Jak dla mnie to ona powinna wziąć tabletki na poczucie humoru, a Ty jakieś ziółka na chill.
Mój znajomy ma zdjęcie na fb jak leży na kanapie z browarem a jego dziewczyna odkurza
Twoja dziewczyna ma świra na punkcie kontrolowania tego, w jaki sposób jej znajomi odbierają Wasz związek. Wrzuca zdjęcia, żeby widzieli że miłość spacer i serduszka, a gdy tylko wrzucisz jakiś kontrowersyjny komentarz, to panika - bo jeszcze ktoś zobaczy, ktoś przestanie wierzyć w prezentowaną fasadę, ktoś nie daj Boże uwagę jej zwróci, że taki zły jesteś i szowinistyczny.
Powtórz jej słowo w słowo co powiedziałem.
A, wklejanie minki czy też lub co gorsza na końcu sarkastyczno złośliwej wiadomości jest cipkowate. To jest coś w stylu pacz mała jaki ze mnie alfa ogier ruchacz, gaszę Cię jak peta w kałuży, taki to ja pewny siebie i inteligentny, ale jak się obrazisz i krzywo spojrzysz, to zawsze mam na swoją obronę, że to dla żartu, że i że ogólnie to chodź się psytul.
EDIT: narzekacie, że panny się dzielą życiem miłosnym ze znajomymi przez fb. Moja ma snapczata i to jeszcze gorsze jest... makabra.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes] Blog ANDREW
Ludzie, zrozumcie że Face służy większości lasek do chwalenia się przed koleżankami i zamieszczania "sweet foci", nigdy nie spełnionych "złotych myśli" pokazujących 7 dno Jej wrażliwości i ewentualnego umawiania się na imprezy - tu chyba i tak lepsza robi się konkurencja (już nawet firmy przestają tam reklamy na FB kupować, bo nikt ich nie czyta).
Tak czy siak.
Nie ma znaczenia, czy laska ma humory czy jest "stabilna", tego typu syf to najkrótsza droga do focha - nigdy nie wiesz co kobiecie do łba strzeli.
Wiem, bo znam z praktyki - tyle, że Ja od początku miałem wyjechane, nie wiązałem z laską planów, raczej poznałem na imprezie i czasem gadałem dla zabicia czasu (foch trwa już pół roku, mimo, że czasem Ją widuję - ale jak pisałem, mnie to nie boli, więc niech sobie trwa).
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Hahaha rozbawiliscie mnie do reszty prawda jest taka, ze problem jest całkowicie z dupy a foch co nie miara. Wszystkie te emotki komenciki i ten sms "ze lisek z serduszkiem na dupie został wyslany co kreci tylkiem" doprowadzil mnie do szewskiej pasji:D i o to poszla cala obraza, przecież to problemy nastolatki albo zwykly pretekst. Nie dac sobie zalozyc klapki na oczy na zywo i przez telefon nawet nie potrafi wyjasnic bo tylko smsy. Kurwa bez przeginy w wariatkowie nie jestem by klekac za to na grochu.
EDIT: pogodzilem sie z tym juz, ze to sie pierdolnie o taka pierdole, doswiadczenia nabiore. Chlopaki na przyszlosc uwazajcie co piszecie bo czynnik moze byc wybuchowy.
Facebook to zło... sam byłem kiedyś jego ofiarą. Uważam jednak, że "błąd", którego szukamy popełniłeś gdzieś wcześniej skoro laska miała chęci i odwagę na takie zagrywki. Żadne chłodniki tutaj nic nie dadzą, bo ona nie czuję winy, a raczej jest "bojowo" nastawiona...
fejsbuk, srejsbuk naprawdę, śmiać mi się chce ile to "problemów" i "kłopotów" przez jednego pieprzonego facebooka ludzie dziś mają. źle skomentujesz- foch, nie zalajkujesz foch... noKurwa, sorry ale dla mnie to przedszkole . jeżeli panna robi Ci awantury o komentarze, o lajki czy o huk wie co jeszcze, to stary świadczy tylko o jej niedojrzałości i tyle.
a swoją drogą - naprawdę, dziwię się dokąd my jako obecne pokolenie zmierzamy, jak nas facebooki, cała polityka i inne rzeczy ogłupiają.. naprawdę dziś trzeba mieć głowę na karku i być wolnym człowiekiem
konkluzując - ja bym sobie nie zaprzątał głowy takimi pierdołami. tyle z mojej strony
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Czy się odezwie to nie wiem ale dość często chodziliśmy po tych samych klubach gdzie są imprezy i jest pewne, że natkniemy się jeszcze na siebie i roznie to może byc.
