Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwne zachowanie

28 posts / 0 new
Ostatni
Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586
Dziwne zachowanie

Temat ten jest związany z Dziewczyną z tego tematu
http://www.podrywaj.org/forum/po...

W ostatki HB zaprosiła mnie do domu, przyjechałem nie miała żadnego planu więc zaproponowałem film. Po długich poszukiwaniach okazało się że łącze są za słabe na załadowanie się filmu. Zrezygnowaliśmy i zaczęliśmy oglądać telewizje. HB zaczęła być coraz bardziej chłodnawa, nie przytulała się do mnie nie łapała za rękę, siedziała obok, co jakiś czas przeglądając telefon i pisząc z kimś...

Wkurzyłem się lekko, złapałem telefon odłożyłem na bok i jednym ruchem przybliżyłem się do niej żeby ją pocałować kładąc jednocześnie na łóżko ( nie było szans na nic więcej gdyż jej rodzina była na dole, a łóżko skrzypiało ;d ). Byliśmy na skraju, ona śmieje się lecz nie daje się pocałować, wstałem więc i siadłem na drugim końcu, rozmawiamy dowiaduje się paru rzeczy, w między czasie żartując sobie, ona strzela focha, wiecie taki foch przez uśmiech, co jakiś czas smyra mnie nogami jak robiłem zbyt poważną minę. Lecz dalej się nie odzywała za dużo argumentując to że ma focha, ja siedzę już taki wkurwiony i mówię do siebie że jak nie przestanie to zaraz wstanę i wyjdę.

Ona zobaczyła co się dzieje złapała mnie za rękę i przytuliła się do mnie, oglądaliśmy tak film. W pewnym momencie wstaje patrzy na mnie i kładzie się na mnie, zamyka oczy, leżąc na mnie smyrając mnie po ręce. Ja oczywiście też nie byłem dłużny z kinem. Po jakimś czasie zaczyna szeptać mi coś na ucho, następnie patrze jej w oczy i zaczyna mnie całować, tak całowaliśmy się z 10-20 min, aż dzwoni mój telefon, patrzę numer ojca. Mówię sobie "super ojciec świetny moment" przepraszam ją i odbieram, dowiaduje się że on już na mnie czeka, patrze na godzinę, o cholera to już pora. Wstaje razem z nią, obejmuje ja i całujemy się raz jeszcze. Wychodząc z jej domu znowu to samo.

W następny dzień było 0 kontaktu z jej strony, kompletnie nic, dziś napisałem do niej z pytaniem o której kończy, odpowiedziała samą godziną, gdy dodałem że przyjdę po nią nie dostałem żadnej odpowiedzi. Przychodzi godzina końca jej lekcji, siedzie na ławce, ona mnie widzi idąc z koleżanką, zwalnia lekko kroku patrząc na mnie lecz się nie zatrzymuje. Ja wstaje idąc w jej stronę, nawet się nie obróciła. Podchodzę do niej zachodząc jej drogę i witam się buziakiem, koleżanka wchodzi do sklepu obok szkoły, na pytanie czemu się nie odzywała mówi że nie będzie pisać pierwsza, ja na to że będę wysyłał jej kropki ;D

Porozmawialiśmy chwilę, po czym jej koleżanka wychodzi, ona trzyma ręce w kieszeni i idzie nie zwracając na mnie uwagi. Łapię ją za rękę i mówię że przyszedłem po nią bo chciałem się jej o coś zapytać. Chodziło o studniówkę, nawet nie musiałem jej dawać czasu na zastanowienie zgodziła się. Gdy się zatrzymaliśmy bo jej koleżanka weszła do następnego sklepu ona musiała coś wyjąc z torebki. Tym razem gdy poszliśmy sama mnie złapała za rękę. Doszliśmy tak do przystanku autobusowego rozmawiając po drodze. Na samym przystanku porozmawialiśmy chwilę o codziennych sprawach, pośmialiśmy się trochę, na pożegnanie dostałem soczystego buziaka od niej, którego przerwałem ja.

