Witajcie, tydzień temu zerwała ze mną dziewczyna płakała ze chce być samotna i ze do siebie nie pasujemy. Byliśmy razem 1,5 roku. Przez ten tydzień nie mieliśmy ze sobą kontaktu, lecz moja koleżanka powiedziala ze moja ex pytała się jej co u mnie jak się czuje itd, myślała ze spłynie to po mnie itd. Teraz juz nic nie rozumiem z jednej strony martwi się co u mnie z drugiej strony zrywa?? Chciałbym być z nią dalej, ale nie chce spieprzyc wiec pytam się was o radę co robić dalej?
A myślałem ze jej jeszcze zależy
Myślałem że jest inna niż wszystkie,jest rozgadana i wesoła. Dodam że tego dnia jak zerwała to dzwoniła do mojej matki ze potrzebuje czasu ze trochę ja zawinilem trochę ona.myślałem ze to jeszcze nie koniec skoro ona się martwi co u mnie itd. Rzeczy również mi nie oddala, chciałem dać jej trochę czasu z 3 tygodnie i później się odezwać czy chce spróbować jeszcze raz, żeby te 1,5 roku nie poszło na marne. Co o tym myślicie?
Ale te 1,5 roku nie pójdzie na marne, to po prostu będzie dla Ciebie dobra szkoła. Sukces z kobietami budujesz na doświadczeniu
Kolejny temat, liczysz ze ktos Ci tutaj powie "brachu wracaj do niej, walcz!"? Tyle czasu na stronie zmarnowales.
Nie doszukuj sie wytlumaczenia na to, ze zerwala a teraz o ciebie dopytuje. Okrutna istotka chce zobaczyc jak cie to boli zeby sobie polechtac ego.
Można zamknąć temat dzięki za odpowiedź