Witajcie, sprawa jest.
Poznałem jakiś czas temu pewną dziewczynę i ostatnio ustawiłem się z nią na mieście, było spoko i...
...Nie kumam tej laski... Bez kitu...
Na spotkaniu w czwartkowy wieczór dziewczyna wysyłała idealne zachowania IOI było niemalże wszystko naraz. W pewnym momencie to ja już nie wyrabiałem z rejestrowaniem tego wszystkiego. Już nie wspomnę o tym co robiła w pewnym momencie swoimi nogami... bo która kobieta, która nie byłaby zainteresowana facetem smyrała by go nogą po jajach a później gryzła mu ucho?! Nie będę kłamał bo dziewczyna zrobiła mi sieczkę z mózgu lekką bo wracając do domu byłem w przeświadczeniu, że "mam ją" a tu się okazuje, że chyba źle myślałem bo dziewczyna zachowuje się tak jakby nic szczególnego się nie stało i to co robiła to nic według niej nadzwyczajnego.
I mam teraz dwie opcje, które biorę pod uwagę:
1) Albo ona taka jest, że jak idzie z kolesiem na miasto czy gdziekolwiek to takie rzeczy robi normalnie bez skrupułów.
2) Gdzieś ja zjebałem.
Jak Wy to widzicie?
Testy. Podpuszcza Cię, żebyś o niej myślał i ją zapamiętał, po czym oddala się i czeka aż podjarany zaczniesz do niej uderzać z poczwórną siłą. Udawaj, że te jej gierki na Ciebie nie działają, tak jakby ich nie było i rób swoje.
Też mi się tak wydaje, że są to pewnego rodzaju testy z jej strony. Zapomniałem dodać, że laska była kompletnie zaskoczona tym, że smyrając mnie po jajach nie rzuciłem się na nią jak jakiś wygłodniały kundel, który zobaczył plasterek kiełbasy. Myślę, że olać ją to będzie najlepsze rozwiązanie całej tej sprawy. Ale chętnie wysłucham opinii innych
Raczej nigdzie nie zjebałeś po prostu to są jakieś jej gierki , testy. widocznie lubi podpuszczać facetów i się jara jak po takich zagraniach większość dostaje na głowę i zaczynają tak pieskować że to szook.
p&p jak nic. Panowie co poniektórzy, do podstaw zapraszam.
Czemu rejestrowałeś, zamiast działać? Może to typ dziewczyny, która jest bezpośrednia i lubi się zabawić. Zamiast być tam obecnym, to rejestrowałeś, odczytywałes. I co z tego masz? Dziewczyna pewnie teraz myśli, że bałeś się posunąć do czegoś więcej. Straciła zainteresowanie. Smyrała cie po jajach, no ok. Ale liczy się twoja reakcja, jeżeli nie chciałeś wtedy seksu, trzeba było złapać ją za nogę, i powiedzieć że taki łatwy nie jesteś i musi się bardziej starać
Chyba że chciałeś uprawiać seks, wtedy trzeba było do tego dążyć. Niezdecydowanie, wstydliwośc, brak jaj to najgorsze co może być. Mam nadzieję że tego nie okazaleś.
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
Powiedziałem jej że takie zabawy mnie nie rajcują i musiałaby się postarać bardziej a ona zdziwko tak jak wcześniej napisałem. Rejestrowałem tylko na samym początku spotkania później już nie potrzebowałem rejestrować tego co ona robi.
Żbiku najpierw podstawy, później rady.
Ha ha, wy i wasze podstawy, chłodniki i bycie puasami. Moimi podstawami była praktyka, później kumpel opowiedział mi o grze Neila. Wkreciłem się, chciałem zobaczyć jak nasza polska społeczność stoi, więc jestem tutaj. I raczej nie stoi tylko zwisa. Jeden temat założyłem, i wszyscy mówili, że po krótkiej znajomości nie ma sensu zapraszać dziewczyny pod namiot, nie zgodzi się bla bla bla, i się zgodziła i było zajebiście. Staram się dawać rady inne niż reszta, pokazywać inna perspektywę. Bo dawać takie rady jak każdy to potrafi dać nawet lamus, który boi się zagadac do laski w realu. Jeśli tego nie zauważasz to sam wróć do podstaw.
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
Nie odnoszę się do Twoich poprzednich wypowiedzi, czy tematów, nie musisz się usprawiedliwiać. No ale skoro chcesz... Spojrzałem w temat z namiotem, no i co? Opisujesz sytuację, większość proponuje Ci jedno wyjście, po czym temat wygasa. Nie chwalisz się tam swoim sukcesem, że po tym jak postąpiłeś wbrew wszystkim i tak wyszedłeś na swoje. Czemu? Ah, no tak. Uważasz, że wszyscy tutaj są niedoświadczeni i niedoedukowani i tylko w internecie są cwaniakami, a dziewczyny nawet nie dotkną. No ok, niech sobie będą. Tylko czemu ciągle tu siedzisz? Czyżbyś coś ukrywał w sprawie namiotu? Skoro uważasz, że nasza społeczność tutaj nie stoi tylko zwisa, to ucz mistrzu, ostrzę ołówek na notatki.
ktoś tu gdzieś na forum mądrze napisał - jak nie wiesz o co jej chodzi to cię testuje.