Jest to pierwsza dziewczyna z którą się spotykam więc nie ogarniam paru spraw, a więc:

-dlaczego ona ciągle mówi mi coś typu "ale ten lewandowski to jest przystojniak, ożeniła bym się z nim gdyby nie miał żony" lub "wiesz jadę z koleżankami na imprezę w sobotę, będą tam same przystojniaki, a taki przystojny barman nas podrywa i mamy drinki za połowę ceny" ( ja to zbijam oczywiście w zabawny sposób i pokazuję że mnie to nie rusza, ale ile kurwa można )

-dlaczego na początku była strasznie zaangażowana, a teraz walnęła taki chłodnik? dodam że dziś po tym spotkaniu to zarzekała się że pierwsza nie napisze, lecz zrobiła to ;>

-Czy mam się przejmować jej zachowaniem?
Wiecie jest to lekko denerwujące cały czas słyszeć jakieś ST, odbijać je na potęgę, wiadomo rozmawiamy normalnie lecz ona lubi jebać nimi zawsze gdy ma okazję. Może powinienem jej napisać "musimy porozmawiać" i na tym spotkaniu spytać jej czego oczekuje, czy bawi się czy może oczekuje czegoś więcej, bo ja nie mam czasu na zabawy. Ona wie że jestem zajętym człowiekiem i że czasu mam mało.

W was nadzieja!

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

"-dlaczego ona ciągle mówi mi coś typu "ale ten lewandowski to jest przystojniak, ożeniła bym się z nim gdyby nie miał żony" lub "wiesz jadę z koleżankami na imprezę w sobotę, będą tam same przystojniaki, a taki przystojny barman nas podrywa i mamy drinki za połowę ceny" ( ja to zbijam oczywiście w zabawny sposób i pokazuję że mnie to nie rusza, ale ile kurwa można )"

- bo chce wzbudzić w Tobie zazdrość i sprawdzić na ile jesteś zaangażowany w relacje, jak zaczniesz stawać się niepewny po jej wypowiedziach PRZEGRAŁEŚ

"-dlaczego na początku była strasznie zaangażowana, a teraz walnęła taki chłodnik? dodam że dziś po tym spotkaniu to zarzekała się że pierwsza nie napisze, lecz zrobiła to ;>"

- standardowy Push & Pull, ja to nazywam metodą tresowania jamnika, staniesz się jamnikiem PRZEGRAŁEŚ

Na razie wszystko ok choć w sumie z tymi sms'ami to trochę nie potrzebnie, ale reszta dobrze. Moim zdaniem zlewanie "babskiego pieprzenia" o Lewandowskim i całej reszcie bądź żartowanie z tego jest dużo lepsze niż poruszanie tego tematu w poważnej rozmowie. Bo jednak pokażesz że Cię to jednak rusza. Zlej ona zobaczy że nic sobie z tego nie robisz to przestanie bo co to za zabawa jak pajaca nie ma. Jak chcesz to możesz zagrać w jej gre ale na swoich zasadach. Jak rybka złapie haczyk to lekki chłodnik.

Pozdrawiam
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

A co myślisz żeby zabrać się za rozmowę, czego ona oczekuje? To dopiero są 2 tygodnie lecz ja wolę wiedzieć na czym stoję.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Kolego, to wszystko samo naturalnie wyjdzie. Jak będziesz cisnął z pytaniami czego oczekuję, to nawet się nie obejrzysz a już bedziesz 'ex' Tongue Jak ona sama wyjdzie z takimi pytaniami, to wtedy możesz gadać,o tym.

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

na chuj Ci taka rozmowa, 2 tygodnie dopiero to trwa. Carpe Diem

szusz
Portret użytkownika szusz
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2013-10-18
Punkty pomocy: 83

Też nie widzę sensu w takiej rozmowie teraz. Radzisz sobie z ST. Jak zacznie przesadzać, to lekko warknij, jak wróci do pionu to dobrze, jak nie to wtedy będziesz się martwił.

