Witam
No wiec poznalem dziewczyne typowo przez internet. Rozmowy przez gg i skype byly swietne i wkoncu mielismy sie spotkac pierwszy raz. Akurat tak wyszlo ze spotkalismy sie u mnie w domu ale mniejsza oto.Spotkanie opieralo sie na rozmowie ale niechcialem robic niczego przez co poczuje sie nie komfortowo bo wkoncu nie bylismy w neutralnym miejscu a w mojim domu. Z jej rozumowania wnioskuje ze niechce sie angazowac, nielubi nachalnych kolesi itd. Te wnioski opieram na jej historiach jakie miala z nachalnymi facetami ktorzy zachowali sie typowo frajerowo popisujac sie oraz odzywajac sie do niej w sposob ktory wogole jej nie pasowal. Dlatego podczas rozmow z nia nie jestem nachalnym i niechce robic tego o czym slyszalem z jej doswiadczen. Z tego wszystkiego rodzi sie problem jak dac jej zrozumiec ze chcialbym aby cos z tego bylo nie popelniajac bledow jakie robili porzedni kolesie i jak to zrobic nie wpadajac w RAME kolegi albo przyjaciela? ( mam nadzieje ze to juz nie nastapilo ) Wedlug mnie delikatna sprawa dlatego te pytanie. Czy mozliwy jest fakt ze ona naprawde niechce miec nikogo czy to tylko taka RAMA? Co myslicie ?
Nie słuchaj tego co mówi! Zadaj sobie pytanie, po co ona umówiła się z obcym kolesiem w obcym dla niej miejscu? Następnym razem neutralny grunt i eskalacja dotyku tylko spokojnie, wyczujesz na ile możesz sobie pozwolić. Czortas ogromna doza autoironii z twojej strony i będzie rewelka. Powodzenia
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Proste ze rama i czemu masz mówić i robić to co chce ona przecież ona klasyfikuje chociaż nie wiem jak by była super dla ciebie to chciał byś sie zmienic dla kobiety? Hm druga część pytania a więc odpowiedź czym różni sie kumpel od chłopaka dla kobiety? Tym ze ja całuję dotyka? A więc dąż do tego albo wyjdzie albo nie nie masz nic do stracenia... Jeśli sie zastanawiasz czy cos zrobić to znak żeby to zrobić...
Box napewno racja niema sensu sie zmieniac i mysle ze napewno jezeli cos ma z tego byc niema sensu sluchac jej sugesti. Mozliwe ze na nautralnym gruncie bedzie latwiej o dotyk a moze cos wiecej wkoncu nie bedzie czula sie dziwnie ...
Haversham mam nadzieje ze wyczuje to gdzie moge sie posunac glupio by bylo jakby niepotrzebny ruch zaprzepascil znajomosc
Dodatkowe pytanie czysto teoretyczne czy znajac takie podejscie dziewczyny co bedzie lepsze podejscie direct czy indirect ?? jak narazie staralem sie uzywac podejescia indirect ale moze czas na direct zeby rozbic ta RAME "nie angazowania sie" ??
Jeszcze raza powtórzę nie słuchaj jej. Ona sprzedaje Ci iluzje tego, że nie chce się angażować, stawia Ci wyzwanie, nawet nieświadomie. Po jednym spotkaniu nie musisz niczego rozbijać. Już w samej relacji nie rozróżnia się wg mnie direct/indirect, jest coś takiego pół na pół, niby nic otwarcie, ale każdy wie o co chodzi.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
To ja tu przytocze historie troszkę mi do tematu ale cos ci uświadomi... A więc poznałem kiedyś dziewczyny 4 nie lubię ocen ale naprawdę conajmniej 8-9 mieszkały 100km od mojego miasta ogólnie fajny wieczór zbliżyłem sie do jednej ale wyszedł przypal z kumplem nie spotkaliśmy sie więcej zaprosiły mnie na fb. Gadka gadka zmieniłem cel... Na początku rozmowa sie nie kleila czyli ze nie za bardzo mnie przy spotkaniu polubiala okazało sie ze zaszedł zbieg okolicznosci pomyslala ze powiedziałem cos nie miłego. Tak czy inaczej po kilku rozmowach na fb stwierdziła ze nie poznała dawno tak interesującego faceta i ze musimy sie spotkac... Ok wszystko fajnie ustawiliśmy sie weekend połowa drogi nie wyszło 2 razy ze niby jej cos wyskoczylo a więc mówię ze to nie miło nie szanuję mojego czasu gadka gadka napisała mi ze to nie o to chodzi ze mało sie znamy i poprostu bała by sie tak sam na sam... Wniosek zainteresowanie znika z czasem im dłużej zwlekasz tym mniejsza szansa... A dokończenie histori spotkaliśmy sie bo wiadomo jak to internet raz sie jest raz nie ma wogole w zależności od wolnego czasu a więc sama zdobyła numer i przyjechała z koleżanka.
To prawda z tym zainteresowaniem ale to powinno wedlug mnie odbijac sie w dwie strony . Ona daje mi sygnal ze niechce sie angazowac daje mi przyklady innych kolesi i co ? to niby ma mnie bardziej podjarac wedlug niej? Ok moze chce zebym sie postral albo pokazal jaki jestem specjalny ale czy jest to warte swieczki jak jest tyle kobiet? Poprostu dziwi mnie jej podejscie i niewiem zbytnio czy warto sie w to pchac ?
To ma być shit test pokaz ze nie robi to na tobie żadnego wrażenia i ze ty też nie jesteś jej... Ze sie nie napalasz na nic czas pokażę... Każda kobieta tak robi naprawdę możesz mi zaufac. Nie odbjaj tylko osmieszaj przecież to zaszczyt z tak popularna dupa być no nie

Racja racja box ! Tylko najgorsze jest to ze ja to juz robie od poczatku i pokazuje jej ze sie nie napalam. Ta cala szopka odrazu laczy sie z artykulem Gracjana o ramach i pytaniem czy jak to bedzie trwalo za dlugo to znaczy ze ona mnie juz zaramowala?
Sens tego pytania nie wynika z desperacji czy czegos takiego wiadomo niema co sie spieszyc wszystko moze przyjsc z czasem ale czy warto bawic w chowanego? Ile czasu poswiecic na takie podchody?