Jako, że w życiu różnie bywa i związki się czasem kończą zwracam się do Was forumowicze o kilka wskazówek.
Akcja miała miejsce dzisiaj w nocy. Wpadam na NG i fatum sprawia, że spotykam swoją byłą.
Dziewczyna tańczy z jakimiś dwoma typami. Sęk w tym, że próbuje wywołać we mnie zazdrość. Tańczy seksualnie z nimi + z jednym zaliczyła całusa.
W sumie olewałem całą sytuację, dodatkowo później tańczyłem równie żywiołowo z jedną laską. Jako, że taki dziś dzień, że laski się pokończyły i nie było do kogo podbijać to usiadłem wygodnie i patrzę:
A moja ex tańczy z tym typem co chwilę na mnie zerkając (próba wywołania zazdrości). Jeśli się mylę to mnie poprawcie. Był taniec i co chwilę spojrzenie w moją stronę (minimum 10 razy
)
Lekko kłuło, ale patrzyłem na te jej wyczyny z uśmiechem na ustach (po prostu ciesząc ryj).
Jak sądzicie: jak najlepiej zareagować w takiej sytuacji:
Olać? Mieć wyjebane? Czy po prostu patrzeć i być usmiechniętym i nic sobie z tego nie robić? Czy jeszcze inaczej się zachować?
Czekam na Wasze opinie 
Czy to ex czy nie ex to trzeba robić to samo co ona.
Bywa że jak sie przyjdzie z dziewczyną do klubu to pójdzie "w tango" wywołując zazdrość u faceta. W tym przypadku większość stoi jak wryta i nie wie co robić gdy rozwiązaniem jest podbicie do innej laski na parkiecie lub przy bardze. Na parkiecie jak najszybciej porywasz do tańca inną ,najlepiej najbardziej reprezentacyjną i kiedy twoła była lub nie razem was zobaczy będzie dobrze. W skrócie masz pokazać że jesteś lepszy a przynajmniej taki sam jak ona.
Hubertuz się myli.
Nie patrz, nie prowokuj, nie wzbudzaj zazdrości.
Literki EX oznaczają że temat z tym człowiekiem jest zakończony.Skoro sytuacja jest w miare świeża i towarzyszą wam jeszcze jakieś emocje to nie ma sensu robić sobie na złość.
Tej dziewczyny nie ma dla Ciebie w tym pomieszczeniu, więc nie okazuj żadnych emocji, bo co kolwiek byś nie zrobił to i tak niczego dobrego by z tego nie było.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Jeśli to EX czy inna która olała to ja bym postępował tak jak mówisz czyli nie zwracał uwagi. Tylko jeśli ona ostentacyjnie robi na złość to dlaczego to tolerować i robić z siebie frajera przed oczami reszty i niszczyć social proof?
Nie jestem za zemstami na byłych ale nie można dać na siebie pluć mówiąc że deszcz pada.
''ona ostentacyjnie robi na złość to dlaczego to tolerować i robić z siebie frajera ''
Mógłbyś tak napisać, gdyby ze sobą byli. W tedy tak, trzeba reagować.
Ale jeśli już obca kobiet ( bo tak należy ją traktować) podrywa kilku kolesi, to robiąc cokolwiek w tedy się ośmieszysz. Do tego dziewczyna będzie miała fun że reagujesz na zaczepki, więc dalej coś dla ciebie znaczy.
Faceci dadzą sobie po ryju i sprawa załatwiona... ba, może się okazać że zostaną dobrymi przyjaciólmi.
Z dziewczynami jest inaczej, nie obije cie fizycznie ale zaatakuje psychicznie. W opisywanym przypadku, trwa wojna psychologoczna. Wygra ten, komu będzie mniej zależeć.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Myślę, że oboje macie racje. Bo najlepiej gdy nie będę zwracał na nią uwagi, bo jak mówi "Bali" jej już nie ma, a z drugiej strony powinienem też dobrze się bawić z innymi. Choć nie tyle co w celu wywołania zazdrości co w celu właśnie pokazania, że bez niej moje życie jest dalej wspaniałe.