“If she's amazing, she won't be easy. If she's easy, she won't be amazing. If she's worth it, you wont give up. If you give up, you're not worthy... Truth is, everybody is going to hurt you; you just gotta find the ones worth suffering for.” - Bob Marley

pietrek55
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Zambrów

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 7

Powiem tak na wszystko przyjdzie czas, dwa tygodnie to bardzo mało. Moja była tak robiła, próbowała wzbudzić we mnie zazdrość. Olewałem totalnie nawet nie spojrzałem na nią gdy tak mówiła, ani się nie odzywałem. Dopiero po 5 miechach zwiazku zacząłem udawać lekko zazdrosnego i bawić się tym żeby się z nią podrażnić nic poza tym.

ozyy
Portret użytkownika ozyy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: RZ

Dołączył: 2013-10-24
Punkty pomocy: 87

Dziewczyny lubią fantazjować. Może jesteś podobny do Lewego i chce Ci przez to powiedzieć, że jesteś dla niej atrakcyjny ?

A jak Ci wali teksty o przystojniakach, to powiedz jej coś takiego:
- Wiem, że masz dobry gust bo inaczej byś się ze mną nie spotykała. (w stylu cocky&funny)

Zobaczysz jej reakcję, przy okazji pokażesz, że nie masz kompleksów i znasz swoją wartość

Próbując czegoś możesz nic nie osiągnąć, ale nie próbując - na pewno nic nie osiągniesz.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

bądź bardziej kreatywny przy spotkaniach (czytałem blogi podstawy ? pewno chuja) nie chodzi mi o randki za milion dolarów, chodzi o kontakt, uwodzenie, czułość, po części uwagę że jest przy tobie, po drugie pamiętaj że dziewczyny lubią facetów z dystansem do siebie i poczuciem humoru (tym bardziej w tym wieku)
a jesli zaczepia to znaczy że domaga sie twojej uwagi, nie musisz być supertwardym macho, to tylko dziewczyna, przytul, pocałuj, powiedz że fajnie ci sie z nią leży, tylko i aż tyle Wink

they hate us cause they ain't us

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Czytałem blogi i podstawy, prawie wszystko robię spontanicznie, po za niektórymi akcjami Wink
Polepszyło się trochę, znowu pisze mi sms na potęgę ;d znów mnie zaprosiła do siebie na weekend a jutro zabieram ją w tajemnicze miejsce gdzie chcę aby mi pokazała jak coś robi Wink Ona już ma jakieś seksualne skojarzenia bo mi o tym napisała Laughing out loud lecz po prostu chcę zobaczyć jak ona się zachowuje przy stole, gdy zabiore ją na studniówkę oraz gdy zabiorę ją do domu to chcę wiedzieć że potrafi coś sobą reprezentować.

Piona panowie.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Wkurwiłem się na nią, przychodzę na spotkanie dziś umówione, ona wstaje żadne cześć, żadnego przytulenia, buziaka nawet mi ręki nie podała ...
Zabrałem ją tam gdzie chciałem, zamówiłem, rozmawialiśmy w między czasie, dziś znów zły humor... zamówiłem szarlotkę z lodami, prawie nic nie zjadła ;/
Posiedzieliśmy chwilę pośmialiśmy się, ogólnie dziś była strasznie drętwa, zauważyłem że nie patrzyła mi prawie w ogóle w oczy może raz się zdarzyło. Wracając idziemy troszkę szybszym krokiem gdyż musiała zdążyć na autobus, gdy jesteśmy już na przystankach ona puszcza moją rękę i zaczyna biec do autobusu, który jeszcze stał i nie odjeżdżał, i by na nią zaczekał, po bilety stały jeszcze 3 osoby.
I znów tak jak na początku, żadnego cześć, przytulenia, buziaka nawet ręki nie podała...

Postanowiłem że zastosuje chłodnik aż do soboty, gdyż w ten dzień mam do niej pojechać. W sumie po tym co zrobiła zastanawiam się czy do niej pojechać, napisał bym że chujowo się zachowała i nie życzę sobie aby mnie tak traktowano, ja się staram i chcę szacunku i szczerości. A nie jakieś gierki czy chuj wie co...

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

hahaha... ale Ci huśtaweczkę robi;) a Ty się gubisz;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

To co mam robić? Laughing out loud Bo na prawdę się gubię.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

mirroring

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

to co ona robi to są manipulacje i gierki, P&P, chłodniki, testy...

