Witam! Ostatnio umówiłem się z pewną dziewczyną, jest chętna co do spotkania, sama potrafi pierwsza się odezwać, no ale jak już rozmawiamy i opowiadam jej o moich planach np na następny weekend, to mówi, że tak szczerze to jej to nie inetersuje co ja robie itd, bo to moje życie. Powiem wam szczerze, że dziwnie się poczułem, to słysząc. Skąd wynika taka dwuznaczoność? Jest chętna co do spotkania, chce lepiej poznać mnie, ale nie innteresuje ją kompletnie nic. Zastanawiam się czy jest sens z kimś takim się spotykac.
Wg mnie taki zachowanie może wynikać, z tego, że dziewczynę zwyczajnie nudzą Twoje opowiadania o planach. Nie pozwalasz jej zaangażować się w rozmowę, tylko gadasz o sobie. Pozwól jej trochę przejąć inicjatywę w rozmowie- wciągnij ją w tą relację, pozwól dziewczynie pogadać, wysłuchaj ją. Bo z tego co napisałeś mam obraz spotkania, na którym ona cały czas Cię słucha, a sama niewiele wnosi do relacji. Zrób chwilę ciszy, niech też się postara dziewucha
Te spotkania/rozmowy powinny być dla Was obojga przyjemnością
Dokładnie, nie wykładaj wszystkich kart
Opowiadanie o najbliższych planach to trochę śliski temat, co innego gdybyś opowiadał, że w planach na przyszłość masz zdobycie Korony Ziemi, Bieguna, albo cokolwiek co jest w stanie ją zaciekawić i pokazać, że nie jesteś miękka buła! A opowiadanie jej że w poniedziałek idziesz do sklepu po bułki, we wtorek po chleb, w czwartek po fajki, a w piątek po zapalniczkę bo zapomniałeś w czwartek jest trochę niefajne 
To nie jest tak, bo pozwalam jej mówić o sobie, jest na tyle skrytą osobą, że wręcz nakierunkowuje ją na to, żeby mówiła o sobie, dopiero pierwszy raz w zasadzie wspomniałem o swoich planach i dostałem taką, a nie inną odpowiedź. Dlatego dziwi mnie to po prostu. Nie jestem typem człowieka który mówi cały czas o sobie, po prostu zarzuciłem temat swoich planów nie rozwodząc się nawet nad tym zbytnio i w zamian dostałem taką odpowiedź.
Może wyszło tak ze cwaniakujesz, a ona żadnych planów nie ma i smutno się jej zrobiło. Nie wiemy jak to powiedziales, a to czasem równie ważne, a nawet ważniejsze jak to co powiedziales. Pozatym temat jest smieszny, no kurwa, naprawdę nie masz większych problemów niż to, ze laska nie zaklaskala na wiesc o twoich sobotnich planach? Docen jej szczerość i kalibruj.
Nie chodzi tu o cwaniakowanie, po prostu dziewczyna chciała się spotkać, a ja nie miałem czasu, dlatego powiedziałem jej dlaczego i wspomniałem o swoich planach. Tyle. Doceniam szczerość i nie jest to jakimś wielkim problemem dla mnie, po prostu chciałem zasięgnąć opinii, po to chyba jest to forum.
No to nie umiesz sam dopasować sobie klocków? Laska się obraziła, że nie znajdziesz dla niej czasu, bo masz jakieś plany. Dała lekkiego focha z przytupem, którego trzeba było obrócić w żart. Jeśli teraz nie zgodzi się na spotkanie, to nie przejmuj się, może jeszcze się fochać (co dopiero POWINNO być dla Ciebie sygnałem ostrzegawczym - księżniczka lub fochasta).
Akurat na fochy kobiece jestem odporny, możliwe, ze to właśnie wynika z tego. W sumie masz rację, nie ma co myśleć nad jednym durnym zdaniem, trzeba działać dalej, a jak foszki będą się powtarzać to NEXT, dzięki
To nie rozmawiaj o planach krótkodystansowych. Może ona po prostu nie czuje tej relacji, nie ma między wami więzi i zwyczajnie nie obchodzą ją Twoje plany
Czyli co radzisz?
No jeszcze za krótko, żeby powstała jakakolwiek więź, więc tu się z tobą zgadzam, tylko dziwie się, bo po prostu zawsze potrafiłem zaciekawić dziewczynę nawet jeśli mówiłem o jakichkolwiek swoich planach, zawsze starałem się, żeby nie były to suche opowieści typu właśnie 'idę po bułki'. No masz racje, że to ją może nie obchodzi, tylko czy jest sens wtedy ciągnąć taką znajomość?
To czy jest sens, to już sam musisz wiedzieć. Ja dużego doświadczenia nie mam, ale za każdym razem jak się spinałem to to pieprzyłem, a gdy miałem wylane i zachowywałem się jak przy najlepszej przyjaciółce to wtedy były efekty. Radzę przede wszystkim się nie starać bo może to wyjść sztucznie. Rozmawiaj z nią normalnie, jeśli widzisz, że coś chwyta to ciągnij, jeśli widzisz, że coś nie przynosi efektów to przepłyń na inny temat. Bądź elastyczny i prawdziwy a będą efekty! I baw się tą relacją, bo nie warto się martwić. Jedyne gdy będzie się z Tobą fajnie czuła to masz jakieś szanse
Dziewczyna powiedziała jedno zdanie z dupy, może nawet nie myśląc o tym co mówi, nie warto tego rozkminiac i interpretować może nawet ją źle zrozumiałeś lub ona się przejęzyczyła. Spotkaj się i zobacz jak się będziecie razem czuli, nie trać czasu i myśli na to
Easy is good
Dokładnie. Rozmyślaniami i analizowaniem, tylko sobie w głowie namieszasz
Nic się nie przejmuj tylko leć do przodu. Samo to, że się odzywa do Ciebie i inicjuje spotkanie wystarczy, żeby wiedzieć że niedługo wylądujecie razem w łóżku.
TU i TERAZ.
Macie panowie racje, nie ma co się rozwodzić nad jednym durnym zdaniem, pewnie był to jeden z foszków kobiecych z tego tytułu, że nie będę miał czasu, jeśli sytuacje będą się powtarzały, to wtedy NEXT. Dzięki