedną pannę, widać jak na dłoni, że nie masz aktualnie żadnych inny opcji. Jeszcze chwila i będziesz rozkminiał jej każde słowo, bo mogło mieć ogromne znaczenie.
Litości, ogarnij się trochę, przeczytaj ten temat od początku jakby pisała to obca dla Ciebie osoba, no chyba nie powiesz mi, że to wszystko brzmi poważnie?
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
no masz rację ale zobacz rozmowa w kółko znajomych była żywa i reagowała na to co mówię z uśmiechem na twarzy i jej się ta rozmowa podobała bo tego fb nie wziąłem od kogoś ze znajomych tylko od niej samej i mi podała , potem na fb kontynuacją idzie pozytywna wibrację z obu stron (poza tym ślamazarnym odpisywaniem) i nagle takie coś , to wiadomo ,że zaczynam się zastanawiać czy to tekst czy push&pull. A po naszej rozmowie w kółku znajomych (najpierw izolacja potem zacząłem z nią rozmawiać) chciałbym utrzymać tą znajomość i nie dlatego ,że mi na tej dziewczynie zależy ale fajnie by było mieć taką znajomą.
I z tym napisaniem po kilku dniach poczytałem trochę i jedni piszą ,żeby pisać śmiało inni ,że to wygląda needy i się nad tym mocno zastanawiam.
Oooo następny, co się będzie oszukiwał, że "fajnie by było mieć taką znajomą". Przestań, przyznaj sam przed sobą - podoba Ci się, chcesz ją uwieść. Nie wyszło, więc kombinujesz jak tu wejść do grona jej przyjaciół i zacząć działać "po kryjomu, za liniami wroga".
Jesteś na tym forum od roku i jeszcze nie wiesz, że urwane rozmowy są czymś w miarę powszechnym? Czekasz 2-4 dni i zaczynasz gadać jak gdyby nigdy nic. Puszczasz pinga, inicjujesz rozmowę, działasz. A nie robisz doktora z jednego komunikatu na fejsie.
Dwa - przestań się skupiać tak na tej jednej jedynej i zacznij flirtować, zgarniać numery i chodzić na randki z wieloma dziewczynami, bo nigdy nie wyjdziesz z zaklętego kręgu. Albo, jeżeli już koniecznie musisz działać na jednym froncie, wyciągnij ją gdzieś, spotkajcie się, doprowadź do czegoś sensownego - wzbudź jakieś emocje, pocałuj ją, prześpij się z nią, cokolwiek, a nie tylko gadanie na fb.
Ps. Zamiast marudzić, że ludzie "nie dopytali o szczegóły" doceń to, że wszyscy tutaj poświęcają swój czas, żeby Ci pomóc. Jak dostajesz odpowiedzi niezgodne z Twoim wyobrażeniem, to Twój problem. Jak pominąłeś jakieś ważne informacje przez co dostajesz niedopasowane rady, to jest Twój problem. Trochę szacunku.
W samo sedno, dostałeś odpowiedź i zakończmy ten temat.
Chyba, że jesteś kolejnym który uwielbia się taplać w swoim żalu jaki to świat jest zły i niesprawiedliwy.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Haha ;D
Co jak co, ale to oszukiwanie jest automatyczne. Facet nie przyzna, ze chciałby po prostu jakas laske przeruchac tylko pisze, ze chciałby tylko porozmawiać, ew miec dobra znajomą ;p.
Wchodzenie do grona przyjaciół Danej Panny tez jest dość powszechnym sposobem na zbliżenie sie. Wiem, ze zły pomysł, ale kombinujesz w tym kierunku jeśli bezpośrednio z Nia.Ci nie wychodzi. Z pewnością to jeszcze gorsze niz olanie tematu, ale sytuacja skazana na niepowodzenie uczy sporo.
Zauważyłem, ze piszesz to większości, zeby poznawac nowe, flirtowac i w pełni sie z tym zgadzam. Facet flirtujacy z kilkoma naraz ma małe szanse na wkrecenie, zauroczenie sie w pannie... z ciekawości? Ty flirtujesz obecnie z kilkoma czy masz jeden target na celowniku?
