Witam, zastanawiam się jak po kolei działać z dotykiem by dojść do miejsc bardziej intymnych. Dziewczynę pocałowałem tylko jeden raz w policzek i to kilka tygodni temu. Ale do rzeczy, nie ma problemów:
-dotyk w plecy,
-łapanie za rękę,
-poprawianie jej włosów,
-przytulanie,
Raz podczas przytulania złapałem ją niechcąco za dupę. Nie odczułem żadnej negatywnej reakcji z jej strony. Teraz pytanie gdzie dalej ją dotykać? Oczywiście wiadomo że nie odrazu na przywitanie xD
A dlaczego pocałowałeś ją tylko raz kilka tygodni temu i dlaczego tylko w policzek? Jak często się z nią spotykasz? Jeśli będziesz za długo się za nią zabierał nie zdziw się jak usłyszysz że fajny z Ciebie kolega. Nie staraj się działać jakoś schematycznie że teraz muszę ją dotknąć tu teraz muszę dotknąć ja tam. Bądź naturalny i rób to na co masz ochotę. Dla czego przypadkowo złapałeś ja za tyłek? Złap ja nie przypadkowo jeśli widzisz ze nie ma oporów, to działaj śmiało. Dobrowadz do seksu, a większość problemów zniknie i nie będziesz się zastanawiał jak i kiedy ja dotykać. Jeśli boisz się ją śmiało dotykać to zróbcie sobie np. nawzajem masaż. Przełamiesz swoje bariery.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
Dokładnie też mam to na myśli. Ile sytuacji tyle scenariuszy hehe. A to się tak nie da. Już to widzę jak cały spięty nie skupia się na chwili tylko rozmyśla jak to było napisane. Dotknąłem ja tu to gdzie dalej? Co tam doradzali.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
W sumie to zależy gdzie jesteś. Ostatnim razem siedziałem w samochodzie zacząłem się całować z dziewczyną, a po chwili położyłem rękę na jej udzie, ale nie od razu na wewnętrznej części jej krocza. Intensywny pocałunek - > dziewczyna robi się napalona. Wtedy zaczalem ja masować po tym udzie. Jeden krok do tyłu, dwa kroki w przód. Wszystko powoli, bez pośpiechu. Powoli zmierzałem do jej krocza, aż w końcu się to udalo.
Dziewczyna nie wiedziała na ile sobie może pozwolić więc wziąłem jej rękę i położyłem sobie na krocze. Dopiero na trzecim spotkaniu doszło do seksu. Ciężki orzech do zgryzienia to był ale w końcu uległa bo nie wytrzymała. Także jak od razu do czegoś nie dojdzie to się nie zniechęcaj.
Ogólnie jak ją poznałem w klubie to wszystkich spławiala. Mnie nie spławiła, ale dotknąć ją? Nie raz zabierała moja rękę, a mi dotyk wchodzi naturalnie. Zawsze jak coś mówię to łapie za biodro instynktownie
Z tym dotykiem to zależy w jakiej sytuacji jesteś.
To że jesteś na forum tyle lat i zakladasz temat o eskalacji dotyku to jest jakiś sajgon 0_o
Chcesz usłyszeć bajeczke o "trzech bazach kobiety" czy sam przeczytasz podstawy od nowa?!
A może tak by usuwać takie tematy albo odsyłać do szukania?
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Weź Ty się najpierw z nią porządnie przeliż, a dopiero potem myśl o wkładaniu ręki w jej majtki. Jak Ty do tej pory pocałowałeś ją tylko w policzek, to Ci się chyba nieco kurwa pomyliło z tą całą kolejnością.
Tak bardzo się boisz, że spierdolisz, jesteś skrępowany na bank, skoro tak analizujesz. Panna to pewnie wyczuwa.
NIE ROZBIJAJ ESKALACJI DOTYKU NA ATOMY.
Jedziesz na wyczucie, oceniasz komfort, miejsce, wygodę, to jaki macie vibe. To nie jest matematyka, nauki ścisłe.
Moja podpowiedź: pierdol strach przed odrzuceniem i po prostu bądź.
