Siema, od stycznia 3 razy spotkałem sie z pewna LaskA , w tym czasie był nieudany buziak i kwiatek. Na początku podobalem sie jej. Niedawno pisaliśmy na fejsie: chciałem sie umówić, napisała mi żebym odezwał sie w wtorek.dzwonie we wtorek a tu cisza.nic. Pomyślałem ze mnie olalA. Napisałem esa ze bardzo cie lubię ale niechce sie narzucać...ponieważ mamy wspólnych znajomych kilka dni pózniej kumpel ze swoja lady zaprosili mnie na flaszkę . Wiedzieli o co chodzi, chcieli zobaczyć moje zachowanie.a ja luz i uśmiech jak zawsze. Ona chciała poruszyć ten temat czułem to.minal tydzień od mojego smsa i nic . Zadzwoniłem po tyg.miala wyłączony tel napisała esa ze teraz nieoge odebrać
co tam? Zapytalem o ktorej mozesz odebrac i nic nie odpisala. Przyznam ze zależy mi więc podpowiedzi w stylu olej ja mi niepotrzebne. Jakieś inne ciekawe rozwiązania.
Też czasem gdy idę do lekarza, to zaznaczam, że leki mi nie potrzebne i żeby wymyślił coś innego
A serio, to może i olewać nie musisz, ale może zamiast pokazywać jej jak bardzo ci zależy, to lepiej pokazać, jak bardzo jej powinno zależeć?
Usiądź i na spokojnie wypisz sobie dlaczego w ogóle taka a taka panna powinna być z takim kolesiem jak ty, co możesz jej zaproponować? Gdy do tego dojdziesz, to będziesz wiedział co robić
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Pewnie ma faceta...
A dlaczego dałeś jej kwiatek - jak dla mnie to narazie zbędne przy pierwszych spotkaniach. Zadzwoniłeś i olala cie, więc nie piszesz nie odzywasz sie bo jej napewno przyszła wiadomość lub ma w nie odebranych twój telefon, więc nie piszesz smsów tylko czekasz jak ona zadzwoni lub napisze. Potem zadzwoniłeś jeszcze raz i tym pokazales że bardzo Ci zależy - nie pisz do niej narazie, zajmij sie sobą no i możesz miec nadzieję że napisze, ale nie rób tego już i jak nie odpisuje to nie pisz smsów różnego typu tylko poczekaj na jej odpowiedz.
Czy wy nie potraficie zrozumieć panowie ze jeżeli panna was olewa to jest niezainteresowana i trzeba sie wycofać? Desperacja po prostu, a niby czytają artykuły żeby nie naciskać. Postawcie sie na jej miejscu czy wy chcieli byście umówić sie z laska która nie podoba wam sie, nie pociąga was bo np. Jest gruba ? Mam dla Ciebie zloty sposób który pomoże w 100% i przede wszystkim uczroni Cię od zrycia sobie Bani przez ta desperacje która robisz. OLEj JĄ!!!
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
hehe, Ty najpierw popracuj nad szacunkiem dla samego siebie i swojego czasu , a potem bierz się za panienki. Poważnie;)
Cenna rada : Nie naciskaj !
" Przyznam ze zależy mi więc podpowiedzi w stylu olej ja mi niepotrzebne. Jakieś inne ciekawe rozwiązania."
Ok: odpuść sobie, skoro słowo "olej" nie lubisz.
ktoś kiedyś fajnie powiedział: "nie ma co się dziwić że ktoś ma nas w dupie, jak mu w nią ciągle wchodzimy"
coś w tym jest.
pozdroooooooo!
i obudź się ze snu! Bo zginiesz marnie z takim podejściem w XX! wieku.
A może by tak wrócić do "PODSTAW!!!" -Czwarta pozycja w górnym lewym rogu strony...
nabuh- laska Cię niestety olewa. Może coś jej się w Tobie nie podoba a może ona nie chce się wiązać, a widzi, że Tobie bardzo zależy?
To co wg mnie źle zrobiłeś to na pewno była ta próba umówienia się przez fejsa. Powinieneś był zadzwonić najlepiej. A jak już rozmawiacie na fejsie, to trzeba było najpierw zacząć jakąś gadkę szmatkę "co słychać?" itp., a nie tak z grubej rury. No chyba, że tak zrobiłeś, to sory
A co do propozycji to powinieneś był być konkretniejszy. Tzn. nie pytać "czy/kiedy się umówimy?" tylko "pasowałoby Ci się spotkać jutro o 18( tu i tu)? poszlibyśmy (tam i tam)". A tak to wyszedłeś na faceta co jest na każde jej skinienie, kiedy tylko jej pasuje. Tak jak zrobiłeś to wg mnie można, ale tylko w stosunku do kobiet, które są konkretne, zainteresowane Tobą, ale po prostu mogą nie mieć czasu. Zadzwoniłeś we wtorek, ona miała muchy w nosie, nie odebrała, to ja miałbym już na nią wywalone i nie pisałbym żadnego esa absolutnie.
A co teraz? Tak jak napisano wyżej, musisz odpuścić, może w końcu sama się odezwie, bo coś jej się zmieni? Nic innego nie można tu poradzić, bo co? Żebyś częściej dzwonił czy jeszcze więcej esów pisał?
p.s acha a na jej esa, że nie może odebrać i co tam? Tu akurat niepotrzebnie byłeś zbyt konkretny. Nie odpisała, bo wiedziała, że rozmowa będzie w stylu "czemu się nie odzywasz? co z nami? czy zechciałabyś się jeszcze kiedykolwiek ze mną umówić?" i się przestraszyła. Tutaj trzeba było raczej napisać, coś śmiesznego i niezobowiązującego. Niestety uważam, że jesteś już naprawdę głęboko w D, jak ona jeszcze wykaże zainteresowanie to pewnie tylko dlatego, że cholernie jej się nudzi albo chce się dowartościować.
Nie do końca rozumiem tak szybką fascynację nową osobą. 3 spotkania i już Ci zależy ?? Przemyśl to wszystko dobrze czy jesteś tego pewny. A teraz w Twojej głowie uruchomił się mechanizm walki o to, że mnie się nie olewa
laska Cię zlewa nie ukrywajmy to nie wchodź jej w dupę i wypisuj bo jak będzie chciała to się sama odezwie. Zainteresowanie musi wychodzić z obu stron chyba, że chcesz potem skakać na zawołanie po to aby tylko mieć pannę bo i takie osoby znam.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
''Na początku podobałem się jej'' a teraz jej się nie podobasz i skąd takie podejrzenia? że jej się podobałeś? Po co sms, że ją lubisz, jeszcze napisałeś, że niechcesz się narzucać, żałosne to wszystko, kurwa może ona boi się rozmawiać przez telefon ile ona w ogóle ma lat?
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Mógłbyś trafić do zakładki "Podstawy" jako przykład człowieka niepotrafiącego czytać ze zrozumieniem, jeżeli w ogóle kliknąłeś kiedykolwiek na ten napis. Straciłeś, oj straciłeś. Zapraszam do lektury, najlepiej jak sam zrozumiesz własne błędy. Przecież człowiek uczy się na własnych błędach