Wyciągnij ją gdzies, spotkajcie się pójdź naprzód. Łatwo sie to piszę, ale w rzeczywistości to trudniejsze niz sie wydaje. Czasem laska nie chce nawet sie spotkać to jak masz zrobić cokolwiek więcej. Sa sytuacje takie, ze panna Ci nie odpisze nic, jedynie odczyta i tyle wiec wyciagniecie jej i spotkanie die to naprawdę cos niemożliwego...sory
Przepsij sie z Nia, pocaluj. No no szczególnie kiedy prowadzisz monolog
No wbicie się do jej kółka znajomych nie jest na razie możliwe bo dopiero co ją poznałem i jej znajomych.
W tym kółku co ją poznałem to po prostu dołączyłem tam bo mnie zaprosił znajomy , który akurat rozmawiał ze swoją znajomą a ta dziewczyna to koleżanka znajomej znajomego.
Na razie skupiam się na niej.
Monologu nie prowadzę ale wiadomo jak to jest na początku znajomości to facet dostarcza 70% tekstu a dziewczyna 30%.
OK masz rację ale teraz już wiem jakie opisy tworzyć aby były one zrozumiane na tym forum.
Po pierwsze OK jest atrakcyjna ale jak już pisałem chciałbym utrzymywać z nią kontakt na normalnej stopie no może troszkę więcej niż kolega ale też nie za dużo aby nie wpaść w ramę chłopaka.
tak, serialu...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nowy wątek w tej sprawię a więc tym razem opisze wszystko ze szczegółami.
Jestem ze znajomym na zakupach w hipermarkecie. Zakupy dobiegają końca i nagle mówię do kolegi taki tekst ,, idź ustań w kolejce a ja wezmę jeszcze jedną rzecz" a on spoko. Biorę tę rzecz i idę i rozglądam się gdzie on stoi i nagle patrze zauważam go i idę w tą stronę i nagle dziewczyna która stała przed nim w kolejce z koleżanką odwraca się i patrzę na nią i naglę spostrzegłem ,że to ta znajoma o której wam tutaj piszę. Jako pierwszy zerwałem kontakt wzrokowy i podszedłem do znajomego.
Stała na wyciągnięciu ręki a ja nie zwracałem na nią uwagi tylko swobodnie rozmawiałem ze znajomym. Gdy one po załatwieniu swoich zakupów odchodziły ja normalnie ustałem tyłem do nich i zacząłem pakować zakupy do reklamówki i nagle kolega mi mówi ,,a ta dziewczyna ubrana w kurtkę koloru patrzyła na Ciebie" a ja nic.
I teraz zastanawiacie czemu tak zrobiłem ? Już wam wyjaśniam. Stwierdziłem ,że skoro tekst nie był taki , który mógłby spowodować tą reakcję u dziewczyny to jest to push&pull z jej strony. Dlatego sam postanowiłem to zastosować aby pokazać ,że wiem co to jest i sam też umiem to stosować. Chciałem również wywołać u niej reakcję w stylu ,,pisał ze mną a teraz mnie ignoruje , dlaczego ?". Tak aby przez moment zastanowiła się dlaczego moja była taka reakcja.
I teraz tak zamierzam do niej się odezwać po paru dniach tak normalnie i są trzy opcję jak zaraguje :
a) zignoruje mnie po tej akcji co będzie świadczyło o tym ,że nie ma sensu utrzymywać tej znajomości
b) normalnie odpisze wtedy normalna gadka
c) zapyta się dlaczego ją wtedy zignorowałem no tutaj opcja najtrudniejsza ale jak odpowiem w miarę rozsądnie na to pytania to będę mógł dalej kontynuować znajomość z nią.
Jakie rozkiminy ... chłopie mogłeś zagadać, pokazać że masz jaja i nie jesteś kolejnym przydupasem z fb, których jest na pęczki. A teraz będziesz się bawić w jakieś fejsbukowe gierki. Odpuść sobie, bo aż żal czytać.
Nom masz rację mocno się tym przejąłem ale po prostu jest to dla mnie niezrozumiałe i tyle.