Napisala ze bardzo ja to dotknelo to co napisałem i chce się spotkać i pogadać o tym na spokojnie na co później spytala czy harem kobiet się kreci już wokół mnie bo status na fb zmieniony bo ja się nie staram i mam wyjebane na nia na co zripostowałem, ze kocha się za nic i ty tez powinnas się starac a nie tylko ja i ze nie odpowiada mi pokaz sily przedstawiony w dany sposób poprzez milczenie, ze związek opiera się na rozmowie a jeśli go nie ma to on nie ma sensu i nie będę akceptowal tego typu akcji i pyta kiedy będę mieć czas pogadać i ze wgl ja wiem co ona do mnie czuje.
Daje znac co potoczylo się dalej w czwartek oficjalnie pogadaliśmy powiedziała: ze ma pierdolca na punkcie tego jak odbierają nasz związek publicznie moje koleżanki i jej kolezanki poprzez facebooka i poczula sie ponizona i upokorzona przezemnie i pogodziliśmy się udało mi się to obrocic w taki sposób, ze to ja zerwałem i w to uwierzyla.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Jak dla mnie to ona powinna wziąć tabletki na poczucie humoru, a Ty jakieś ziółka na chill.
Mój znajomy ma zdjęcie na fb jak leży na kanapie z browarem a jego dziewczyna odkurza
Twoja dziewczyna ma świra na punkcie kontrolowania tego, w jaki sposób jej znajomi odbierają Wasz związek. Wrzuca zdjęcia, żeby widzieli że miłość spacer i serduszka, a gdy tylko wrzucisz jakiś kontrowersyjny komentarz, to panika - bo jeszcze ktoś zobaczy, ktoś przestanie wierzyć w prezentowaną fasadę, ktoś nie daj Boże uwagę jej zwróci, że taki zły jesteś i szowinistyczny.
Powtórz jej słowo w słowo co powiedziałem.
A, wklejanie minki
czy też
lub co gorsza
na końcu sarkastyczno złośliwej wiadomości jest cipkowate. To jest coś w stylu pacz mała jaki ze mnie alfa ogier ruchacz, gaszę Cię jak peta w kałuży, taki to ja pewny siebie i inteligentny, ale jak się obrazisz i krzywo spojrzysz, to zawsze mam na swoją obronę, że to dla żartu, że
i że ogólnie to chodź się psytul.
EDIT: narzekacie, że panny się dzielą życiem miłosnym ze znajomymi przez fb. Moja ma snapczata i to jeszcze gorsze jest... makabra.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Ja pier****.
Ludzie, zrozumcie że Face służy większości lasek do chwalenia się przed koleżankami i zamieszczania "sweet foci", nigdy nie spełnionych "złotych myśli" pokazujących 7 dno Jej wrażliwości i ewentualnego umawiania się na imprezy - tu chyba i tak lepsza robi się konkurencja (już nawet firmy przestają tam reklamy na FB kupować, bo nikt ich nie czyta).
Tak czy siak.
Nie ma znaczenia, czy laska ma humory czy jest "stabilna", tego typu syf to najkrótsza droga do focha - nigdy nie wiesz co kobiecie do łba strzeli.
Wiem, bo znam z praktyki - tyle, że Ja od początku miałem wyjechane, nie wiązałem z laską planów, raczej poznałem na imprezie i czasem gadałem dla zabicia czasu (foch trwa już pół roku, mimo, że czasem Ją widuję - ale jak pisałem, mnie to nie boli, więc niech sobie trwa).
