Witam, poznałem taką dziewczynę i ogólnie wszystko spieprzyłem przez... sms-y.. To jednak prawda, można czasami popisać, ale u mnie to przesada, a jak nie odpisuje mi przez 15 minut to dostaję czerwonej gorączki. Czemu zawsze tak szargają mnę emocję ? Podejrzewam, że dlatego własnie nigdy nie wyrywam lasek, które mi się podobają, a jedynie te na które mam wyje.bane. uff..Spotykam się z różnymi dziewczynami więc to nie syndrom jedynej.
Za bardzo się angażujesz od razu. A masz czym się zająć poza tym , czy tylko myślisz o tych laskach które poznajesz?
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Może ten problem co ja?
Wiesz, kiedyś byłem mega lalusiowaty. Kiedy jakaś laska poprosiła mnie o spisanie zadanie domowego to cieszyłem ryja przez tydzień. teraz jest dużo lepiej, nie boję się już podchodzić do lasek i kiedy mam numer to niestety wpadam w szał emocji. Już widzę jak leżymy razem w łóżku itp. itd. a kiedy dzwonię żeby się umówić albo potwierdzić spotkanie to słyszę np. "eeee...jakie spotkanie?". Wtedy spada ze mnie całe ciśnienie i mówię sobie, po cholerę znowu się tak nakręcałeś?
Po prostu spróbuj się czymś zająć. Poczytaj, poucz się nowych słówek z angielskiego albo jakiegokolwiek innego języka. Spróbuj się czymś zająć zamiast bezsensownie tracić czas na czekaniu na odzew.
Trzymaj się!
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Problem tkwi w pewności siebie imo. Jak domyślam się te smsy są pewnie na jakieś nudne tematy, byle tylko być w kontakcie z dupeczką i nie dać jej o sobie zapomnieć. To postawa Needy. Jak nie być needy? o tym jest ta strona, więc może trzeba wrócić do podstaw
Tu masz racje.
tez tak czasem mam mimo ze otaczam się wsrod wielu fajnych kobiet, sądze ze ziomek nie ma nic innego do roboty procz laski i to nawet nie znaczy ze jest needy ale za bardzo się wkreca.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Nie traktuj smsow jako jedyna czynność ktora robisz, tylko jako przerywnik, ogladasz sobie film albo czytasz ksiazke, znajdziesz wolna chwile to odpisujesz. Od razu bedziesz odpisywal z mniejsza częstotliwością i nie bedziesz tak spinał dupala.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Masz pisać coś co Ci daje przyjemność, a nie coś co MOŻE jej się spodobać.
Stres Ci minie.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Ale o to chodzi, że głupie pisanie daje mi tą przyjemność.
Ja mam podobnie. Ktoś mi sie podoba, czuje od niej lekkie zainteresowanie to od razu sie zaczynają mega emocje. I chyba przez to jestem sam prawie dwa lata. Ochłoń, nie dawaj po sobie znac ze ona Cie tak emocjonuje. Emocje to zły doradca. Ktos tu kiedys napisal ze trzeba byc gotowym stracic kogos, aby kiedys kogos zyskac.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."