A więc tak. Znam laskę, z siedem lat. Nasze relacje do tej pory ograniczały się do zwykłego "cześć" jak wpadliśmy my na siebie gdzieś w szkole. Teraz oboje skończyliśmy szkołę, ale ona zaczęła szukać kontaktu. Telefon, Facebook, przychodzi często do mnie i nawet zapisała się do tej samej szkoły policealnej co ja. Macie jakieś pomysły co do jej zachowania, na razie korzystam ile mogę, było kc i jakieś subtelne macanki, ale zastanawiam się co jej może chodzić po głowie, no bo tak nagle po siedmiu latach? Przyznacie, że trochę dziwne.
Pewnie chce Cię rozkochać w sobie, a potem opierdolić Ci całe mieszkanie i wyczyścić konto w banku.
Nie wiem z czym masz problem kolego. Ważne jest to co jest teraz, czego oczekujasz od nas, skąd mamy wiedzieć?
Opcje mogą być takie:
1. To co napisał przedmówca
2. Nagle wzbudziłeś jej szczere zainteresowanie.
3. Rozstała się z facetem i szuka plastra albo czuje się samotna.
4. Ma dziecko z gimnazjalistą i chce Ciebie wrobić.
Czas pokaże. Przecież nie przeszkadza Ci to w posuwaniu spraw do przodu. Inicjatywa leży po jej stronie czy po Twojej?
No z jej, bo jak pisałem przez cały czas naszej znajomości, było tylko cześć, cześć i tyle. To ona zrobiła pierwszy krok i ona się na razie bardziej stara.
Ty się nie zastanawiaj tylko korzystaj... Po co rozkminiać co jej po głowie chodzi? Może chce związku? Może seksu? Może chce wyłudzić kasę? Może nie ma innych opcji? Może nie wie jak pomalować ściany w mieszkaniu?
Nikt tu nie wróży z fusów. Podziałaj trochę z nią a sam się dowiesz, bo my tu możemy tylko snuć domysły.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.