Od razu na powitanie pocałuj ją w policzek. Jak będziecie gdzieś szli, złap ją za rękę. Jak będziecie wracali, możesz ją objąć w pasie, a pod jej domem pocałować ją najpierw w usta, a potem namiętniej, jak dobrze to przyjmie.
Jak jej się podobasz, to będzie dobrze. Przeze mnie dosłownie przepływa prąd, jak mój facet złapie mnie chociaż za rękę, gdy gdzieś jesteśmy. On na dzień dobry na pierwszej randce mnie przytulił i chociaż nie przepadam za zbyt szybkim przekraczaniem granic, to było to bardzo przyjemne, bo mi się podobał.
Ty masz dać jej do zrozumienia swoim zachowaniem że chcesz z nią iść do łóżka a jej rolą jest cię powstrzymać jak nie bedzie chciała. Nie zastanawiaj się co robić tylko ją w końcu złap mocno i zatkaj jej usta swoimi.
W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.
szczerze powiedziawszy przytulanie z dotykaniem tyłka ostatnio czytałem że przytulas i taki lekki strzal z palca w cipke ale nie próbowalem sproboj może ją podniecić ponieważ przejdzie lekka fala w jej cipke teraz niepamietam od kogo to dostałęm ale bym ci dał linka gdybym miał
Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz
) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.
Dziwna sytuacja. W klubie po alko znajoma opowiada mi o sobie, a ja praktycznie się nie odzywam. Tylko perfidnie ją obmacuję. Nie przeszkadzało jej to. A na drugi dzień ona i jej koleżanka wypominają mi że ją obmacywałem. O co chodzi? Jak jej się wtedy to nie podobało zawsze mogła mi to powiedzieć
"świetna" kalibracja sajgon, gratuluję.
Nie wiemy o co chodzi, może to gierka, może panna naprawdę źle się z tym czuję, bo nie była na tyle silna, żeby Ci przeszkodzić, albo Cię lubi i nie umiała stanowczo powiedzieć nie. Nie każda kobieta umie się przeciwstawić, ale to nie zawsze znaczy, że chce takiego "perfidnego macania". W jakiej sytuacji byliście? Była wyizolowana? Może mieć wyrzuty natury socjalnej, że wyszła na łatwą i wykorzystaną, jeżeli inni to obserwowali. Odwzajemniała cokolwiek? Nie? To trzeba było zrobić krok w tył. Kalibruj takie rzeczy, panna opowiada Ci o sobie a Ty ją macasz, traktując nie jak drugiego człowieka, ale jak obiekt seksualny, przedmiot.
Działo się to niedaleko baru, na ławce. W klubie tłumy jak zawsze. Jej koleżanka łaziła z innym typem. Byliśmy bardzo blisko, nasze głowy były o siebie oparte. Ja z prawej ona z lewej strony. Moja lewa ręka obejmowała ją z tyłu, a dłoń leżała na lewym cycku. Prawa zaś działała na udzie. Ręce miała zajęte, bo czasami pokazywała mi coś na telefonie. Gdy dojechałem do cipki zabrała moją dłoń. Ale delikatnie wróciłem na udo. Bawiłem się tak z 20 minut. Jej koleżanka z kolegą to widzieli i się tylko uśmiechali. Te koleżaneczki są zżyte, więc gdyby było coś nie tak, druga by reagowała. Z klubu na autobus wracaliśmy razem. Jej koleżanka z kolegą oddaleni byli od nas na jakieś 50 metrów podczas powrotu.
W mojej ocenie panna, która zachowuje się w ten sposób nic wartościowego sobą nie reprezentuje i nawet nie zawracałbym sobie nią głowy.
"Bawiłem się tak z 20 minut."
No i właśnie, bawiłeś się, nie uwodziłeś, zabawka.
Znając życie była najebana i dopóki nie dotykałeś bardzo intymnych stref to wszystko jedno jej było. Jak wytrzeźwiała, ogarnęła że była napruta a ty to wykorzystałeś perfidnie przy wszystkich. Pewnie koleżanka jej słówko jeszcze powiedziała.
Podsumowując, zachowałeś się jak gnojek który wykorzystuje pijane kobiety po to, żeby sobie "pomacać".
Nie ma czym się chwalić.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."