Masz dwa wyjścia, jesteś obojętny i jak tylko ona zaczyna się wygłupiać to walisz lustro (czyli chłodnik). Im bardziej ona gra tym bardziej tracisz zainteresowanie, ona to zobaczy i jeśli traktuje Cie poważnie to przestanie. To jest zdrowe podejście i najlepsze. Są tu jeszcze dwa szczegóły, możesz to ROBIĆ lub MÓWIĆ i ROBIĆ. ROBIĆ polega na tym że po prostu to robisz bez żadnej werbalizacji. MÓWIĆ i ROBIĆ polega na tym że najpierw jej szczerze mówisz że nie podobają Ci się pewne zachowania ALE UWAGA nie mówisz tego w ten sposób "nie olewaj mnie tak! nie gadaj mi o innych! nie rób tak bo to brak szacunku!" - to jest słabe, bo personalnie jej coś zarzucasz. Zamiast tego zdecydowanie lepiej powiedzieć/ wpleść w wypowiedzi "lubię szczerych ludzi i szczere rozmowy" "dawaj z siebie to co najlepsze i oczekuj tego samego" "dostajesz to co dajesz" - mówiąc tak wyrażasz opinie, mówisz jakie masz zasady, czego oczekujesz. Jak ona robi dalej swoje to zaczynasz ROBIĆ czyli chłodzisz i ona w tym momencie nawet jak jest super tępa to wie czemu się tak zachowujesz.

Drugie polega na tym samym co pierwsze ale dodajesz jeden element. W momencie gdy ona przestaje grać, wasza relacja ma się dobrze, ona jak ktoś tu napisał złapała haczyk i się angażuje to Ty robisz to co ona zrobiła z Tobą. W ten sposób ona się szybciej zakocha.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Puki co cisza z mojej jak i z jej strony, jedyne co zauważyłem to to że zaczyna dodawać coraz ładniejsze zdjęcia ;D myślicie że chce przykuć tym moją uwagę?

Dzień przed tym jak walnąłem chłodnik pisała mi że mogę wpadać do niej do domu kiedy tylko ze chce. Powiedziałem jej że w sobotę wracam o 6 rano zmęczony do domu i jak się wyśpię to mogę wpaść. Zrobię to, pytać się nie będę bo sama zaproponowała, ale myślę żeby zrobić jej tak samo jak ona mi Laughing out loud przyjadę bez niczego po prostu będę szedł dalej tylko na nią spojrzę ;>

Zapomniałem dodać że tego samego dnia co walnąłem chłodnik spytała się czy jestem na nią zły. Odpowiedziałem po prostu "Tak", zaczęła dopytywać "ale o co chodzi?", więc odpisałem "Gdy okazuję szacunek drugiej osobie, to oczekuję tego samego w zamian", potem napisała "Przecież ja tylko żartowałam, przepraszam, nie chciałam Cię urazić" nie odpisałem nic. Dalej wytrwale walić chłodnik? ;D Wiecie ona może się długo nie odzywać ( choć sądzę że zmięknie jej w końcu ), myślałem żeby zacząć zarywać do innej, ale nie lubię być nie fair względem innych. Tak więc czekam na waszą radę.

Piona Smile

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Pomoże ktoś? Dziś o 17 wyjeżdżam i wracam dopiero o 7 rano w sobotę, zanim się wyśpię będzie z 15-16, a wtedy bym musiał się już szykować do wyjazdu, nie wiem co mam zrobić. Wypowie się ktoś?

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

A sam nie potrafisz zdecydować co zrobić?

Chcesz(masz czas), to idź do niej, nie chcesz(nie masz czasu) to nie idź Wink

Tylko pamiętaj, nie baw się w jakieś głupie gierki, bo zazwyczaj u początkujących, to źle się kończy.

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

Słuchacz1993
Portret użytkownika Słuchacz1993
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Żywiec

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 269

Niezła panienka, określił bym nawet, że wirtuozka emocjonalnej gry Laughing out loud

Powiem to tak, panienka Cię zje na śniadanko jak się zaraz nie obudzisz Smile
Nie podoba Ci się, że mówi z kim by się nie ożeniła, kto ją podrywa, co to nie robi? To jej to powiedz, zapytaj co chce osiągnąć takimi tekstami? Wzajemne poznawanie się, relacja to nie jest wojna, ani gra, nie jesteście w przeciwnych drużynach a w jednej, musicie współpracować i się szanować albo gówno będzie z teamu. - tak jej możesz powiedzieć Tongue Szczerze i z serca, a nie siedzieć cicho jak cipa i znosić jej gierki. Bycie pewnym siebie to nie milczenie, gdy Ci się śmieją w twarz i prowokują, a odwaga przelania swoich uczuć i myśli w słowa w subtelny, elegancki sposób, bez agresji.