No właśnie wiem ,że to było nie eleganckie zachowanie może nawet chamskie ale nie ma co jej zachowania też wybielać. Mówiąc w prost olała mnie (nie ważne czy to push&pull czy nie) nie musiała odpisywać od razu , mogła później zwłaszcza ,że widziałem jak była po tym tekście on-line (nie nie śledziłem jej po prostu mi się wyświetlił jej status) a tego nie zrobiła. No to ja też ją olałem aby pokazać ,że nie będę jak ten piesek biegający za nią.
Jak dziewczyna oleje chłopaka to spoko a jak chłopak tak zrobi to już się zaczyna cham,burak.
I teraz zastanawiacie czemu tak zrobiłem ? Już wam wyjaśniam. Stwierdziłem ,że skoro tekst nie był taki , który mógłby spowodować tą reakcję u dziewczyny to jest to push&pull z jej strony. Dlatego sam postanowiłem to zastosować aby pokazać ,że wiem co to jest i sam też umiem to stosować. Chciałem również wywołać u niej reakcję w stylu ,,pisał ze mną a teraz mnie ignoruje , dlaczego ?". Tak aby przez moment zastanowiła się dlaczego moja była taka reakcja.
http://static2.fjcdn.com/comment...
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Dobra ja już nie ogarniam tej dziewczyny. Wybrałem się z kolegom (innym niż ten ze sklepu) do Centrum Handlowego po soczewki dla niego. Idziemy do specjalistycznego sklepu on wchodzi ja zostałem na zewnątrz bo na wystawie mieli przeciwsłoneczne okulary , które chciałem sobie pooglądać. I tak stoję i dostrzegam ,że w moim kierunku zmierza owa dziewczyna z koleżankami. I kiedy zbliżyła się trąciłem ją ręką ona zatrzymała się (koleżanki jej szły dalej) i popatrzeliśmy na siebie. I się uśmiechnąłem i ona odwzajemniła uśmiech i poszła do koleżanek.
I co to coś znowu w stylu push&pull czy po prostu akcja w hipermarkecie trochę ją wytrąciła z rytmu
Ty tak zupełnie serio? Analizujesz Wielkie Wydarzenie pod tytułem "trąciłem ją ręką, a ona się zatrzymała"? A na forum jeseś od prawie roku?!
Rozgrywasz to po mistrzowaku. Laska Ci będzie z ręki jadła. Czekam na bloga!
Panowie zgodnie z Waszymi radami postanowiłem po kilku dniach odezwać się do tej dziewczyny. Zadałem neutralne pytanie i ... odpisała
. Wymieniliśmy kilka wiadomości (tym razem ona szybko ja ślamazarnie odpisywałem) i nagle znowu wysłałem dość zaczepną wiadomość (znajomy też go lubi , wiesz co mój znajomy powiedział na jego temat ? ) i powinna odpisać co powiedział ? i nic. Wyświetliła i nie odpisała (dodam ,że była długo online) , Panowie co na ten temat uważacie . Czy to push&pull ? Czy dalej inwestować w tą znajomość ?
o kuuuurcze... no to teraz to już nie wiem
Moze zbyt zaczepne wiadomosci piszesz
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wyświetliła i nie odpisała. No co za baba.
Konkretnym trzeba być, intencje pokazać, a nie orbitować wokół panny i liczyć na to, że sama przyjdzie. Pracuj nad pewnością siebie.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
a moze zmienię ci nick z "drUw" na "drPier"?
mogę?pliiiiiiiiz, pliiiiiiiz..
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Długo sie zastanawiałem nad ta sytuacja i doszedłem do wniosku , że nie ma sensu angażować się w ta znajomość skoro ona bez powodu zrywa kontakt (nie odpisuje) a potem normalnie sie uśmiecha jak mnie widzi. Męczą mnie już te push&pulle I chciałbym abyśmy pozostali na stopie koleżeńskiej czyli jak się spotkamy to cześć cześć , chwila rozmowy i na tym koniec. I sie zastanawiam czy po prostu nie powiedzieć jej wprost o tym aby była jasność . Co na ten temat uważacie ?