Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Energia pomiędzy mężczyzną a kobietą. Czy to aby na pewno zależy od nas?

8 posts / 0 new
Ostatni
GroovyStuff
Portret użytkownika GroovyStuff
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-02-11
Punkty pomocy: 35
Energia pomiędzy mężczyzną a kobietą. Czy to aby na pewno zależy od nas?

Witajcie Panowie!

Piszę, gdyż od pewnego czasu chodzi mi po głowie pewna dygresyjka i bardzo mnie ciekawi Wasze zdanie na ten temat. Do napisania zainspirowało mnie spotkanie z pewną ładną i poukładaną dziewczyną, które zakończyłem po 40 minutach. Jak pewnie każdy z was, z wieloma rzeczami się zgadzam na tej stronie, z wieloma nie - dzisiejsza dyskusja będzie dotyczyła rozmowy z kobietą i energii, która przepływa pomiędzy wami.

Od dwóch lat staram się rozwijać swoją osobowość i szlifować swój charakter. Myślę, że robię to w zdrowy sposób, bo choć nie mega intensywny to systematyczny. Mam cele, mam pasje, mam znajomych i życie towarzyskie, poznaję kobiety, chodzę na randki, a mimo to ciężko poznać mi dziewczynę która mnie sobą zainteresuje. Należę do osób, która dużo wymaga od siebie - więc jak nietrudno się domyślić jestem również wymagający w stosunku do dziewczyn z którymi się spotykam. Rzeczą do której przykładam największą uwagę jest CHEMIA. Czym jest owa chemia? W moim odczuciu jest to stan nadawania na tych samych falach, kiedy czujesz, że z dziewczyną tworzycie zgraną paczkę, a między wami jest pełno emocji.

Aby uzmysłowić Wam o co mi chodzi przytoczę wam pewną historię: Spotykałem się w tym roku z kilkoma dziewczynami. Nie wiem ile ich dokładnie było, może 8, może 15. Ale większość spotkań kończyła się na tym, że po 2-3 randce po prostu przestałem do nich dzwonić. Tak było również dzisiaj, kiedy patrzyłem na maślane oczka kolejnej z nich i zrozumiałem, że nasze spotkania nie mają sensu. Nie czułem tej frajdy, a spotkanie i tematy które poruszaliśmy męczyły mnie coraz bardziej z minuty na minutę. Dla porównania w wakacje miałem zagrać koncert z zespołem na festiwalu w Cisnej - stolicy bieszczad. Gdy dzień przed koncertem podjechałem na miejsce zobaczyć scenę, organizację imprezy itp. ujrzałem piękną brunetkę. Kiedy nasze spojrzenia się spotkały w momencie wiedziałem, że muszę ją poznać. Godzinę później siedzieliśmy już na ławce i rozmawialiśmy jak starzy znajomi którzy znają się od wieków, by wieczorem spędzić namiętnie czas pod gwiazdami.

Jak to jest, że będąc spójnym ze sobą, tak rzadko poznaje się dziewczyny z którymi nadajesz na tych samych falach? Z którymi spędzając parę chwil odczuwasz frajdę i satysfakcję, że dobrze zainwestowałeś swój czas? Być może mam za wysokie wymagania, ale wewnętrzny głos nie pozwala mi obniżyć standardy - poza tym, chyba nie o to chodzi w uwodzeniu. Wink Panowie! Pomóżcie mi znaleźć złoty środek, którego brak ewidentnie mi przeszkadza ostatnimi czasy.

PS. Mam 18 lat, więc wiele doświadczeń przede mną. Jeżeli w którymś fragmencie odniosłem się do jakiejś rzeczy w niejasny sposób, albo gadałem głupoty myląc pojęcia - proszę, poprawcie mnie. Mam nadzieję, że przedstawiłem sytuację w miarę jasny i logiczny sposób.

Pozdrawiam!

Markinson
Portret użytkownika Markinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Z daleka

Dołączył: 2012-02-29
Punkty pomocy: 289

W takim wieku masz takie rozkminy Smile. Poznasz jeszcze setki lasek, wiele z nich będzie lepsze albo gorsze od tych co poznałeś dotychczas. To jakie masz wymagania wobec kobiet to indywidualna sprawa, wiedz tylko że taka wartościowa kobieta będzie wymagać od Ciebie tyle samo co Ty od niej.
Nie musisz dostosowywać się do rad które tutaj są. Są to tylko RADY. Liczą się efekty.

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 495

Może to nie chodzi o sam fakt wysokich wymagań. Może wymagasz czegoś.. jakby to nazwać.. bardzo rzadko spotykanego lub po prostu nietypowego ? Może masz spefyczny charakter ? Ciężko tak określić, nie znamy Cię. Tylko tyle co z tego wpisu. Pozdro.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

Trancer
Portret użytkownika Trancer
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Silesian Republic

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 356

Na temat chemii napisałem pewien wpis (i nie tylko na ten temat):

http://www.podrywaj.org/blog/wra...

A co do pytania....
Moja rada jest taka, abyś porzucił wymagania...

Tzn. jeśli masz jakąś listę wymogów względem lasek, to wyrzuć ją do kosza...
Poznawaj laski bez filtra w postaci tych "wymogów".

Gdy będziesz miał otwarty umysł, to na pewno dostrzeżesz tą która będzie do Ciebie pasować, a którą mógłbyś olać z powodu "niedopasowania do wymogów", jakie narzuciłeś. Smile

Analogiczny błąd popełniają laski, ale to już inny watek.

No i też pamiętaj, że niejednokrotnie możesz trafić na laski, którymi na początku się nie zainteresujesz, ale po pewnym czasie dostrzeżesz coś, co sprawi, że będziesz chciał się do niej zbliżyć...

I mówi ci to ten, który przerobił to na własnej skórze Wink

pozdrawiam.

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 495

Dokładnie tak samo miałem. Pamiętam, jak zaczynałem związek z jedną z dziewczyn, uważałem ją za średnią. W pierwszych tygodniach była u mnie w domu, pamiętam myśl która przeszła mi przez głowę - "ja pierdolę.. w co ja się wpakowałem, ona mi się nawet nie podoba". Ale później się zakochałem i biła na głowę wszystkie inne. Uważałem ją za najwspanialszą.

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

zagubiony31
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-09-30
Punkty pomocy: 9

To prawda, co koledzy piszą, ja też miałem sytuację, że umówiłem się z dziewczyną, która mi się za bardzo nie podobała (bo miałem swój typ dziewczyny), a po pewnym czasie się w niej zakochałem... i teraz ona bije na głowę te najpiękniejsze...

Heartlessromantic
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2015-10-13
Punkty pomocy: 11

Z perspektywy kobiety powiem ze ja mam tak zazwyczaj, ze osoba w której sie zakochuje nie ma klasycznych cech uważanych za atrakcyjne. Często faceci sa niscy, niewysportowani a nawet i z nadwaga i w sumie to nie przeszkadza. Na tym polega związek ze akceptuje sie wady i zalety, kocha za całość Smile

https://www.youtube.com/watch?v=...

Życie jest krótkie a pożądanie nie ma końca
pozadanie ma silnik ferrari a hamulce od roweru
"I Heard You're a Player. Nice to Meet You, I'm the Coach.
real man won't send you mixed signals, because a real

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

bo do tego trzeba dojrzeć. Poki co u czytelnikow strony numerek przy literkach "HB" jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"