Powodzenia, przyda Ci się.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Twoje zachowanie też jest dziwne. Zamiast jak facet powiedzieć czego chcesz to w jakieś kurwa gierki jak na game boyu grasz. Teraz zadzwonie, ale za dwie godziny już od niej telefonu nie odbiorę. Później kliknę na fejsa, a następnie odczekam dwa dni w ciszy. Jak ją zobaczę to tylko spojrzę, a później zignoruję. Zachowujesz się jak 100% baba.

Człowieku jak się z nią spotykasz i chcesz się do niej przytulić czy ki chuj to po prostu zrób to nie zwracając uwagi czy pierwsza wysunie rękę czy nie, a nie focha odpierdalasz jak urażona smarkula "bo nieeeee podaaaałaaaaaa mi pierwsza ręęęęęki". I to jest powód do rozkminy ??? Młody koń też będzie wierzgał zanim się go ujeździ. Z ludźmi jest tak samo.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Robiłem tak mi podpowiadaliście, robiłem to co chciałem, chciałem się przytulić, to to robiłem, chciałem ją pocałować, a tu "ZONG" nie pozwala mi się pocałować, nie całowałem się z nią już od 2 tygodni, w sumie to spotkałem się z nią tylko 2 razy w ciągu 2 tygodni ale to z powodu mojego braku czasu. Zacząłem jej dawać za dużo siebie na spotkaniach, co sprawiło że byłem jej już prawie podany na tacy, jeszcze tylko sosikiem polać i można zajadać, kiedy myślałem że moim jedynym ratunkiem będzie szczera rozmowa z nią lekko się pomyliłem. Powiedziałem jej że musimy porozmawiać, podałem dzień i godzinę, ona oczywiście że lepiej będzie jak ja do niej przyjadę i przy okazji można pogadać. Lecz ja wiem jak to jest jak ja do niej przyjadę, od miesiąca jest tak samo, nuda, nuda i jeszcze raz nuda...
Zgarnąłem ją z pod szkoły, i idziemy chwila ciszy, po czym odzywam się i zaczynam mówić, a raczej pytać, "Kim dla ciebie jestem?" Wiem że było to za wcześnie lecz czułem się ostatnimi czasy, jakbym przyjeżdżał do koleżanki a nie do potencjalnej przyszłej dziewczyny.
Ona zaczęła mi mówić że to za wcześnie, wie że z reguły wszystko co się szybko zaczyna szybko też się kończy, ( od znajomych słyszałem że tak było z jej ostatnim facetem, taki wakacyjny romans, szybko krótko i na temat ;/ ). Powiedziałem że ją rozumiem, lecz drogę powrotną spędziliśmy w milczeniu, ja już byłem prawie pewien że to koniec, że straciła do końca zainteresowanie moją osobą, przez to że zdradziłem swoje intencje przedwcześnie. Zacząłem sobie uświadamiać że czas zacząć żyć dalej, nic takiego się nie stało, już miałem następnego dnia wybrany target, aż tu magle kolega (wspólny, któremu ona się zwierza, taki wiecie jej przyjaciel) mówi mi żebym do niej napisał, bo nic nie jest jeszcze stracone. Mówię sobie, ehh co mam do stracenia, przecież jak nic nie zrobię to i tak ją stracę, "to nie przegrany przegrywa, tylko ten który się poddał". W poniedziałek jestem z nią umówiony, zabieram ją gdzieś gdzie będzie pierwszy raz, i spróbuje czegoś nowego, mam zamiar dostarczyć jej wiele emocji tych dobrych oczywiście.

Sądzicie że to mógł być jakiegoś rodzaju test? Że niby po tym co ona mi powiedziała że nie jest jeszcze gotowa chciała sprawdzić czy się poddam?

