Siemano, mam pewien "problem", nie wiem czy tak to nazwać, ale kłótnia z koleżanka zainspirowała mnie żeby tu to napisać, bo może coś źle zrobiłem.
No więc: Byłem z laską parę miesięcy, w jednej klasie, pierwsza dziewczyna, szybko zjebałem, trafiłem na tę stronę - klasyk. Po zerwaniu uciąłem kontakt, ona czasem pisała, ja przypomniałem o zasadzie braku kontaktu, ona się wtedy mocno oburzyła i na mnie zrejdżowała (jaki to ja zły jestem, cham i prostak i bez serca człowiek) Zerwanie było na początku wakacji i jak przyszedłem do szkoły to zaczęła się nieco "dziwna atmosfera". Parę osób przestało być dla mnie miłych, reszta była neturalna, a pozostała część to moje ziomki. Generalnie to moja ex jest pupilkiem całej klasy, wszyscy ją lubią blabla. Ja mam inne podejście, jak kogoś nie lubię to się z tym nie chowam. No więc wracając do mojego początku to miałem wymianę zdań z koleżanką i mi powiedziała, że większość klasy ma ze mnie bekę, że takie cyrki z ową ex wyrabiam.
Co do zrywania kontaktu, to jeszcze dodam, że było bez żadnych wulgaryzmów, chamskiego zachowania itp. Ona chyba to inaczej zrozumiała, bo nawet cześć mi nie mówi, nie przejmowałem się tym, myślałem, że dobrze robię, ale teraz coś zaczęło mnie wiercić. A jak wy sądzicie chłopaki?
Fajnych masz ludzi w klasie, skoro słuchają pierdolenia ex na twój temat.
Zakładam że to taka kobieca solidarność, a "kumple" z klasy chcą się podlizać koleżaneczce.
Jeśli Ci to naprawdę nie daje spokoju to możesz z nią porozmawiać, chociaż nie spodziewaj się jakiegoś cudu. Miej po prostu na to wyjebane, a z czasem im i jej się znudzi.
To nie jest twój problem, że chcą ci dupę obrobić
Dokładnie tak myślę
Wyjebane mam, tylko chciałem się utwierdzić w przekonaniu, bo mój tok myślenia nie zawsze był dobry
A co do ex, to zostawię tak jak jest 
pogadają, pogadają i im przejdzie.. spokojnie kwestia czasu, ważne żebyś Ty za specjalnie nie wkurwiał się z tego powodu, jak zobaczą ,że Cię to w żaden sposób nie rusza to odpuszczą szybciej niż myślisz
Przerabiałem podobną akcję i powiem szczerze, jeśli jesteś spoko gościem, to sobie o tym wszyscy po czasie przypomną, a laskę wezmą za manipulantkę
Także nie tyle co miej wyjebane, co rób dobrą minę do złej gry, mów pierwszy cześć, asystuj przy bramakach na w-f zamaist samolubnie strzelać, wyłamie się jedna osoba, druga, trzecia i będą trzymać Twoją stronę
A jak się wyizolujesz to ta sprawa się będzie długo ciągła
Podsumowując, nie bierz tego do siebie, rób swoje, a wszystko wróci do normy, nie zmieniaj się, bo zobaczą, że mogą Tobą manipulować 
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Właśnie myślałem, żeby się zemścić i też być dla nich niemiły, no ale skoro radzisz inaczej to postaram się być miły.
Dzięki za rady panowie