Cześć wszystkim.Piszę pierwszy raz na forum, gdyż ten problem trochę mnie już wkurza, może pomożecie
Sprawa wygląda tak-ostatnio w czwartek byłem w klubie i podszedłem do dziewczyny, która poznałem na domówce u znajomego z rok wcześniej.Wtedy nie miałem jak podziałać :/ W klubie taniec, później piwko przy barze, ogólnie nie pamietam kiedy rozmawiałem z 1,5h w klubie z jedną dziewczyną.Ogólnie to dziewczyna mnie nie pamiętała; gadka o wspomnianym znajomym, że rzuciłem studia i teraz robota itp.Dziwiło mnie że ona pytała o moje dane na FB-bo musi mnie znaleźć itd.Był dotyk,później jeszcze trochę potańczyłem i wziąłem nr.Lekki kiss też był ale taki nachalny(za dużo alko).Ze 2 razy sprawdzałem nr i jeszcze nawet sama mówiła, że można się ustawić na spotkanie.Rozstaliśmy bo musiała szukać znajomych.Na drugi dzień pod wieczór wysyłam sms (jak tam po imprezce) i dzwonie za jakieś 1,5h- i zero odezwu. Kolejnego dnia wysłałem zaproszenie na FB i też nic.Czy robić coś jeszcze w tej sytuacji???
Drugą akcje miałem z modelką bo też ją kojarzyłem z okolic.Podszedłem, pogadałem może z 5min, mówiłem że ją kojarze z okolic ale nr nie dała, tylko przez fb. Odezwałem się przez fb i też nic.
Dodam, że mam parę fotek bez profilowego.
Co sądzicie?
A ja sądzę, że byłeś w chuj needy co do tej pierwszej laski i na imprezie, jak i na drugi dzień.
Jesteś już tyle czasu na forum i zadajesz takie pytania ? Nie lepiej poczytać parę blogów na ten temat ? Oczywiście to tylko sugestia
Wysyłasz SMS, nie czekasz na odpowiedź tylko dzwonisz. Nie czekasz na jakiś odzew, tylko dodajesz ją na FB. Jeszcze pod jej dom podjedź i rzucaj kamieniami w okno, na pewno nie wyjdziesz na napalonego.
Z tą drugą pewnie też nie czekałeś, aż Cię doda do znajomych tylko pisałeś do niej od razu...
Ogólnie: nie zrobiłeś dobrego wrażenia i jeszcze je pogorszyłeś naciskając na kontakt.
Luzik po prostu byłem zdziwiony, że nie odbiera, raczej raport był dobry bo naprawdę sama mówiła że można się spotkać.Ładna dziewczyna i dość zainteresowana była.Dzisiaj dodała na fb do znajomych ale na tele nic nie odpisała.Po za tym nic nie robiłem.Teraz pytanie czekać, pisać do niej czy coś???
Mi się zdarzało pisać do dziewczyny nawet jak nie miałem jej w znajomych. Oczywiście lepiej jak ją najpierw dodasz, bo będziecie "znajomymi", ale niekoniecznie musi tak być. Najpierw rozmawiałem z Nią jakiś czas, a potem stwierdzałem, że dobra wiesz co dodam Cię do znajomych, skoro już tak sobie rozmawiamy. Nie spotkałem się nigdy z czymś typu: "No chyba nie", "nie dodam Cię" etc. Dzięki temu, że zainteresowałem ją w rozmowie to z jeszcze wiekszą przyjemnością dodała mnie na fb do friendsów.
Miałem raczej postawę wyrąbania jak pisałem. W sensie wisiało mi to czy odpisze...
Kiedyś spotkałem się z koleżanką, którą przyszłą ze swoją znajomą. Pogadałem też z Nią by nie czuła się źle, będąc "na boku". Dodałem ją na fb po godzince rozmowy. Nie przyjęła...
..czemu? nie wiem ale olałem.
Potem kilka miesięcy później siedzę wieczorem przed komputerem i dostaje powiadomienie, że właśnie ta kolezanka kolezanki zaakceptowała zaproszenie. Napisałem jej wtedy, że ona to ma zapłon... no i tak się zaczęła zajebista znajomość, dzięki której doszło do czegoś więcej. Czuję jakby to był jakiś przypadek. Jakby mnie nie zaakceptowała to niczego by nie było. ;p
Skoro Cb dodała to napisz już do Niej. W końcu jesteście "znajomymi"
.
Nie widzę powodów by nie pisać. Zwykła gadka..
Pzdr.
Dlaczego się tym tak przejmujesz?
Chcesz się jej za coś odwdzięczyć.. ? Masz jej coś ważnego do przekazania.. ? Czy może już teraz chcesz działać, jak najszybciej zanim ktokolwiek inny zrobi to za ciebie hmmmm..
Laski tak jak i my mają swoją grę. Jej grą było doprowadzić Cię do właśnie takiego stanu w jakim się znajdujesz (niech sobie myśli dlaczego) i przegrywasz. Nawet jak rano obudzisz się i w telefonie zobaczysz od niej smsa to nadal przegrywasz bo będziesz kombinować jak koń pod górkę. Nie wiem do czego Ci się tak śpieszy
Spokojnie facet.
Następnym razem dzwonisz a nie piszesz. Gdy dzwonisz to nie dajesz jej czasu do kombinowania. Oznajmiasz (nie pytasz), że zabierasz ją na spacer i pytasz (nie oznajmiasz) o to która godzina bardziej jej pasuje 14 czy 20. Będzie myślała, że to ona wybiera i to naprawdę się sprawdza !
Teraz na twoim miejscu, gdyby ta znajoma do mnie napisała to zwyczajnie bym ją zlał, nie dlatego by się odegrać tylko dlatego, że już na starcie dostajesz dawkę "zastanawiania się", czasami lepiej nie myśleć i nie wiedzieć
---Jeśli mam gdzieś jechać, to ja prowadzę
zastanawiania się? Co masz na myśli?
Zastanawiania się dlaczego chłopak nie odpisuje.Jeślij ona napiszę
Umawianie się na spotkanie - podaje nowopoznanej dziewczynie na komunikatorze termin wtorek podaję konkretną godzinę i miejsce. Dziewczyna pisze mi " Powiem Ci jutro ok? A mamy niedzielę i dzisiaj do niej napisałem z propozycją. Czy to jest test? Co mam jej odpisać?
Odpisz ok. We wtorek w południe napisz "Hej, nie dam rady się z Tobą dzisiaj spotkać" chyba, że do tego czasu sama potwierdzi. Nie nastawiaj się, pachnie flake'iem.
Jaki test? Możliwe, że jutro będzie wiedziała czy będzie wolna na wtorek. Szczerze zaproponowałeś już spotkanie to odpisz tylko "ok". Jutro się dowiesz a jak nie odpisze to raczej nie jest zainteresowana. Koledzy wyżej napisali jak masz nr to dzwonisz i sie umawiasz.Dodam - odpisuj po takim czasie jak ona.Jak widzisz ja zepsułem sprawe :/