Jak teraz postąpić, byłem wystawiony jak na tacy, byłem needy trzeba to powiedzieć, pragnąłem jej dotyku, musiałem ją namawiać aby się do mnie przytuliła, nie powiem sprawiało jej to przyjemność, przytulała się do mnie też sama potem, jestem w niej w dużym stopniu zauroczony ( nie wiem co to znaczy miłość do dziewczyny gdyż jest ona pierwszą dziewczyną z którą się spotykam, nazywam to dalej zauroczeniem ponieważ nie wiem jeszcze kiedy jedno przechodzi w drugie )
Lekko zluzować? Już ona nie łapie mnie za rękę jak idziemy, nie całuje na powitanie na pożegnanie też ;/ nie wiem jak ja rozgryźć. Teraz przed świętami się z nią spotkam mam zamiar już nie nalegać na nic, po prostu będę to robił i tyle. Jednak co mam zrobić z tym pocałunkiem. Gdy ja próbuję ją pocałować to ona się odchyla, jak ona mnie próbuje pocałować to całuje i całuje. Nie wiem o co chodzi, z ust mi nie śmierdzi, cały czas jest mną zainteresowana. Może spotkaliście się kiedyś z takim przypadkiem? Laughing out loud

Powiedzcie mi co zrobiłem źle i jak mogę się poprawić. Bo wiem że błędów zrobiłem w hoi.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Grish
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-09-12
Punkty pomocy: 32

To ona ma takie rzeczy mówić, a nie Ty, jeśli chodzi o to "kim dla ciebie jestem". Nie potrzebna była taka gadka w ogóle, ja ostatnio zjebałem trochę też, może nie o to samo chodziło, ale nie potrzebnie zacząłem coś wyjaśniać, bo mi to siedziało w głowie.

Co do wszystkich sytuacji, jak ktoś wyżej napisał, robi Ci misz masz z mózgu. Zachowuj się jak ona. Ja to bym rozegrał tak - jak ona będzie Cię próbowała pocałować, to też się odsuń i rzuć jakiś tekst z uśmiechem.

To takie luźne przemyślenia.

CasaNovy
Portret użytkownika CasaNovy
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-01-11
Punkty pomocy: 31

Jak zobaczyłem fragment o lewandowskim... Chłopie olej ją szkoda czasu, bierz się za madrzejsze dupeczki, albo na siłke sie skocz zeby nie tracic czasu, postaw na progres ;)^^

* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Będę to ciągnął tak długo jak mogę, aby nauczyć się jak najwięcej, im trudniej będę miał teraz tym łatwiej będzie potem Laughing out loud Dlatego pytam was o rady co i jak mam zrobić, potem będę wiedział już na przyszłość Wink

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Przed świętami było strasznie chłodno z jej strony, postanowiłem więc że na czas świąt wyłączę się z życia w internetach i telefonu, wyjechałem na święta do babci. Telefon zostawiłem w domu a do internetu wchodziłem tyle co włączyć sobie muzykę.

Wróciłem na 2 dzień świąt, patrzę na telefon 2 smsy, pierwszy z życzeniami w wigilię, a drugi wysłany dzień później o treści "trochę tęsknię, spij dobrze". Mówię sobie, jeszcze nie jest źle idzie uratować Laughing out loud.

Popisałem z nią trochę, z racji tego iż miałem spędzić sylwestra u niej ( robiła imprezę ) napisałem do niej dziękując za życzenia i pytając o imprezę. Dowiedziałem się że rodzice będą jednak w domu i nie może zrobić, więc impreza jest przeniesiona do jej kolegi. Jako że dostałem propozycję od znajomych napisałem do niej "Dostałem propozycję od znajomych aby spędzić sylwester z nimi, lecz wolał bym go spędzić z Tobą Smile jak to teraz zrobimy skoro impreza została przeniesiona" napisałem tak gdyż nie byłem zaproszony do tego jej "znajomego". Odpowiedziała tylko "Nie mam nic przeciwko żebyś spędził go ze znajomymi :)". Jak zrozumiałem tak napisałem "Aha czyli nie ma dla mnie miejsca na tej imprezie, spędzę go w takim razie ze znajomymi :)", a ona wysłała mi wiązankę, że o tym trzeba myśleć wcześniej a nie 4 dni przed ( tsaa... byłem zaproszony do niej już około miesiąc temu... a o tym że impreza została przeniesiona i nie jestem zaproszony nie usłyszałem nawet słowa. Rozumiem nie miałem telefonu ale mogła wykazać trochę inicjatywy i mnie tam wkręcić ale już trudno ) że teraz to sam jestem sobie winny i takie tam.

