Wiec tak wziąłem nr od laski poznanej na ulicy
cała sytuacja wyglądała mniej więcej tak
podchodzę i mówię
ja:ze nie wybaczył bym sobie gdybym cb nie poznał (przedstawiam sie ona tez podanie dłoni) ale mam mało czasu wiec podaj mi swój nr
ona: ale ja mam chłopaka
ja: jedna rozmowa poznanie sie nie prowadzi od razu do związku wiec podaj mi swój nr
ona dyktuje puszczam strzałke wszystko ok
ja: wiec jak sie nazywasz x? ona nie y a dobrze będę kojarzył z moja ciocią o takim samym imieniu miło było poznac czesc
ona: cb tez na razie
w każdym razie nr wziałem tak dla sportu ale jak już miałem nr to mysle może sie umówie ale nagle dostaje telefon od jej chłopaka
on: ty jesteś rozkminiacz i wziałes nr od x dzisiaj ?
ja: tak
on: skasuj go x była zazenowana ta sytuacja albo tym ze mi dała nr nie pamięta tego
ja: sam mi go dała wiec ja jej do nieczego nie zmuszałem
on :po co wgl brałeś od niej nr(lekko zdenerwowany)
ja: bo chce ja poznac
on: to dziwne, ona ma chłopaka ( po głosie słychać ze miota sie coraz bardziej )
ja: wgl to z kim mam przyjemność rozmawiać ? (przedstawia sie) słuchaj y ludzie poznaj sie w różnych miejscach nie musze jej zaraz podrywac
on: już totalnie zdenerwowanym rozpaczliwym głsoem usun ten nr ja jestem jej chłopakiem itd. zapominij o całej sytuacji itd. 
i teraz mam pytanie czy pisać do niej ze po co nasyła na mnie chłopaka pizde który płacze mi do słuchawki czy zadzwonić i jej to powiedzieć a może wgl zlac chłopaka i próbować sie umówic ?
a może olac
wiem ze może to głupi tekst ale wysłać smsa z tekestem nie mogłęm przestać o tobie myslec jednak twój chłopak płaczący do słuchawki wybił mnie z rytmu ale to jest słąbe raczej?
Rozumiem, ze macie po 18 lat.
Słowem nawet nie wspominaj o jej chłopaku i działaj
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
Ja bym odpuścił, tacy goście lubią truć dupe, nawet jakbyś pociągnął jakoś tą relacje to licz się z tym że możesz się z nim jeszcze w przyszłości użerać. Szkoda czasu, chyba że zajebiście Ci na tej pannie zależy.
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
no musi sie liczyć z konsekwencjami.
Mnie kiedyś typ śledził przez całe miasto na dwa samochody ale warto było
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
mi to zwisa i powiewa w sumie mógł bym spróbować podbic ale cisnienienia nie mam tylko co robic jak mi znowu wyjedzie z tekstem o chłopaku ? ogólnie to ja tej całej sytuacji nie czaje zupełnie daje i nr a potem nasyła chłopaka
Rozkminiacz
Wiesz co? Ja dla samej przygody bym ją podrywał po czymś takim!

Olać sex, sexu jest dużo, a takie akcje zawsze fajnie wspominać po latach
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Jacyś niepoważni ludzie, po co masz się z nimi zadawać skoro możesz zagadać kolejną? Zastanów się jak bardzo Ci się podobała.
TU i TERAZ.
ależ bełkot.... popraw to!!!
Edit: no... już lepiej.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
napisz do laski że jej chłopak Ci się popłakał w telefonie zrobiło Ci się go żal i się pożegnaj w kulturalny sposób życząc szczęścia. Jeśli go naprawdę kocha wyjdziesz z tego z klasą a jeżeli nie to uświadomisz jej że jest z łajzą ty wyjdziesz na gościa z jajami a świat jest mały może na siebie kiedyś wpadniecie i będzie miała Ciebie za zajebistego gościa z zasadami który miał odwagę.
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
to chyba jakaś bajeczka