Siemka,
Ostatnio spotkałem się z hb9 w Makau później po spotkaniu rozmawialiśmy mówiła że podobało się jej i umówiliśmy się na piwko. Tylko, ze robota nam przeszkadza w tym wyjściu zawsze jest jakies ale albo z mojej strony albo z jej. Sama zaczęła do mnie pisać wiadomosci, codziennie (od tygodnia) pisała pierwsza, starałem się pierwszy kończyć te rozmowy.
Dzisiaj też napisała w przerwie w pracy, nawiązując do wczorajszej rozmowy. Wymieniliśmy kilka wiadomości aż w końcu napisała.
- a weź się
ja- łokej 
- no i fajnie, część 
ja- no część
W co ona próbuje grać?
Sama napisała, rozmawialismy o jakiś pierdołach o obiedzie robiłem jej smaka licząc ze moze po pracy na niego przyjedzie(miała kiedyś ochotę przyjechać. Wiadomości były pozytywne, nie poważne troszkę siechu itp.
ja- Orgazm kubeczków smakowych
Z torebki 
A jeszcze ostatnio chciałaś przyjechać na obiad. 



-mmm tylko sos oczywiście ze słoika xD ale mógłbyś przywieźć na drugą przerwę.
ja- pff kochana jakiego słoika?
- hahaha no tak też można xd
ja-Rozwijam się kulinarnie, nie doceniasz mojej kuchni
- aa weź się
ja- łokej
- No i fajnie ni i cześć
ja- no cześć
serio?....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przepisałem kilka ostatnich wiadomości. Są wyżej.
"jak kobieta się obraża, to przejrzyj ostatnie 200 smsów i znajdź błąd"
Przynajmniej miałbym mniej przeglądania w poszukiwaniu błędu hahahahaha
Tyle to ja nigdy z nikim wiadomości nie wymieniłem, nawet z dziewczynami z którymi byłem w związku
200 wiadomości ? mało . Sugeruje przypomnieć sobie wszystkie wasze dotychczasowe rozmowy ,dogłębnie przeanalizować a potem rozpisać sobie drzewko decyzyjne. Albo nie pierdolić się , tylko jebnąć jej chłodnik na miesiąc . Niech dziewczyna wie z kim a do czynienia i że takie shit testo chłodniko gierki jak "a weź się" nie przejdą .
no właśnie o tym samym pomyślałem żeby nie odzywać się przez kilka dni, jedynie jak w pracy na siebie w przerwie wpadniemy to "część" i tyle.
Ręce opadają
-------------------------
Jakbyś jeszcze miał wątpliwości , moja poprzednia wypowiedź to sarkazm ....
Kolega zastosował sarkazm... Czytaj"Przestań kurwa panikować", ona tylko napisała "weź się"...
Wiec ?
Ok, dzięki
temat do zamknięcia :]