Tak na prawdę miałem wywalone na tego sms, napisałem wcześniej swoje że idę do kolegów więc nawet na ten sms nie odpisałem. Przyszedł czas zarobku na sylwester więc zabrałem się za robotę, od rana do wieczora, chciałem się z nią spotkać, w końcu tyle jej nie widziałem, napisałem z zapytaniem czy ma busa aby wrócić do siebie z mojego miasta po godzinie końca mojej pracy. Niestety okazało się że nie. Więc napisałem że wychodziłem ze znajomymi i chciałem ją zabrać, akurat szliśmy na łyżwy. Nie minęło 2 min, pisze do mnie, że przeprasza za to że naskoczyła na mnie z tym sylwestrem oraz z zapytaniem kiedy do niej wpadnę i doprowadzę ją do szału ( mówi mi że nikt jeszcze jej tak nie wkurzał jak ja Laughing out loud lubię ją drażnić ^^ ). Jako że za każdym razem kiedy u niej jestem ona jest drętwa strasznie to jej to napisałem, i zaproponowałem aby to ona przyjechała do mnie oraz że w ramach przeprosin nauczy mnie jeździć na rolkach. Oczywiście się zgodziła odpowiadając z żartobliwy sposób. Miałem straszny zapierdol w pracy więc nie mogłem napisać z zaproponowaniem godziny. Po skończonej pracy piszę do niej "Przyjedź w piątek, masz busa przed 15? :)" jej odpowiedź po 2 godzinach "Nie" odpisałem tylko że dogadamy się kiedy indziej i że jestem zmęczony więc idę już spać.

Minęły 2 dni i 0 kontaktu z mojej strony jak i z jej. Jako że pracuję na stoisku wraz z kolegą ( jej przyjacielem oraz chłopakiem jej przyjaciółki Laughing out loud ) widzimy każdego kto idzie ulicą, a że pracujemy w środku miasta to widzimy każdego. Tak i zobaczyliśmy ją, rozpoznała mnie jak i jego, oczywiście do kogo był sms, do kumpla a nie do mnie. Rozumiem spoko nie zauważyła zdarza się. Tyle że ona mnie ZAUWAŻYŁA Laughing out loud i jeszcze wypytywała o mnie tego kolegę. Ale jest dziwna, jakby nie mogła napisać do mnie tylko przez ludzi ehh... ale kto zrozumie kobiety :_:

Ten kumpel jest ode mnie z klasy, jak i z ekipy, takiej wiecie, od dzieciaka trzymamy się razem, wiemy o sobie wiele i nie jedno się razem robiło. On mi mówi dużo co ona mu o mnie gada dlatego wiem to i owo, "podobno" on jej nie mówi to co ja mu mówię, ale wolę być pewnym i nie wypytuję go o nią oraz staram się nie gadać z nim o niej za dużo Laughing out loud jak już to jak jestem czymś upojony i włącza mi się pstryczek na szczerą rozmowę Laughing out loud

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

wiesz, ja rozumiem, że jesteś młody niedoświadczony, ale piszesz epopeje na stronę za każdym razem, może spróbuj sam dojść do jakiś wniosków ?
dostałeś wiele odpowiedzi, sam piszesz, że wiele się uczysz, nie widzę tego ...

p.s. na nast. raz nie pisz streszczenia na stronę, napisz co myślisz, co postanowiłeś, jakie wnioski masz z tej relacji (o ile to relacja jakakolwiek)

they hate us cause they ain't us

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Piszę bo lubię się wygadać, nie oczekuję odpowiedzi nie wiadomo jakich, po prostu lubię znać opinię innych na tematy które mnie interesują to wszystko Smile

@UP
Postaram się tak zrobić, jednak puki co jak mówisz mało wniosków wyniosłem z tej relacji ;/ zobaczymy jak to będzie. Dzięki za twoją opinię Smile

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut