Hi,witam wszystkich serdecznie i stawiam krzyż w powietrzu dla wszystkich którzy będą czytać moje wypociny , peace Yo
Zaczyna się jak każdy wpis ,chłopak - targe... dobra pomińmy te czystko Pua-sowskie kategorie i cala ta terminologie , i fajna dziewczyna , blondi 160 wysportowana , grająca w kosza z dużymi słodkimi (dosłownie ;>)ustami. No własnie , otóż nasza białogłowa posiada chłopaka , i to nie byle jakiego ;> Boy , nazwijmy go sobie Juziu ,ale zagląda na tą stronę (sic!),albo w miarę możliwości ogarnia temat relacji międzyludzkich, otóż próbowałem wyłapać od początku odnowienia kontaktu z kim mam do czynienia , skurczybyk praktycznie nie popełnia błędów jedyne co wyłapałem to to ze czyta jej wiadomości ze mną ;s (o czym później), poza tym jak już pisałem chłopak wie co robi , byłem świadkiem 2 dniowej huśtawki emocjonalnej kiedy mnie odkrył , dodatkowo aktualnie nie robi jej scen zazdrości , a raczej próbuje bo blondi mówi ze jak zagląda w jej tel i widzi moja " chmurkę" to wpada w szal ;s XooX czekaj czekaj , piszesz ze nie robi jej scen a tu takie cos? Ha! Otóż teraz meritum , dziewczyna sama wyszła z propozycja ze chce iść ze mną na domówkę , mieliśmy tam iść incognito i tutaj ,bumm Józiu przeczytał wiadomości o tym w czasie gdy ona poszła się myc. Wydaje sie ze cały jej misterny plan w pizdu alee ... nie. Otóż Józiu powiedział "skoro chcesz iść to idź , ufam Ci ." W tym momencie już wiedziałem ze to nie będzie takie łatwe ... Dziewczynę znam od 2 lat , kiedyś miałem z nią bliższy kontakt lizanie etc. jednak seksu nie było , po miesiącu znajomości zakończyłem ja bo zaczęły się wakacje , nie chciałem brać drzewa do lasu
2 tygodnie temu odnowiłem znajomość , nie jestem z niej zadowolony bo dziewoja jest ciągle zajęta ,ma 5 treningów tygodniowo + spotkania z Józiem oczywiście , przez okres tych 2 tygodni zabrałem ja na 2 spotkania, pozytywna reakcja na dotyk IoI i wszystkie te bzdety , forma kontaktu jaka utrzymuje na bieżąco to niestety snapchat ( swoja sprawa zajebista sprawa, seksu nie miałem ale swoje widziałem ;>) i wiadomości . Dobra dobra , nasrałeś tych literek , opowiedziałeś nam historie swojego życia ale czego Ty od nasz chcesz ? Wiec tak:
1. Jak wywołać emocje w kobiecie tak aby były one zaprogramowane na mnie,a nie ze ja na spotkaniu pobawię ja NLS i poopowiadam historie ze aż jej się oczy zaczynają świecić i przygryza wargi po czym ... idzie do domu wyżyć się na chłopaku (sic!). Czuje się wtedy jak wibrator , naprawdę !. Wiec 1 pytanie brzmi , jak wywoływać w zajętej kobiecie emocje , nie tyle jak a jakie i jakimi słowami
??
2. Jak już wspomniałem , domówka już wybrana , jakiś plan działania ;>? Zastanawiam sie czy grac z nia , czy raczej pokazać jej ze ona tez musi o mnie zabiegać i bawić się z innymi dziewczynami ? Normalnie wiedziałbym co robić ,ale sytuacja z tym ze ma chłopaka a w dodatku Józiu ogarnia temat mnie trochę przerasta
Wow ,jeśli dotarłeś do końca to masz u mnie szacunek ,mi nie chciałoby się tyle czytać ;p Za wszystkie rady i nie tyle rady co podzielenie się tym co wy zrobilibyście w takiej sytuacji - 5 !
PS. Uprzedzę wszystkich moralnych facetów ze nie interesują mnie odpowiedzi typu - nie warto rozwalać jej związku , jesteś zły jak możesz jej to robić etc. Nie oto pytam 
Najpierw to idź na tą domówkę i działaj. NLS? A ogarniasz to? Bo jeśli to pierwszy obiekt testowy, to może sobie warto odpuścić NLS i naturalnie do wszystkiego dążyć ? Zastanów się nad tym.
Druga sprawa. Co zrobić na domówce? Eskaluj, baw się z nią, pogadaj z innymi.
A tak poza tym. Po cholerę Ci taka dziewoja? Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe, ale nie mnie tu oceniać.
"Uprzedzę wszystkich moralnych facetów ze nie interesują mnie odpowiedzi typu - nie warto rozwalać jej związku , jesteś zły jak możesz jej to robić etc"
Proszę dajcie sobie spokój z tym tekstem o moralności, bo przecież na zdrowy rozsądek w takich wypadkach gdy odradzamy takie podejście, nie o moralność zawsze chodzi....Często bardziej o własny interes.....
"Dziewczynę znam od 2 lat , kiedyś miałem z nią bliższy kontakt lizanie etc. jednak seksu nie było , po miesiącu znajomości zakończyłem ja bo zaczęły się wakacje , nie chciałem brać drzewa do lasu"
No widzisz, raz nie wykorzystałeś szansy ( na sex) potem przyszły wakacje itd...teraz ma chłopaka , po co jej mącić w głowie?? Widać, chcesz ją tylko zaliczyć;) bo tak to byś w wakacje jej nie odpuścił.....
Hujowe podejście jak dla mnie....