Wróciliście do podstawówki. Wszystko klepane po 100 razy w lekcjach, każdy kto tam zajrzał i przeczytał ze zrozumieniem nie ma z tym problemu.
Już niedługo tematy "Jaki kolor majtek na NG " Ogarnijcie się i pamiętajcie używanie własnego mózgu nie boli.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Mieszkasz aż na takim zadupiu że spotykasz jakieś niepożądane osoby? Na prawdę nie da się gdzie indziej ulokować?
Tak, aż takie zadupie się zrobiło, że kluby pozamykali.
Only Wrocław został.
Nie koniecznie wiemy co było czynnikiem powodującym to ciągłe zerkanie na ciebie, możemy gdybać tak? Więc są te skrajności - olewka i walka z nią. Jeżeli masz olewać to ona nie może o tym wiedzieć, ona jest nie istotna i nie znaczy dla ciebie nic, jest tematem zamkniętym. Ten sposób jest lepszy od walki, pokazywanie jej czegoś w stylu "zobacz co straciłaś, widzisz? dostrzeż to, straciłaś skarb, żałuj" jest błędem gdyż ukazuje twoją słabość
Adin
Trzeba było jej pogrozić palcem i uśmiechnąć się "szelmowsko".
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
To zmija,specjalnie to robiła
.a po cholerę Ty ją obserwowałeś,laska specjalnie widziała że patrzysz i wykreowała dobra sytuację zeby Cię kuło.jak laski się skończyły było wyjść z klubu i iść do domu albo do innego jak jeszcze na jej widok Cie rusza.NST razem,jak bedziecie "przypadkiem" razem w klubie to olewaj,nie patrz,pij i baw się i uwierz że wtedy ją bedzie kuło że nie obczajasz jej na parkiecie.pzd
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Patrzyłem z dwóch powodów:


1. Jak mnie lekko ruszyło to już mnie nie ruszy. Uodparniam się
2. Dawno sie tak nie uśmiałem oglądając taką sytuację. Najlepsze, że Ci goście wyglądali i mieli zachowanie leszczy
Swoją drogą: ze mną tańczyła lepiej
"Swoją drogą: ze mną tańczyła lepie"...czyli jednak wkurwienie było.Tanczy,czy lepiej czy gorzej z kimś...niech tańczy.fakt faktem olewaj nie podglądaj ;)i nic wiecej:)
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
Fatum ciąży nade mną
Co noc ją spotykam 
Kiedyś będzie się sniła inna
Widze Kayman jesteś z "okolicy". Szkoda, że trochę dalszej;p
Jak z okolicy to można się zawsze zgadać na działanie w terenie
Ja na Twoim miejscu bym olewał w stu procentach, w dupie miałbym jej zagrania.
W klubie zachowywałbym się tak, jakby jej nie było, no chyba że chcesz coś tam z nią ugrać.
Kogo jak kogo, ale jej podrywać już nie chcę
Kayman, na to liczyłem, mam na mysli wczesniejszy post;p
Imho skoro relacja zakończona, ogarnąłeś się, to ta dziewczyna nie powinna dla ciebie teraz istnieć, tzn. jest zwykłą szarą dziewczyną wśród setek innych, a że tańczy "seksualnie" z chłopakami - norma, w końcu to już singielka, just like you.
Może to twoje odbijanie pałeczki (tj. w odpowiedzi kontakt wzrokowy i jej taniec też idziesz tańczyć z innymi - NA ZŁOŚĆ JEJ) by na nią podziałało (jakkolwiek miałaby wyglądać reakcja), ale równie dobrze - tak jak wspomniano wcześniej - może jedynie dać jej satysfakcję, że dałeś się zaczepić (jeśli zobaczy, że robisz to w odpowiedzi na jej zabawę, a nie dla siebie). Poza tym czasami "najlepsza zemsta to brak reakcji"
Tańcz, rozmawiaj, całuj - baw się, nie zwracając na nią uwagi, w końcu to ty i twój humor jesteście u siebie na pierwszym miejscu.
-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.