Witam
Ostatnio poznałem fajną dziewczynę, widzieliśmy się sporadycznie głównie w gronie znajomych. Nie mieliśmy jakiegoś mega kontaktu między sobą. Któregoś dnia napisała do mnie na Messengerze i zaprosiła mnie na wesele co mnie trochę zdziwiło. Dziewczyna mega się postarała, ogarnęła wszystko nie musiałem nawet wina kupować. Na dodatek kupiła mi krawat pasujący do jej sukienki. Na weselu zbliżyliśmy się do siebie, były pocałunki. Bawiliśmy się zajebiście. Dawała mi spore sygnały że jest zainteresowana. Za jakieś dwa dni zaprosiła mnie do siebie na chatę. W domu była gorąca atmosfera, chciałem doprowadzić do seksu ale powiedziała że dla niej to za szybko. Od tego momentu wszystko się popsuło. Straciła zainteresowanie, nie da się pocałować ani dotknąć. Spotykamy się tylko w gronie znajomych. Nie chce się spotkać sam na sam. Panowie da radę jakoś to odkręcić czy dać sobie spokój?
Skoro Cię zapraszała, to chciała abyś ją przyleciał.
Nie chciała wyjść na łatwą. Nie odzywaj się do niej, jak się odezwie, to rób swoje.
Nie przebiłeś barykady żołnierzu i teren nie został podbity. Ona tego chciała dlatego Cię zaprosiła. No cóż. Następnym razem nie słuchaj tego biadolenia bo one lubią sobie po buczeć, pozgrywac niedostępne, aby nie wyjść na łatwe. Rób swoje i nie słuchaj wszystkiego co dziewczyna Ci mówi.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
Nie mów, że zgasiła Cie tekstem "to za szybko". One tak prawie zawsze gadają. Chcą tego w chuj, o wiele bardziej niż my ale ostatnie podrygi rozsądku w głowie nakazują im chociaż pokłapać dziobem i stworzyć pozory.
Ostatnio miałem akcje, że dziewczyna na 1 randce całkiem naga i rozpalona sama mnie docisnela nogami kilka sekund wcześniej mówiąc żebyśmy to przełożyli na kolejny raz bo nie jest gotowa
Czyli trochę zjebałem temat, ale dziwi mnie trochę to że teraz nie da się dotknąć ani pocałować
No to przestań się dziwić. Bo to normalne jest i takie rzeczy powinieneś już wiedzieć. Ale pewnie nie przeczytałeś lekcji, blogów. Zachowałeś się jak chłopczyk a ona chciała żebyś zachował się jak facet. Widzisz Ty masz jakieś wymagania co do kobiet i one także je mają co do facetów. Ona nie potrzebuje niezdecydowanego chłopca za którego wszystko musi sama robić, który nie potrafi się za nią zabrać a faceta który ma jaja i to zrobi. Zobacz że od samego początku to ona więcej poczynila kroków od Ciebie. To ona przejęła inicjatywę i dostałeś wszystko na gotowe i tego nie wykorzystałeś. Więc co sobie mogła pomyśleć w takiej sytuacji? No właśnie... Głowa do góry i bądź konkretny.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
Dzięki za komentarz. Dasz jakieś rady?