W nawiązaniu do
http://www.podrywaj.org/forum/ni...
Wczoraj udało się spotkać aby porozmawiać. Nie sądziłem, że to będzie zamknięcie związku. Stwierdziła, że najpierw ona się starała bardziej, potem ja i widziała to, ale jednak w niej się coś wypaliło. Ok, przyjąłem tak całkiem dobrze, i to jej przeszkadzało, bo znów myślała , że będę np prosił na kolanach i o drugą szansę. Nic z tych rzeczy. No i zaczęła się dziwnie zachowywać - przytulać się, smyrać po włosach, po rękach, łapać co chwile moja dłoń. Na pożegnanie rzuciła się na szyję. O co chodzi ?
brawo, zachowaleś się z klasą. Ona marudzi że ,, tego nie czuje" ok spoko, skoro tego nie czuje , to po co to na siłę ciągnąć. Panna się do ciebie przywiązała, ale nie jest to zdrowe przywiązanie. Działa to na zasadzie ,, jesteś mój i będziesz robił co ja chcę". Ona po prostu nczuje że traci zapewne jedną z jej wielu opcji. Ale ty wiedz, ze to ty jesteś najlepszą opcją.
Ale takie zachowania sa nie w porzadku ze strony lasek.. Jak konczy to niech juz sie nie odzywa wiecej, a nie przypomina o sobie nonstop i daje mylne znaki
´
Świat nie jest "w porządku", a kobiety często zachowują się irracjonalnie. No i? Będziesz za każdym razem się przejmował czy zaakceptujesz, że tak już jest?
Jeeezu chłopie - o GÓWNO jej chodzi. Rozstaliście się i wszystko zrobiłeś dobrze na tym etapie. Tak jak powinien się rozstać prawdziwy facet. Ale tymi pytaniami o co jej chodzi pokazujesz, że prawdziwym facetem to Ty nadal nie jesteś. Zerwałeś z nią, a nadal oczekujesz porady w stylu: ,,ona cie teraz chce, pragnie, chce wrocić, czeka rozebrana w kuchni na twojego kutasa". Miałeś jakaś pojebaną laskę, związek się skończył, a Ty dalej rozkminiasz. Zajmij się sobą i miej ją w DUPIE. A jak nie to najlepiej leć do niej z kwiatami na kolanach, bo cały czas liczysz, że się zejdziecie i żyjesz tym co było.
Może wcale nie chodziło o zerwanie, a o reakcję. Miała nadzieję że zaczniesz błagać, przepraszać, obiecywać, a tu klops, niespodzianka! Tego scenariusza nie przewidziała, a Ty zachowałeś się ok. Pytanie co dalej, czy zachowasz twarz czy coś w Tobie pęknie. Powodzenia
Co za manipulantka. Albo w prawo albo w lewo. Wypaliło jej się to OK, idz dalej i baw się dobrze.
Ludzie!
Witam,
Jestem z Kobietą prawie miesiąc w związku. Generalnie na początku 50/50 dawaliśmy do tej relacji, jednak z czasem było 20/30 moje, a jej 70/80. Wielokrotnie słyszałem, że ona się bardziej angażuje, że ma wrażenie ze tylko ona chce - nie wchodziłem w dyskusję.
\
facet angazowal sie mniej niz niektorzy w hodowli chomika-sam o tym napisal, cyt wyzej. nie ma co najedzac na laske, gdy z polowy zaczynasz dawac mniej to normalne ze i druga strona zacznie robic to samo. jak dla mnie zdrowo podeszla, bo po co na sile pchac sie lub krecic cos co dla kogos czyt. tu jego nie ma znaczenia...
partnerka to nie matka ze zostanie pomimo wszystko.