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Hahaha rozbawiliscie mnie do reszty prawda jest taka, ze problem jest całkowicie z dupy a foch co nie miara. Wszystkie te emotki komenciki i ten sms "ze lisek z serduszkiem na dupie został wyslany co kreci tylkiem" doprowadzil mnie do szewskiej pasji:D i o to poszla cala obraza, przecież to problemy nastolatki albo zwykly pretekst. Nie dac sobie zalozyc klapki na oczy na zywo i przez telefon nawet nie potrafi wyjasnic bo tylko smsy. Kurwa bez przeginy w wariatkowie nie jestem by klekac za to na grochu.
EDIT: pogodzilem sie z tym juz, ze to sie pierdolnie o taka pierdole, doswiadczenia nabiore. Chlopaki na przyszlosc uwazajcie co piszecie bo czynnik moze byc wybuchowy.
"Chlopaki na przyszlosc uwazajcie co piszecie bo czynnik moze byc wybuchowy."
Gdybym miał uważać na to co piszę bo ktoś może coś pomyśleć itp. itd. to czułbym się jak frajer. A ty?
Facebook to zło... sam byłem kiedyś jego ofiarą. Uważam jednak, że "błąd", którego szukamy popełniłeś gdzieś wcześniej skoro laska miała chęci i odwagę na takie zagrywki. Żadne chłodniki tutaj nic nie dadzą, bo ona nie czuję winy, a raczej jest "bojowo" nastawiona...
No to niech będzie bojowo nastawiona ja dzisiaj uderzam w tany z kuzynka.
Dzieki za rady uczcie amatora!!!! Kazda uwaga cenna pozdrowienia.
fejsbuk, srejsbuk
naprawdę, śmiać mi się chce ile to "problemów" i "kłopotów" przez jednego pieprzonego facebooka ludzie dziś mają. źle skomentujesz- foch, nie zalajkujesz foch... noKurwa, sorry ale dla mnie to przedszkole
. jeżeli panna robi Ci awantury o komentarze, o lajki czy o huk wie co jeszcze, to stary świadczy tylko o jej niedojrzałości i tyle.
a swoją drogą - naprawdę, dziwię się dokąd my jako obecne pokolenie zmierzamy, jak nas facebooki, cała polityka i inne rzeczy ogłupiają.. naprawdę dziś trzeba mieć głowę na karku i być wolnym człowiekiem
konkluzując - ja bym sobie nie zaprzątał głowy takimi pierdołami. tyle z mojej strony
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Zerwala przez FACEBOOKA poprzez zmiane statusu, bez zadnych wyjasnien tyle odemnie. Pora na zmiane obiektu westchnień. Pozdrowienia.
Fajnie, że napisałeś ciąg dalszy
Tylko się jej potem nie daj, gdy się odezwie (o ile to zrobi), no chyba, że lubisz takie akcje i chcesz więcej 
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Czy się odezwie to nie wiem ale dość często chodziliśmy po tych samych klubach gdzie są imprezy i jest pewne, że natkniemy się jeszcze na siebie i roznie to może byc.
Napisala ze bardzo ja to dotknelo to co napisałem i chce się spotkać i pogadać o tym na spokojnie na co później spytala czy harem kobiet się kreci już wokół mnie bo status na fb zmieniony bo ja się nie staram i mam wyjebane na nia na co zripostowałem, ze kocha się za nic i ty tez powinnas się starac a nie tylko ja i ze nie odpowiada mi pokaz sily przedstawiony w dany sposób poprzez milczenie, ze związek opiera się na rozmowie a jeśli go nie ma to on nie ma sensu i nie będę akceptowal tego typu akcji i pyta kiedy będę mieć czas pogadać i ze wgl ja wiem co ona do mnie czuje.
no widzisz, zmieni status na w związku i żyli długo i szczęśliwie
they hate us cause they ain't us
Hahaha
Daje znac co potoczylo się dalej w czwartek oficjalnie pogadaliśmy powiedziała: ze ma pierdolca na punkcie tego jak odbierają nasz związek publicznie moje koleżanki i jej kolezanki poprzez facebooka i poczula sie ponizona i upokorzona przezemnie i pogodziliśmy się udało mi się to obrocic w taki sposób, ze to ja zerwałem i w to uwierzyla.